Burmistrz Świebodzina ma już swojego pierwszego zastępcę. Przemysław Nitschka rozpoczął pracę w urzędzie miejskim

Renata Zdanowicz
Renata Zdanowicz
Przemysław Nitschka rozpoczął pracę w Urzędzie Miejskim w Świebodzinie. Pełni funkcję pierwszego zastępcy burmistrza
Przemysław Nitschka rozpoczął pracę w Urzędzie Miejskim w Świebodzinie. Pełni funkcję pierwszego zastępcy burmistrza prywatne
Jakich współpracowników dobierze sobie burmistrz Świebodzina Tomasz Sielicki? Na to pytanie znamy już jedną odpowiedź. Funkcję pierwszego zastępcy objął Przemysław Nitschka, 48-letni urzędnik samorządowy. Filozof. Znawca prawa budowlanego. Absolwent Wielkopolskiej Szkoły Biznesu w Poznaniu, The Nottingham Trent University Anglia oraz Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Urodził się Pan w Zielonej Górze, mieszka pod Wolsztynem i właśnie rozpoczął pracę w Świebodzinie...

Od 20 lat pracuję w samorządzie różnego szczebla. Przeszedłem całą karierę urzędniczą . Znałem samorząd jakby z dwóch stron, pracowałem również w Regionalnej Izbie Obrachunkowej, która to kontrolowała samorządy.

Pana specjalnością jest zarządzanie samorządem.
W tym kierunku piszę też doktorat na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Ale główne moje działania to są inwestycje z użyciem środków unijnych. Zdarzało mi się też w swoim zakresie mieć promocje w postaci festiwali filmowych, wystaw bilateralnych czy meczy z reprezentacją artystów polskich. Jednak moją pasją są zamówienia publiczne i prawo budowlane - to jest działka, w której się czuję najbezpieczniej.

Ostatnim Pana miejscem pracy był urząd miejski w Krośnie Odrzańskim.
Na stanowisku naczelnika wydziału inwestycji i planowania. Wcześniej jako kierownik referatu inwestycji i funduszy unijnych w Kargowej, gdzie w przeciągu czterech lat podnieśliśmy inwestycyjnie niesamowicie miasto. Oczywiście tamte działania przypadały na okres, kiedy środki unijne były po prostu w całej gamie dostępne, można było przebierać, wybierać. Ale też dobrze skonstruowany projekt budowlany plus bardzo dobrze napisany wniosek powodował to, że liczyliśmy się w rankingach otrzymywania tych środków w województwie lubuskim. Wcześniej również pracowałem na podobnych stanowiskach w powiecie wolsztyńskim

Mieszka Pan pod Wolsztynem i stamtąd będzie dojeżdżał do pracy w Świebodzinie.
Nie jest to daleko, dzisiaj sprawdziłem, 55 km to całkiem przyzwoita odległość.

Bliżej niż do Krosna.
Przejeżdżałem codziennie 110 km w jedną i tyle samo w drugą stronę. Trzy godziny spędzałem w samochodzie. Więc jakby ktoś chciał zapytać, dlaczego zrezygnowałem, to odpowiadam, że ze względów rodzinnych. Mamy z żoną obecnie rocznego synka. Chciałbym więcej czasu móc poświęcić rodzinie.

Dlatego skorzystał Pan z okazji, z kończącej się kadencji w samorządzie.
Postanowiłem wypłynąć szerzej, zareklamować się wśród burmistrzów, prezydentów. Mam nadzieję że taki bagaż doświadczeń, moje doświadczenie samorządowe będzie po prostu przemawiało za mną.

Co Pana zaciekawiło w Świebodzinie?
Jest tu bardzo dobry klimat do inwestycji i jest też pole do popisu. Świebodzin jest takim ośrodkiem, w którym jeszcze można wiele zdziałać.

Pana lista osiągnięć inwestycyjnych w Krośnie i Kargowej z udziałem środków UE jest długa.
W Kargowej burmistrz w ostatniej kadencji nie musiał robić nic, bo miał w stu procentach wyremontowane obiekty oświatowe włącznie z termomodernizacją, pobudowane drogi, chodniki, czyli to, czego oczekiwali mieszkańcy. Bardzo podobnie jest obecnie w Krośnie. Na odchodne pan burmistrz powiedział mi coś, co było dla mnie bardzo satysfakcjonujące: „możesz zawsze przyjechać z gośćmi i powiedzieć, co zrobiłeś”.

W tych gminach może Pan wskazać „swoje” inwestycje.
Tak, ponieważ specjalizuję się tak naprawdę prowadzeniem tych inwestycji od przygotowania projektu budowlanego, czyli od wytycznych dla projektanta, poprzez cały proces inwestycyjny, aż do oddania do użytkowania. Jeśli była taka potrzeba, to również szukałem takiej formy montażu finansowego, by tak inwestycję sfinansować, żeby jak najmniej obciążać budżet gminy.

Czy jest pan zwolennikiem partnerstwa publiczno-prywatnego?
Współpracuję z Instytutem Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Akurat Krosno mogło przejąć z zasobów wojska budynki, a trudno byłoby samorządowi udźwignąć proces ich odbudowy, czy przystosowania do wysokich rynkowych standardów. Jestem za partnerstwem, nawet poczyniłem pracę, w której przygotowałem materiał dotyczący budowy dróg w partnerstwie publiczno-prywatnym. Nam się na dzisiaj kojarzy autostrada, a trudno, żeby na drodze gminnej postawić bramki i kazać mieszkańcom płacić, ale okazuje się, że jest jeszcze szereg innych rozwiązań, w których partner prywatny mógłby zainwestować.

Wydawał Pan też decyzje o warunkach zabudowy.
Taka praca uczy o planowaniu urbanistycznym miasta. Bo to też jest bardzo ważne, żeby umieć zaplanować i wymagać od inwestorów, choćby zapewnienia miejsc postojowych. Ponadto też dużo pomogłem w powstaniu kostrzyńsko-słubickiej strefy ekonomicznej w Kargowej, gdzie grunty gminne stały się bardzo atrakcyjne dla inwestorów. Z kolei w Krośnie również udało się pozyskać inwestorów. W ostatnim etapie, kiedy mogliśmy nie osiagnąć wskaźników programu, a przez to zwracać pieniądze za uzbrojenie strefy, dzięki działałaniom burmistrza, moim i całego zespołu, poprzez przygotowanie bardzo dobrej oferty inwestycyjnej, udało się zrealizować program oraz uzyskać miejsca pracy. Ja doceniam każdego inwestora.

Pierwszy pomysł dla Świebodzina jaki Pan ma?
Jeszcze za wcześnie na takie odpowiedzi. Wczoraj poznałem ostateczną decyzję pana burmistrza a dzisiaj (12 grudnia - dop. red.) jest mój pierwszy dzień pracy. Wiem tylko od pana burmistrza, że pierwszą rzeczą jest rozpoczęcie realizacji projektu dla błoni, na który gmina uzyskała dofinansowanie ze środków zewnętrznych.

Na koniec naszej pierwszej prezentacji, wymieńmy jeszcze Pana inne sukcesy.
Do tej pory w mojej pracy byłem odpowiedzialny za działania inwestycyjne, zamówienia publiczne, decyzje o warunkach zabudowy i pozyskiwanie środków na inwestycje infrastrukturalne i drogowe. Byłem też współpomysłodawcą utworzenia Społecznej Rady Gospodarczej przy Burmistrzu Kargowej, odpowiedzialnym za kontakt z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz Centrum Obsługi Inwestorów. Sukcesem było też utworzenie na gruntach inwestycyjnych Gminy Kargowa Kostrzyńsko – Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Byłem też koordynatorem działań związanych z udziałem Gminy Kargowa w realizacji projektu „Wspólna promocja gospodarcza Krosna Odrzańskiego, Gubina, Kargowej i Skwierzyny”, wartość projektu wynosiła 2 mln złotych.

Jest długa lista przykładowych realizacji, których był Pan twórcą od etapu przygotowania wniosku o dofinansowanie do zamknięcia inwestycji lub realizacji wydarzenia.
Z ciekawszych projektów w Krośnie wymienię: zmianę sposobu użytkowania budynku OHP na przedszkole wraz z rozbudową o zewnętrzny szyb windy (4,1 mln zł), adaptację budynku na mieszkania komunalne i socjalne (ponad 2 mln zł), rewitalizację części dolnego miasta (prawie 5 mln zł). W Wolsztynie budowa Warsztatów Terapii Zajęciowej (2,3 mln zł). W Kargowej na uwagę zasługuje przebudowa i rozbudowa budynku kina na potrzeby multiteki-biblioteki „Światowid (2,5 mln zł), odrestaurowanie zabytkowych parków w Wojnowie i Kargowej.

ZOBACZ TAKŻE: LOT kupuje fotele lotnicze ze Świebodzina

Więcej wiadomości w tygodniku papierowym „Dzień za Dniem” lub na www.prasa24.pl. Aktualny numer w każdą środę.**Zajrzyj też na Facebooka Dzień za Dniem**

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie