Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Celuloza Kostrzyn była kiedyś potęgą. Dziś powoli odzyskuje dawny blask

Robert Gorbat
Robert Gorbat
Piłkarze i kibice Celulozy Kostrzyn nad Odrą mają uzasadnione powody do radości. Od 2020 roku drużyna przeszła drogę od klasy A do czwartej ligi.
Piłkarze i kibice Celulozy Kostrzyn nad Odrą mają uzasadnione powody do radości. Od 2020 roku drużyna przeszła drogę od klasy A do czwartej ligi. TS Celuloza Kostrzyn nad Odrą
Na drzwiach budynku kostrzyńskiego MOSiR wisi kartka, że na razie zabrania się wszystkim drużynom treningów i sparingów na trawiastych boiskach. Mimo tych niedogodności opiekunowie TS Celuloza patrzą w przyszłość z optymizmem. Bo mają świetną grupę wychowanków i jasną wizję działania.

Piłkarzy Celulozy Kostrzyn nad Odrą od 2020 roku niesie fala sukcesów. W ciągu trzech sezonów przeszli drogę od klasy A do lubuskiej IV ligi, spędzając na każdym poziomie rozgrywek tylko jeden sezon. W przypadku okręgówki była to tylko jedna runda, bo z powodu pandemii rozgrywki nie zostały dokończone i kostrzynianie uzyskali awans jako najlepszy zespół na półmetku zmagań. Teraz chcą na dłużej zakotwiczyć na „czwartym froncie”.

Chwalebna przeszłość

Najstarsi kibice Celulozy doskonale pamiętają, że przez dwa sezony – od 1982 do 1984 roku – mogli oglądać na stadionie przy ul. Niepodległości mecze na poziomie drugiej ligi. Czyli dzisiejszej pierwszej. Przyjeżdżały tu markowe drużyny, a z Kostrzyna w świat ruszyła znakomita grupa piłkarzy, mająca później w dorobku wiele występów w ekstraklasie, a nawet reprezentacjach Polski: Dariusz Dudka, Grzegorz Wojtkowiak, Sebastian Ziajka, Dawid Kucharski, Amadeusz Kłodawski czy Kamil Sylwestrzak. Ostatnio do tego grona dołączył czy Kacper Rosa, obecny bramkarz Wisły Kraków.
Po spadku w 1984 roku drużyna przez 17 lat grała w trzeciej lidze, czyli nadal na centralnym szczeblu. Krach nastąpił w 2011 roku. Z powodu głębokiej zapaści finansowej Zakładowy Klub Sportowy Celuloza został rozwiązany, a jego tradycje przejęło Towarzystwo Sportowe Celuloza. Rok później zaczęło od samego dołu, czyli słubickiej grupy klasy B. I doszło do miejsca, w którym znajduje się obecnie.

Postawili na wychowanków

- Byliśmy na samym dnie, ale pojawiła się grupa fajnych ludzi. Takich autentycznych zapaleńców, którzy chcieli zlikwidować piłkarską białą plamę i postawili na wychowanków kostrzyńskiego klubu – mówi Zygmunt Mendelski, dyrektor MOSiR, związany z tą instytucją od 42 lat. – I tak jest do dzisiaj. Średni wiek graczy Celulozy wynosi obecnie 23 lata. Jest tylko pięciu starszych, doświadczonych piłkarzy. Najstarszy z nich, Sebastian Jankowski, liczy sobie 40 lat. Poza tym sama młodzież.
Wszyscy zawodnicy to stuprocentowi amatorzy. Mimo serii szybkich awansów, nikomu nie przewróciło się w głowie. A futbol traktują jako ciekawy dodatek do życia. Nikt nie ma profesjonalnego kontraktu, wszyscy pracują zawodowo lub uczą się.

- Nie mamy żadnego problemu z dyscypliną na treningach – zapewnia Mateusz Migdal, członek zarządu klubu do spraw marketingu, a jednocześnie prawoskrzydłowy Celulozy. – Trzy razy w tygodniu trenujemy wspólnie, a czwartego dnia zawodnicy mają do wykonania indywidualne ćwiczenia fizyczne we własnym zakresie. Nie zdarzyło się, by ktoś o nich zapomniał.

Wyniki na miarę oczekiwań
Po jesiennej rundzie sezonu 2021/2022 Celuloza plasuje się na 11. miejscu w tabeli z dorobkiem 21 pkt. (6 zwycięstw, 3 remisy, 8 porażek) i bramkowym bilansem 21:40. Bilans może nie rzuca na kolana, ale zespół ma aż 8 pkt. przewagi nad strefą spadkową i - jak mówią optymiści – traci tylko 7 „oczek” do podium. Kostrzynianinie byli jesienią sprawcami kilku niespodzianek, wygrywając po 2:1 ze zdecydowanie wyżej notowanymi: Stilonem Gorzów Wlkp., Dębem Sława-Przybyszów i Ilanką Rzepin.
- Nie mamy żadnych mocarstwowych planów. Naszym celem jest na dziś utrzymanie się w czwartej lidze i spokojne budowanie drużyny – zapewnia Migdal. – Taką samą filozofię prezentuje trener pierwszego zespołu Tomasz Dolaciński.

Założenie o kostrzyńskim rodowodzie zespołu nie jest tylko teorią. Do chwili awansu do czwartej ligi w zespole grali wyłącznie piłkarze z nadodrzańskiego grodu. Latem ubiegłego roku doszło dwóch graczy z zewnątrz. Teraz, do końca zimowego okienka transferowego (zostanie zamknięte 12 marca, gry ruszy rewanżowa runda) drużynę wzmocni jeden, maksimum dwóch graczy spoza Kostrzyna. Czyli łącznie „stranieri” będzie trzech, najwyżej czterech.
- Jesienią bieżącego roku chcemy zgłosić do klasy B drugi zespół Celulozy – deklaruje Migdal. – Widzimy taką potrzebę, bo mamy dosyć szeroką kadrę. Nie wszyscy piłkarze zagrają w czwartej lidze. Mamy też wielu chłopaków, którzy kończą wiek juniora i muszą mieć szansę gry, by powalczyć o miejsce w pierwszym zespole.

Klub całego miasta

TS Celuloza nie zamyka się w wąskim, piłkarskim gronie. Członkowie klubu są widoczni podczas prowadzonych w mieście akcji charytatywnych. Pomagają w zbiórce na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, a podczas meczów starają się tworzyć piknikową, rodzinną atmosferę. Dla dorosłych są otwierane specjalne sklepiki, zaś dzieci mogą za darmo poszaleć na dmuchańcach. Ludzie widzą, że spotkania Celulozy stały się atrakcyjnymi widowiskami, więc na każdy pojedynek przychodzi od 400 do 700 widzów. To sporo, jak na czwartą ligę.

Starania działaczy i piłkarzy dostrzegają też ludzie, decydujący o finansach klubu. Roczny budżet Celulozy wynosi około 200 tys. zł. Na kwotę tę składa się 50-tysięczna dotacja od lokalnego samorządu (to tegoroczna kwota, najwyższa na przestrzeni ostatnich lat) oraz wpłaty sponsorów. Wśród tych ostatnich prym wiodą: KSSSE, Ikea Suchomel, Świder-Trans, Metalbau Chrostowski, MOSiR Kostrzyn, Filius.pl i Janmet.
- Mamy też wielu drobniejszych darczyńców, wpłacających co miesiąc na nasze konto jeden, dwa tysiące złotych. Współpracujemy z 28 firmami – zapewnia Migdal. – Cieszy nas każdy przelew, każdy przejaw sympatii. Bo one pokazują, że jesteśmy postrzegani jako klub całego miasta.

Potrzebują młodzieży i bazy
By utrzymać te pozytywne tendencje, klub musi zadbać o dwie kwestie: szkolenie młodzieży oraz odpowiednią bazę. Pierwszemu celowi służy dokonana od 1 stycznia bieżącego roku fuzja TS Celuloza z Akademią Piłkarską.
- Do końca ubiegłego TS Celuloza prowadziło trzy zespoły piłkarskie: trampkarzy, juniorów i seniorów – wyjaśnia dyrektor Mendelski. – Teraz doszło siedem grup dziecięcych i młodzieżowych z Akademii, prowadzonych przez ośmiu licencjonowanych trenerów. Od wiosny tego roku wszystkie drużyny będą uczestniczyły w rozgrywkach pod szyldem Celulozy. To rozwiązanie jest korzystne dla obydwu stron. Dzieciaki zyskały perspektywę sportowego rozwoju, zaś klub poszerzy swą bazę szkoleniową. Czyli będzie miał zdecydowanie większą grupę potencjalnych kandydatów do pierwszej drużyny.
Największym sukcesem młodzieżowego futbolu w Kostrzynie były w ostatnich latach występy juniorów starszych w lidze makroregionalnej. W sezonie 2021/2022 Celuloza rywalizowała między innymi z Ruchem Chorzów, Miedzią Legnica i Rakowem Częstochowa. Marki tych klubów zadziałały na wyobraźnię chłopców. Oby z pozytywnym skutkiem…

Gorzej z bazą. Rocznie na trzech trawiastych płytach stadionu przy ul. Niepodległości jest rozgrywanych około 200 spotkań w różnych grupach wiekowych. Plus oczywiście treningi. To wszystko powoduje, że płyty, narażone podsiąkami od przepływającej w pobliżu Odry są bardzo podatne na zniszczenie.
- Mamy w Kostrzynie orlika, ale brakuje nam pełnowymiarowego boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią i elektrycznym oświetleniem – przyznaje Migdal. – Efekt jest taki, że zimą musimy jeździć na treningi do Słubic lub Gorzowa. A na swoją trawę wyjdziemy w tym roku pierwszy raz dopiero 5 marca, podejmując w sparingowym meczu zachodniopomorskie Morzycko Moryń. Brak bazy to dziś największy hamulec w naszym rozwoju. Mamy nadzieję, że wiecznie tak nie będzie…

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska