Czy w Zielonej Górze powstanie nowa strzelnica? "Rząd uruchomił program dopłat" - wskazuje radny Budziński

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Rząd ogłosił dwa konkursy na budowę strzelnic pneumatycznych i wrtualnych Pixabay
Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło dwa nowe konkursy w programie „Strzelnica w powiecie”, w ramach którego samorządy mogą ubiegać się o dofinansowanie budowy strzelnic pneumatycznych oraz wirtualnych. Czy Zielona Góra powinna wziąć udział w tej inicjatywie i postarać się o nową infrastrukturę? Radni miasta są podzieleni w tej kwestii.

"Miłośnicy ASG nie mają, gdzie rozwijać swoich pasji"

Program „Strzelnica w powiecie” ruszył już w zeszłym roku, ale jak donosiły media, zainteresowanie samorządów w Polsce nie było zbyt duże. Teraz wystartowały dwa kolejne konkursy, na co zwrócił uwagę radny Jacek Budziński z Prawa i Sprawiedliwości.

- Rozmawiałem na ten temat z organizacjami, który skupiają miłośników tego typu aktywności, m.in. z osobami z Fundacji Zoom. Okazuje się, że w Zielone Górze brakuje takich miejsc. Również fani ASG nie mają, gdzie rozwijać swoich pasji. Muszą często jeździć wiele kilometrów, aby wziąć udział w tzw. strzelankach. Myślę, że fajnie byłoby dla nich wszystkich stworzyć takie miejsce. Strzelectwo to interesujące hobby - tłumaczy Budziński.

Radny jest zdania, że miasto powinno zainteresować się budową nowej strzelnicy. - Samorządy mogą ubiegać się o dofinansowanie dla strzelnic pneumatycznych oraz wirtualnych. Te dotacje wynoszą odpowiednio 200 tys. zł oraz 150 tys. zł. Czas na złożenie wniosku mija 20 maja, dlatego już teraz zwróciłem się z interpelacją w tej sprawie do urzędu miasta - twierdzi polityk PiS.

"To neo-patriotyzm i nadmierny militaryzm"

Dużo bardziej sceptycznie do tego pomysłu podchodzi radny Dariusz Legutowski z klubu Koalicji Obywatelskiej. - Myślę, że to nie jest właściwy pomysł, szczególnie teraz, gdy miasto ma tak wiele innych potrzeb. Osobiście mam także mieszane odczucia, co do charakteru tego programu. Wygląda to niestety, na neo-patriotyzm i nadmierny militaryzm. Od razu kojarzy mi się z minionym ustrojem i tzw. przysposobieniem obronnym w szkole, na które, co ciekawe, uczęszczałem razem z obecnym prezydentem Kubickim - mówi Legutowski.

Włodarz Zielonej Góry twierdzi z kolei, że osobiście nie słyszał o programie dopłat do strzelnic. - Przyjrzę się jednak tej inicjatywie. Na razie nie mogę powiedzieć nic więcej - tłumaczy Janusz Kubicki.

Wideo: Szpital w Zielonej Górze wprowadza opłaty za parking przy przychodniach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wkurzony

Lewica znowu oderwana od rzeczywistości, nie mówcie im, że w ZG funkcjonują ze 3 strzelnice gdzie ludzie strzelają z ostrej amunicji... :) Legutkowski lewaku, jesteś dla ludzi i to ludzie decydują co chcą a nie to co tobie się podoba czy nie. Nikt nie każe przychodzić ludziom na strzelnice, jak będą chcieli to przyjdą jak nie to nikt ich nie zmusza tak jak na PO

Dodaj ogłoszenie