MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Carina Gubin odnosi pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie w tym sezonie. LZS Starowice Dolne pokonane WIDEO

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Wideo
od 16 lat
W sobotę (14 października) w ramach 12. kolejki piłkarskiej III ligi (grupa III) Carina Gubin podejmowała na własnym stadionie LZS Starowice Dolne. Gospodarzom udało się wygrać (1:0) i było to dopiero pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie.

Carina Gubin - LZS Starowice Dolne 1:0 (0:0)

  • Bramki: Matuszewski (64)
  • Carina: Radziński - Rutkowski, Szymański, Nazar (od 79 min. Hrabovskyi) - Staszkowian, Diduszko, Nahrebecki, Łoboda (od 63 min. Szela) - Haraszkiewicz (od 63 min. Paraszczak), Matuszewski, Więcek (od 85 min. Antosiak)
  • Starowice: Korczak - Korczak - K. Kowalczyk (od 81 min. Łyszczarczyk), Grądowski, Chodziutko, Rakowski - Ian Luiz (od 60 min. Oliveira) , Abu (od 60 min. Łyszczarczyk), Czajkowski, Skowron (od 81 min. Raś) - Rudnik, Nowosielski
  • Żółte kartki: Diduszko, Matuszewski, Szela - Ian Luiz, K. Kowalczyk, Czajkowski, Trochanowski, Rakowski
Carina Gubin - LZS Starowice Dolne (1:0). Denis Matuszewski zdobył zwycięskiego gola.

Carina Gubin odnosi pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie...

Carina przeważała w pierwszej połowie

Carina Gubin była faworytem w spotkaniu z LZS Starowice Dolne. Rywale gubinian to beniaminek III ligi, którzy mają problem, aby zaadaptować się do wyższego poziomu rozgrywkowego i obecnie przebywają w strefie spadkowej. Wydawało się, że w końcu Carina odniesie pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie, czego w tym sezonie do tej pory nie udało się dokonać.

Przyjezdni nie zamierzali jednak poddać się bez walki. Carina Gubin prowadziła grę, starała się rozrywać defensywę rywala szybkimi podaniami po ziemi. Zawodnicy Starowic czyhali na kontry i grali głównie długimi piłkami, ale w początkowej fazie meczu nie udawało im się stworzyć konkretnego zagrożenia.

W 17 minucie groźną akcję przeprowadziła Carina - Denis Matuszewski uderzył z pola karnego. Piłka szybowała pod poprzeczkę, ale bramkarz gości - Kamil Korczak - zdołał wybronić strzał napastnika Cariny.

W 38 minucie Carina znów była bliska zdobycia bramki. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego do piłki doszedł Mateusz Nazar, uderzył z głowy, ale piłka minimalnie minęła bramkę. Pod koniec pierwszej połowy do głosu doszli goście. Nieprzyjemny strzał zza 16-tki zdołał wybronić Dawid Radziński.

Zwycięski gol Denisa Matuszewskiego

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0. Carina Gubin w kolejnej odsłonie również przeważała, ale brakowało jej wykończenia w postaci celnego strzału lub ostatniego podania. W 63 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym, do piłki dopadł Denis Matuszewski, który umiejętnie zastawił się, a następnie obracając się, uderzył z lewej nogi w kierunku bramki. Piłka przeszła pod bokiem golkipera gości i wpadła do siatki.

W końcówce było nerwowo. Carina oddała inicjatywę i dała się za łatwo zepchnąć do obrony. W ostatnich minutach miejscowi mogli jednak kilkukrotnie zamknąć mecz. Przyjezdni rzucali coraz więcej zawodników do ataku i narażali się na kontry, których seryjnie nie wykorzystywali piłkarze Cariny. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:0 i Carina odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo na własnym stadionie w tym sezonie.

Kopernicki: Staramy się grać swoje

Trener Cariny Gubin, Grzegorz Kopernicki ogólnie był zadowolony z gry swoich zawodników w mecz z LZS Starowice Dolne.

- Staramy się grać swoje, pomimo warunków, jakie mamy na tej murawie - opowiada. - Zdecydowanie łatwiej jest się tutaj bronić niż konstruować ataki. Mieliśmy kilka sytuacji w końcówce, w której powinniśmy zdobyć kolejne bramki. Mam nadzieję, że w następnych meczach zachowamy w takich sytuacjach zimną krew.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska