Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ciekawa noc bibliotek w Siecieborzycach z regionalistą. Czego dowiedzieli się Czytelnicy?

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Spotkanie z regionalistą Maciejem Boryną
Spotkanie z regionalistą Maciejem Boryną Szkoła w Siecieborzycach
Podczas Nocy Bibliotek w Sieciborzycach uczestnicy dowiedzieli się ciekawych rzeczy o naszym regionie! Maciej Boryna opowiadał ciekawe historie, które zawarł między innymi w swoich książkach. Warto je przeczytać i poznać ciekawostki, związane z okolicami Szprotawy.

[video]95219[/polecane]

Maciej Boryna jest wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Żagańskiego, dyrektorem Muzeum Ziemi Szprotawskiej, autorem książek, regionalistą i pasjonatem historii. Podczas spotkania w Siecieborzycach opowiadał o duchach, tajemnicach zamków, legendach i skarbach z książki Kornela Makuszyńskiego pt. "Szatan z siódmej klasy", które być może znajdują się w pałacu w Wiechlicach.

Skąd przypuszczenie, że Makuszyński nawiązał do Wiechlic?

Tego można dowiedzieć się z opowieści Macieja Boryny. W 1813 roku 25 tys. żołnierzy Napoleona stanęło pod Szprotawą. Stacjonująca w mieście rosyjska bateria uciekła w kierunku Przemkowa, ale zdążyła uszkodzić wiele swoich armat i wysadzić w powietrze składy amunicyjne. W mieście objął kwaterę generał Bertrand, ulubieniec Napoleona, który towarzyszył później cesarzowi na Wyspie św. Heleny. Do dziś nie został wyjaśniony epizod nocnej wizyty incognito Napoleona w Szprotawie w domu przy obecnej ul. Andersa, do której nawiązał Heinrich Laube.

W Wiechlicach był Stendhal

W armii Napoleona służył oficer i jednocześnie pisarz Henri Beyle, znany współcześnie jako Stendhal z dzieła "Czerwone i czarne". Pisarz był też w Żaganiu, w dobrach książęcych. Kiedy zapadł na tyfus, leczył go lekarz z Wiechlic. Z okresu napoleońskiego zachował się tajemniczy meldunek wojskowy. Francuzi pisali wprost o ukryciu kasy pułkowej w dwóch konkretnych miejscach, tj. na terenie wiechlickiego majątku oraz w okolicy młyna w sąsiednim Henrykowie. Wspomina o tym niemiecka autorka Inge Lehmann-Böhm.

Czy "Szatan" był w Wiechlicach?

- Fabuła powieści i filmu w wielu wątkach wykazuje podobieństwa do wydarzeń z Wiechlic. W powieści mamy dom ogrodnika i przy pałacu wiechlickim mamy dom ogrodnika. Francuz z powieści to oficer o nazwisku Berier, a z wiechlickim lazaretem wiąże się oficer Beyle - opowiada M. Boryna. - U Makuszyńskiego pojawia się miejscowość Wiliszki, a nasze Wiechlice to w wymowie dawne [Wisielsdorf]. U Makuszyńskiego występują Niemczewscy, a w Wiechlicach Niemiec Neumann.

Makuszyński znał język francuski i studiował literaturę francuską na Sorbonie, z pewnością znał twórczości Stendhala.

Spotkanie z regionalistą zorganizowały bibliotekarki wraz z nauczycielką języka polskiego.

Czytaj również na naszym portalu

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska