Firma Molex z Sulęcina zwalnia 200 pracowników

Wojciech Obremski 0 95 758 07 61 [email protected]
Jeszcze niedawno Molex zatrudniał ponad 1100 osób, teraz zostało 900. Czy to koniec redukcji?
Jeszcze niedawno Molex zatrudniał ponad 1100 osób, teraz zostało 900. Czy to koniec redukcji?
- Byłam zatrudniona dziesięć lat. Nie wiem co teraz zrobię - mówiła nam zatroskana była pracownica sulęcińskiego Molexu, którą spotkaliśmy w mieście z małym dzieckiem.

Kobieta, podobnie jak dwieście innych osób została bez roboty.

O problemach zakładu pisaliśmy 15 stycznia w tekście „Ludzie boją się o pracę”. Przypomnijmy: na początku roku w Sulęcinie gruchnęła wieść, że zakład produkujący wiązki kablowe, ma zwolnić wkrótce sto osób. - I tak długo z tym zwlekali. To było do przewidzenia - mówił nam wtedy jeden z pracowników.

Od kilku dni nie pracują

W styczniu pogłoskom o masowych zwolnieniach zaprzeczał nam członek zarządu Molexu Andrzej Durdyń. Podkreślał jednak, że w kryzysie wszystko jest możliwe i że nie wyklucza redukcji pracowników. - Jeśli jednak do tego dojdzie, to w pierwszej kolejności zrezygnujemy z pracowników zatrudnianych dla Molexu prze firmy zewnętrzne, w ramach tzw. robót tymczasowych - uspokajał wtedy A. Durdyń.

Tymczasem dowiedzieliśmy się, że 200 etatowych pracowników Molexu dostało wypowiedzenia. - Nie wiem, co teraz będzie. Najgorsze jest to, że „podziękowali” mi podczas urlopu wychowawczego - skarżyła się jedna z byłych pracownic (nie chciała nazwiska w gazecie). - Zarząd Molexu nie patrzył czy ktoś ma małe dziecko, czy nie. Zwalniał, jak leci - mówiła jej koleżanka, która w sulęcińskim zakładzie pracowała dziesięć lat i miała umowę na czas nieokreślony.

Każdy dostał odprawę

To, że Molex zwolnił dwieście osób, potwierdziła nam zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Sulęcinie Maria Cuprych. - Wśród tych osób są zarówno pracownicy biurowi, jak i produkcyjni - mówiła nam. Podkreśliła, że wszyscy zwolnieni odeszli z zakładu za porozumieniem stron, z przyczyn nie dotyczących pracowników. Według niej 43 byłych pracowników Molexu zarejestrowało się jako bezrobotni.

Członek zarządu Molexu A. Durdyń pytany przez nas o przyczynę zwolnień odpowiedział krótko: - recesja. Twierdził, że zakład miał do wyboru: albo skracać ludziom czas pracy, przez co zarabialiby dużo mniej, albo dokonać redukcji zatrudnienia. - Zdecydowaliśmy się na drugie rozwiązanie, a pracownicy się na nie zgodzili - mówił nam A. Durdyń. Jednocześnie zapewniał, że Molex nie planuje dalszych zwolnień. Dodał też, że każdy z byłych pracowników otrzymał odprawę wraz z dodatkowym wynagrodzeniem.

 

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie