Asteroida 2018 EB z wielką prędkością zbliża się do Ziemi. NASA wydała ostrzeżenie. W niedzielę, 7 października, dojdzie do katastrofy?

red.
Uderzenie asteroidy 2018 EB w Ziemię oznacza katastrofę dla ludzkośći.
Uderzenie asteroidy 2018 EB w Ziemię oznacza katastrofę dla ludzkośći. pixabay.com
Udostępnij:
Gigantyczna skała komiczna o nazwie Asteroid 2018 EB przeleci niebezpiecznie blisko naszej planety w niedzielę, 7 października. Według obliczeń najmniejszą odległość do powierzchni Ziemi osiągnie nad terytorium Wielkiej Brytanii. NASA ostrzega przed potencjalną katastrofą.

Asteroida 2018 EB jest olbrzymia, szacuje się, że jej średnica w różnych miejscach wynosi od 120 do 260 m. W niedzielę, 7 października, we wczesnych godzinach rannych zbliży się do Ziemi na odległość 5,9 miliona km (to trochę więcej niż piętnastokrotna odległość między Ziemią a Księżycem). Przeleci z niesamowitą prędkością prawie 34 tys. km/h, czyli ponad 15 km/s.

Czy jest powód do niepokoju?

Zobacz też: ZORZA POLARNA NAD POLSKĄ WIDOCZNA PRZEZ KILKA DNI. GDZIE NAJLEPIEJ JĄ WIDAĆ?

Agencja kosmiczna NASA zaklasyfikowała asteroidę do tak zwanego obiektu bliskiego Ziemi i potencjalnie niebezpiecznego. Uderzenie tak dużej asteroidy oznacza dla naszej planety niewyobrażalną katastrofę.

Asteroida co jakiś czas znacznie zbliża się do Ziemi. 4 kwietnia tego roku minęła nas zaledwie w odległości 4 mln km (a więc znacznie bliżej niż zrobi to w niedzielę). Kolejny raz pojawi się w pobliżu naszej planety 7 kwietnia i 11 listopada 2019 roku.

Uderzenie asteroidy 2018 EB w Ziemię oznacza katastrofę dla ludzkośći.
Uderzenie asteroidy 2018 EB w Ziemię oznacza katastrofę dla ludzkośći. pixabay.com

To jednak nie koniec niepokojących wieści. Już 11 listopada na niebie pojawi się kolejna asteroida, tym razem o wyglądzie przypominającym ludzką czaszkę. Asteroida Halloween TB145 to bardzo ciemne ciało niebieskie, które prawdopodobnie jest wymarłą kometą. Nie brakuje teorii, że w czwartek, 11 listopada, uderzy w Ziemię i spowoduje koniec świata.

POLECAMY TEŻ:

Relacje przedstawione w niniejszym materiale są autentycznymi opowieściami świadków z naszego regionu. Na kolejnych zdjęciach znajdziecie nie tylko relacje świadków, ale także przybliżone lokalizacje występowania UFO w Lubuskiem oraz szczegółowy opis tego, co przeżyli doświadczając tych zdarzeń. >>>2 lipca obchodzimy jeden z najbardziej kontrowersyjnych dni w roku - Światowy Dzień UFO. Nie istnieje jeden termin mówiący o zjawiskach paranormalnych, nadprzyrodzonych. Jest to szeroka bardzo zróżnicowana grupa opisująca np. telepatię, UFO czy duchy. Te poszczególne elementy łączy rzadkość występowania. Gdyby było inaczej nie wzbudzałyby takiego zainteresowania wśród społeczności. Występowanie takich zjawisko powiązać możemy z siłami natury, siłami drzemiącymi w człowieku, bądź też pochodzącymi z zewnątrz - spoza naszego globu lub z innego wymiaru. Nie dziwi też fakt, że są ludzie, którzy nie wierzą w zjawiska nadprzyrodzone, bo na wiele z tych zaobserwowanych nie ma (jeszcze) jasnego, naukowego wytłumaczenia. Często boimy się czegoś, czego nie potrafimy zdefiniować, co jest dla nas obce, nieznane. Jeśli jednak dochodzi do takich zjawisk i jesteśmy w stanie to zaobserwować, to chyba coś jest na rzeczy?Niedawno Pentagon opublikował trzy filmy, na których znajdują się „niezidentyfikowane zjawiska lotnicze”. Zostały one nagrane przez pilotów amerykańskiej Marynarki Wojennej w 2004 i 2015 roku. Na nagraniach widać niezidentyfikowane obiekty bardzo szybko przemieszczające się w przestrzeni powietrznej.Na filmie z 2004 roku, zobaczyć można obiekt podobny do spodka, unoszący się w powietrzu, a następnie odlatujący z dużą prędkością. Piloci poinformowali, że incydent miał miejsce 100 mil od wybrzeża USA nad Oceanem Spokojnym.UFO u wybrzeża USA? Pentagon opublikował filmy z „niezidentyfikowanymi zjawiskami lotniczymi”:Dwa nagrania z 2015 roku powstały w okolicy wschodniego wybrzeża USA. Piloci ocenili, że widoczna była „cała flota” obiektów, które leciały pod wiatr, który wiał ze olbrzymią prędkością – 120 węzłów, czyli około 220 km/h.Pentagon oświadczył w komunikacie towarzyszącym nagraniom, że publikacja ma na celu informację, czy klipy, które już wcześniej były dostępne w internecie, są autentyczne. Zaznaczono jednocześnie, że natura zjawisk pozostaje niewyjaśniona.Relacje świadków z woj. lubuskiego w niniejszym materiale są autentycznymi opowieściami z naszego regionu. Na kolejnych stronach znajdziecie nie tylko historie mieszkańców Ziemi Lubuskiej, ale także przybliżone lokalizacje występowania UFO w regionie oraz szczegółowy opis tego, co przeżyli doświadczając tych zdarzeń.ZOBACZ RÓWNIEŻ: 10 dowodów na istnienie UFO

Światowy Dzień UFO 2021. Gdzie było widziane w Lubuskiem? On...

OKOLICE GŁOGOWA: Świetlisty duch nawiedza OberżęNiezwykłe nagranie z kamer monitoringu wywołuje dreszcze. Pracownice "Oberży pod szybem" przyznają, że nocą doświadczają niewytłumaczalnych zdarzeń.Niezwykłe zjawisko zostało zarejestrowane przez kamerę monitorującą teren wokół stacji paliw przy szybie ZG Sieroszowice przy drodze krajowej nr „3”. Było to trzy lata temu, jednak dziwne zjawiska są tam niemal normą. - To pewnie nasz Andrzej - mówią Ewa i Małgosia, panie które od kilku lat pracują w pobliskiej restauracji Oberża i znają nagranie. - Takim imieniem nazwałyśmy ducha, który daje nam o sobie znać. Potrafi włączyć w kuchni urządzenia, klimatyzację, albo trzasnąć drzwiami. Nie jest wtedy przyjemnie, ale staramy się wierzyć, że to dobry duch, który nie zrobi nam krzywdy. O tym, że w pobliżu kopalnianego szybu dzieją się dziwne rzeczy, wiedzą wszystkie pracownice „Oberży”. A jest ich w sumie osiem. Zwłaszcza te, które pracują na nocną zmianę. Każda z nich na własnej skórze doświadczyła zjawisk, które mimo usilnych chęci, nie dało się wytłumaczyć. Kobiety przyznają, że ich nasilenie zbiega się z tragiczną śmiercią właściciela pobliskiej stacji paliw. Mężczyzna pochodzący z sąsiedniego województwa został zamordowany, a nagranie z kamery wskazuje na miejsce, w którym ów szef parkował swój samochód. - Dziewczyny ze stacji opowiadały, że tam też działy się cuda - mówi pani Małgosia. - Towar spadał im z półek, urządzenia same się włączały, a nawet widziały postać z lustrze. Wszystko działo się w nocy. Tak jak u nas, o północy, albo między 3, a 4 nad ranem. Małgorzata przyznaje, że do niewytłumaczalnych zjawisk dochodzi też w kopalnianym barze, który od Oberży dzieli kilkadziesiąt metrów. - Gdy tam pracowałam, myślałam, że coś ze mną jest nie tak - wspomina. -Pewnej nocy wyraźnie czułam dotyk zimnej ręki na nodze. Wtedy uciekłam z krzykiem z zaplecza i więcej tam nie wchodziłam. Koleżanka uwierzyła mi dopiero wtedy, gdy sama się przestraszyła. Przed północą chciała zrobić w biurze raport kasowy. Usłyszała, jak ktoś siada na fotelu. Spojrzała, ale nikogo tam nie było. Uciekła, gdy fotel sam się obrócił. Pracownice Oberży śmieją się, że duch Andrzej nie lubi komputerów, bo często o północy wariują. Nie lubi też głośnej muzyki. Ścisza wtedy radio, albo wręcz wyłącza prąd. Zrobił tak nawet na dwóch weselach. - Na nocnej zmianie, tuż przed północą przygotowywałam jedzenie i nagle zauważyłam, że wszystkie palniki kuchenki są rozgrzane do czerwoności - opowiada pani Ewa. - Po chwili poczułam, że pali się mąka, którą wcześniej dostawcy postawili na odłączonym od prądu zapiekaczu. Był ustawiony na najwyższą moc! Pracowałam sama, więc nie było mi do śmiechu. Jednak kiedy pewnej nocy na kolegę spadło wiadro pełne sztućców, to powiedzieliśmy głośno: Andrzej, przesadziłeś - opowiada. Kobiety przyznają, że niewytłumaczalne zjawiska nasilają się głównie pod koniec roku, w listopadzie. Są też okresy, gdy panuje względy spokój. Ewa i Małgosia mają też swoją teorię na temat zjawisk. Uważają, że to niespokojny duch kogoś, kto zginął lub zmarł w pobliżu szybu. Przypominają sobie, że kilka lat temu, na jednej z górniczych imprez zmarł zostawiony pod wiatą mężczyzna. - Już raz pojawił się pomysł, by poprosić księdza o pomoc - mówią kobiety. - Jeśli będzie trzeba, to tak zrobimy.

Tu zjawy jęczą po nocach. Słychać zgrzyt zębów, dźwięk łańcu...

Wedle podręcznika psychiatrii, fobia to objaw lub rodzaj nerwicy lękowej polegający na unikaniu określonych sytuacji, przedmiotów, a nawet wyobrażeń wyzwalających silny lęk, niepokój.Niemal każdy z nas odczuwa jakieś lęki. Jedni czują paniczny strach np. przed pająkami (arachnofobia). Innych nękają lęki przed zamkniętymi lub otwartymi przestrzeniami (klaustrofobia i agorafobia) lub np. przed wysokościami (akrofobia). Co ciekawe, np. biorąc pod uwagę akrofobię, człowiek może odczuwać bardzo silny lęk spoglądając np. z balkonu na ulicę, choć balkon może być zaledwie na drugim piętrze, a nie na szczycie wieżowca.Wiecie czym jest spectrofobia lub vestifobia. Oto lęki, które towarzyszą nam każdego dnia, choć nie zawsze jesteśmy tego świadomi. Zobacz też: Ten śmiałek przeszedł po linie między dwiema wielkimi formacjami Źródło: STORYFUL

Pająki, lęk wysokości, śmierć. Czego się boimy? Zobacz nasze...

Zobacz wideo: Niezykła magia perseidów. Podczas uwiecznionej na filmie nocy spadało do 100 meteorytów na godzinę

Źródło:
RUPTLY

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie