Będzie można budować w centrum Zielonej Góry

Alicja Bogiel [email protected]
Twórca pomysłów na zagospodarowanie centrum miasta Stanisław Leasser tłumaczył radnym, dlaczego miasto odrzuciło propozycje mieszkańców
Twórca pomysłów na zagospodarowanie centrum miasta Stanisław Leasser tłumaczył radnym, dlaczego miasto odrzuciło propozycje mieszkańców
Na ten dzień niektórzy czekali pięć lat. Wczoraj udało się uchwalić plan zagospodarowania śródmieścia. Tylko dlatego, że sporne tereny wykluczono z dokumentu. A i tak było 20 protestów mieszkańców.

Stanisław Leasser, śląski urbanista, który jest autorem planu zagospodarowania śródmieścia, nie krył wczoraj radości: - Dziękuję za lata współpracy – mówił po uchwaleniu planu przez radę.

Tych lat było aż pięć. Przez ten czas osoby, które chciały budować w centrum miasta, miały utrudnione zadanie. Musiały uzgodnić warunki zabudowy terenu, długo zabiegać o pozwolenie na inwestycje... – Na ten plan czeka bardzo wiele osób – przekonywał wczoraj samorządowców do decyzji na „tak” wiceprezydent Dariusz Lesicki.

Aby pan uchwalić, wcześniej wyłączono z niego sporne tereny – głównie pod handel wielkopowierzchniowy. Nie decydowano o Centrum Biznesu, ani o Focus Mallu (tu wcześniej uchwalono oddzielne dokumenty). Wykreślono też teren na pl. Powstańców Wielkopolskich, gdzie mieszkańcy nie chcą dopuścić do budowy obiektu usługowego przez firmę Jama. Podobnie zrobiono z terenem Przy Gazowni – tam kupcy nie pozwalają na likwidację butików i postawienie budynków.

20 protestów

I tak jednak spornych terenów zostało 20. Tyle nieuwzględnionych uwag do planu wnieśli mieszkańcy. Przy ul. Młyńskiej i Jana z Kolna mieszkańcy nie chcieli dróg, a miasto tam je zaplanowało. Protestowały osoby, które w śródmieściu prowadzą małe sklepy lub punkty usługowe – m.in. przy pomniku Winiarki. Miasto zaplanowało likwidację tymczasowych budynków z centrum, a to się przedsiębiorcom nie spodobało.

Były też protesty związane z wysokością zabudowy. – Zwykle przedsiębiorcy wnioskowali o 25 metrów, a w planach są budynki o najwyżej sześciu kondygnacjach, do 20 metrów – tłumaczył S. Leasser. – Chodzi między innymi o wymogi konserwatorskie.

Parking, ale podziemny

Dyskusja była też o parkingu przy urzędzie marszałkowskim. Urząd chciał postoju, miasto zgodziło się tylko na podziemny. By nie niszczyć części parku winnego.

Chociaż kilku radnych stanęło w obronie urzędu marszałkowskiego, zmiana uchwały spowodowałaby kolejne wyłożenie planu i kolejne miesiące lub lata uchwalania. Radni przyjęli więc plan jednogłośnie. – Dziękuję i wesołych świąt – żegnał się z radnymi S. Leasser.

 

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie