Katastrofa. Fatalna wpadka Stelmetu Falubazu Zielona Góra na zakończenie fazy zasadniczej w pierwszej lidze żużlowej

Paweł Górski
Paweł Górski
Udostępnij:
Aforti Start Gniezno ma w tym sezonie patent na Stelmet Falubaz Zielona Góra. Po remisie w Winnym Grodzie na inaugurację sezonu, w 14. kolejce eWinner 1. Ligi gnieźnianie ponownie sprawili niespodziankę, pokonując zielonogórskich żużlowców 46:44.

Aforti Start Gniezno – Stelmet Falubaz Zielona Góra 46:44

  • Aforti Start: Michael Jepsen Jensen 11+2 bonusy (3,1,2*,3,2*), Szymon Szlauderbach 15 (3,3,3,3,3), Zbigniew Suchecki 5+1 (1,0,1*,3), Oskar Fajfer 6+1 (w,1,2,2*,1), Antonio Lindbaeck 8 (3,3,2,0,0), Marcel Studziński 1 (1,0,0), Mikołaj Czapla 0 (w,0,d).
  • Stelmet Falubaz: Krzysztof Buczkowski 8+1 (2,2,1,1,2*), Jan Kvech 4+1 (1,1*,d,2), Rohan Tungate 7+2 (0,2*,1,1*,3), Piotr Protasiewicz 8 (2,3,3,0,0), Max Fricke 10 (2,2,3,2,1), Maksym Borowiak 4+1 (3,1*,0), Fabian Ragus 3+1 (2*,0,1), Mateusz Tonder ns.
  • Sędzia: Remigiusz Substyk.
  • Komisarz toru: Krzysztof Okupski.

Dla obydwu zespołów był to mecz o przysłowiową pietruszkę. Falubaz już od tygodnia był pewien zajęcia drugiej pozycji na koniec fazy zasadniczej. Dorobek 24 punktów przed ostatnią kolejką dawał zielonogórzanom bezpieczną przewagę nad resztą stawki, ale jednocześnie zamykał już drogę na fotel lidera tabeli, który okupuje Abramczyk Polonia Bydgoszcz.

Start natomiast przystępował do tego spotkania, widząc już, że nie zdoła uchronić się od spadku do II ligi. Gnieźnian pogrążył wynik sobotniego starcia ROW-u Rybnik z H.Skrzydlewska Orłem Łódź. Zwycięstwo śląskiego zespołu sprawiło, że drużyna z pierwszej stolicy Polski nie miała już szans na dogonienie przedostatnich w klasyfikacji rybniczan.

Mimo że zdecydowanym faworytem spotkania był Falubaz, to zawodnicy z południa lubuskiego musieli mieć w pamięci ostatni pojedynek ze Startem. Na inaugurację bieżącego sezonu gnieźnianie sprawili w Zielonej Górze niespodziankę, remisując 45:45.

Początek niedzielnego meczu w Gnieźnie stał pod znakiem upadków, co sprawiło, że spotkanie toczyło się bardzo leniwym tempem. W wyścigu juniorskim świetnie wystartowali gospodarze, lecz ambitny Maksym Borowiak już na pierwszym okrążeniu zaatakował prowadzącą parę Startu. Niestety podczas tego manewru równowagę na wejściu w drugi łuk stracił Mikołaj Czapla, w którego wpadł jeszcze jadący z tyłu Fabian Ragus. Po tym fatalnie wyglądającym wypadku obaj żużlowcy podnieśli się o własnych siłach i na szczęście obyło się bez uszczerbków na zdrowiu.

Arbiter uznał, że winnym przerwania biegu był Czapla, który powinien w tej sytuacji utrzymać się na motocyklu. W powtórce para Falubazu podwójnie pokonała osamotnionego Marcela Studzińskiego, dzięki czemu zielonogórzanie po raz pierwszy tego dnia objęli prowadzenie.

Niestety w trzeciej gonitwie kolejni zawodnicy mieli okazję z bliska zapoznać się z nawierzchnią. Ponownie miało to miejsce na wejściu w drugi wiraż – zetknęli się tam Jan Kvech i Oskar Fajfer, który nieznacznie poszerzył tor jazdy i staranował Czecha. W powtórce osamotniony Antonio Lindbaeck przeprowadził kapitalną pogoń za zielonogórzanami. Najpierw wymienił kilka ciosów z Kvechem, po czym rzucił się w pościg za Maxem Fricke. Szwed dopadł Australijczyka na ostatnich metrach i w pojedynkę wywalczył dla swojej drużyny remis.

Kolejną wymuszoną przerwę mieliśmy w biegu piątym, w którym tuż po starcie zabrakło miejsca dla Rohana Tungate’a. Sędzia Remigiusz Substyk zarządził wówczas powtórkę w pełnej obsadzie. W niej świetnie spisał się Piotr Protasiewicz, który już na początku biegu rozprawił się z dobrze jadącym Zbigniewem Sucheckim. Na dystansie do kapitana Falubazu dołączył Tungate, dzięki czemu ekipa z Zielonej Góry zwiększyła przewagę do sześciu punktów.

W kolejnych gonitwach podopieczni Tomasza Szymankiewicza utrzymywali kilkupunktową przewagę, lecz nie zdołali jej powiększyć. Wykorzystali to gospodarze, którzy po dwóch ciosach w dziewiątym i jedenastym wyścigu powrócili na prowadzenie. Głównymi autorami takiego obrotu spraw byli niepokonany Szlauderbach oraz uczestniczący w obydwu tych biegach Jepsen Jensen. Dzięki ich dobrym postawom przed biegami nominowanymi Start prowadził 40:38.

Decydujący etap pojedynku dostarczył ogromnej dawki emocji. Najpierw szalę zwycięstwa na stronę zielonogórzan przechyliła para Tungate-Buczkowski, która w 14. wyścigu przywiozła podwójne zwycięstwo. Miejscowi nie mieli jednak zamiaru zostawić tego bez odpowiedzi i w ostatniej gonitwie Szlauderbach i Jepsen Jensen ponownie wprawili publiczność w euforię. Parę Startu zaciekle ścigał Max Fricke – Australijczyk decydujący atak przypuścił na ostatniej prostej, lecz o błysk szprychy lepszy okazał się reprezentujący gospodarzy Duńczyk. Dzięki temu spadający z eWinner 1. Ligi Start sensacyjnie zwyciężył 46:44 z jednym z pretendentów do awansu do PGE Ekstraligi.

Falubaz zakończył fazę zasadniczą eWinner 1. Ligi z dorobkiem 24 punktów. W ćwierćfinale rundy play-off zielonogórska ekipa zmierzy się z H.Skrzydlewska Orłem Łódź. Pierwszy mecz jest zaplanowany na weekend 6-7 sierpnia w Łodzi. Rewanż dwa tygodnie później przy W69.

BIEG PO BIEGU

  • 1. (64,01 s) Jepsen Jensen, Buczkowski, Suchecki, Tungate – 4:2
  • 2. (65,62 s) Borowiak, Ragus, Studziński, Czapla (w/u) – 1:5 (5:7)
  • 3. (65,60 s) Lindbaeck, Fricke, Kvech, Fajfer (w/u) – 3:3 (8:10)
  • 4. (64,91 s) Szlauderbach, Protasiewicz, Borowiak, Studziński – 3:3 (11:13)
  • 5. (65,54 s) Protasiewicz, Tungate, Fajfer, Suchecki – 1:5 (12:18)
  • 6. (65,60 s) Lindbaeck, Buczkowski, Kvech, Czapla – 3:3 (15:21)
  • 7. (65,54 s) Szlauderbach, Fricke, Jepsen Jensen, Ragus – 4:2 (19:23)
  • 8. (66,30 s) Protasiewicz, Lindbaeck, Tungate, Studziński – 2:4 (21:27)
  • 9. (65,26 s) Szlauderbach, Jepsen Jensen, Buczkowski, Kvech (d) – 5:1 (26:28)
  • 10. (65,54 s) Fricke, Fajfer, Suchecki, Borowiak – 3:3 (29:31)
  • 11. (65,19 s) Jepsen Jensen, Fajfer, Buczkowski, Protasiewicz – 5:1 (34:32)
  • 12. (65,82 s) Suchecki, Kvech, Ragus, Czapla (d) – 3:3 (37:35)
  • 13. (65,60 s) Szlauderbach, Fricke, Tungate, Lindbaeck – 3:3 (40:38)
  • 14. (65,19 s) Tungate, Buczkowski, Fajfer, Lindbaeck – 1:5 (41:43)
  • 15. (65,05 s) Szlauderbach, Jepsen Jensen, Fricke, Protasiewicz – 5:1 (46:44)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Xiaomi

Xiaomi Mi Band 4C Czarny

99,00 zł53,99 zł-45%
miejsce #2

Fitbit

FITBIT Charge 5 Steel Blue Platinum Stainless Steel

952,00 zł649,00 zł-32%
miejsce #3

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czerwony

270,47 zł189,00 zł-30%
miejsce #4

Huawei

Huawei Band 6 Czerwony

249,99 zł207,94 zł-17%
miejsce #5

realme

Realme Band 2 Czarny

202,99 zł178,99 zł-12%
miejsce #6

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł225,13 zł-10%
Materiały promocyjne partnera

Magazyn sportowy Gol24 odc. 1 skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie