Grafficiarze pokolorowali deptak! (wideo)

(mon)
fot. Piotr Jędzura
Na placu przy ratuszu wszyscy przechodnie podziwiali efekty pracy uczniów i absolwentów Zespołu Szkół Plastycznych.

- Ale super to wygląda! - Filip Filipowicz pokazuje swojej mamie, Annie, powstające graffiti. - Ci chłopcy wyczarowali wielką małpę i różne napisy, one mi się bardzo podobają - mówi zafascynowany Filip. - To graffiti naprawdę jest wspaniałe, i na szczęście - w specjalnie na to przygotowanym miejscu - dzieli się swoimi wrażeniami pani Anna. - Bo na prywatnych domach raczej go nie toleruję. Ale podziwiam takich miejskich artystów, którzy przecież cały ten pomysł muszą mieć w sobie. Wydaje mi się, że pędzlem łatwiej coś namalować, niż taką puszką ze sprayem, ale mogę się mylić.

Zobacz też: ** Policja, Winobranie, bójki i izba wytrzeźwień (relacja wideo)**

- To nasza improwizacja - mówi Kuba Bitka i pokazuje swoją część dzieła. - Właśnie sprayowanie lubię najbardziej i w tym się spełniam. Zajmuję się tym już profesjonalnie i tylko legalnie - przyznaje chłopak. - Niektóre wcześniejsze nasze malunki powstały przy współpracy z Fundacją "Bezpieczne miasto". Można je zobaczyć np. na różnych stacjach transformatorowych.

To kolejna odsłona zielonogórskiego Montmartre, organizowanego przez Zespół Szkół Plastycznych z okazji jego 35-lecia. - Chcieliśmy luźno i kolorowo rozpocząć ten tydzień wspólnego świętowania - tłumaczy Agata Augustyniak, nauczycielka rysunku i malarstwa. - Będziemy tutaj do piątku. W środę np. zaprosimy mieszkańców i turystów, by razem z nami namalowali panoramę Zielonej Góry - zdradza pani Agata, a Eliza Wotuszkiewicz, rzecznik prasowy szkoły, dodaje, że nie tylko obecni uczniowie włączają się w to dzieło, ale też i absolwenci. - To bardzo fajna wymiana doświadczeń.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alko_mat

NAJWIĘKSZE MINUSY TEGOROCZNEGO WINOBRANIA:
- brak informacji o winobraniu dla wjeżdżających do miasta (np. bannery nad ulicami)
- słaba jakość informatora w porównaniu do zeszłych lat (jako ulotka z programem a nie informator)
- źle zorganizowana dystrybucja "informatora" (do dzisiaj go nie dostałem)
- brak plakatów z programem na 9 dni (co roku były zarówno plakaty promujące święto jak i afisze programowe)
- złe ustawienie sceny głównej (w zeszłym roku było więcej miejsca)
- słabe nagłośnienie sceny głównej (10 metrów od sceny można swobodnie rozmawiać)
- słabiutki program artystyczny (dla nastolatków z małych miejscowości spod Zielonej Góry)
- mała ilość toalet przenośnych (ludzie załatwiają swoje potrzeby gdzie popadnie)
- BRAK WIEŃCA NA WIEŻY RATUSZOWEJ (poraz pierwszy od 150 lat!)
- powrót ciuchów i bielizny z kożuchami na al. Niepodległości
- słabo wykonane miasteczko winiarskie (zapowiedzi były inne - wykonanie gorsze od zeszłego roku)
- brak punktu Informacji i Promocji (zawsze stało w okolicy ratusza lub hotelu śródmiejskiego)
- brak wydarzeń typu Strongman czy wybory miss winobrania
- brak dekoracji sceny głównej (nie ma nawet napisu, że to jest winobranie)
- zbyt duże przerwy pomiędzy występami na scenie głównej (w zeszłym roku konferansjer zabawiał publiczność przez cały czas !)
- za mało ochrony (widać pojedyncze patrole Hertza (w tym wątłe kobiety i emeryci)
- brak strefy dla młodzieży (hip-hop Zone)
- brak koncertu RAP GRA (już 3 edycji)
- brak wygrodzenia pomnika na placu Bohaterów (płyta pomnikowa służy jako schodek do basenu, który leży pomiędzy tą płytą a pomnikiem!)
- brak kolejnej edycji talarów zielonogórskich
- postój taxi przeniesiony w miejsce gdzie nie ma pasów dla pieszych
- brak transmisji meczy żużlowych FALUBAZU na scenie głównej (w zeszłym roku były takie w piłce nożnej w tym roku można było wykorzystać do tego ekran diodowy, który tam jest)
- zniszczony kwietnik przed Filharmonią (zabezpieczone zostały inne skwery - czemu nie ten? - widziałem jak dzień przed winobraniem ciężko pracowali tam ludzie żeby skwer był zadbany)
- niezabezpieczone przewody elektryczne i kable leżące na płytach deptaku po których chodzą piesi (na wszystkich jarmarkach takie kable prowadzą górą)
- otwarte skrzynki elektryczne stwarzające zagrożenie dla dzieci

m
mariusz

Szkoda że nie pomalowali też tych szarych kamienic, które wyglądają tak samo jak 25 lat temu jeszcze!Nie ma na co patrzeć.

S
SZACUNEK

I TAK DZIĘKI MOZOLNEJ PRACY RADNEGO DR BARTKOWIAKA GRAFFITI STAŁO SIĘ SZTUKĄ W WYKONANIU WSPANIAŁEJ MŁODZIEŻY .

S
SZACUNEK

I TAK DZIĘKI MOZOLNEJ PRACY RADNEGO DR BARTKOWIAKA GRAFFITI W NASZYM MIEŚCIE STAŁO SIĘ SZTUKĄ W WYKONANIU WSPANIAŁCH MŁODYCH LUDZI !

Dodaj ogłoszenie