KOSTRZYN NAD ODRĄ. W zawalonych piwnicach do dziś czuć zapach koszmaru. Weszliśmy tam razem z poszukiwaczami

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik

Wideo

Zobacz galerię (17 zdjęć)
Chłód, wszechobecny, gryzący pył, walający się pod butami gruz. I zapach. W powietrzu czuć spaleniznę i medykamenty. A od czasu, gdy umierali tu ludzie, minęły już przecież 74 lata.

- To jedyne takie miejsce w Polsce, a być może nawet w Europie – mówi Paweł Piątkiweicz z poznańskiego stowarzyszenia Perkun. Wspólnie z Jarosławem Stróżniakiem i w porozumieniu z władzami Muzeum Twierdzy Kostrzyn od kilkunastu lat penetrują opuszczone i zapomniane od 1945 r. piwnice na Starym Mieście. – Inne tego typu miejsca zostały już zbadane, spenetrowane. Wydobyto spod gruzów wszystkie pamiątki i pozostałości walk z czasów II wojny światowej. Tymczasem w Kostrzynie czas się zatrzymał. Tutaj wchodząc do piwnicy nie wiemy, co znajdziemy pod kolejną podniesioną cegłą – mówi J. Stróżniak.

Tymczasem w Kostrzynie czas się zatrzymał. Tutaj wchodząc do piwnicy nie wiemy, co znajdziemy pod kolejną podniesioną cegłą

Trwa głosowanie...

Czy uważasz, że pozostałości budowli na terenie Starego Miasta w Kostrzynie są wystarczająco dobrze zabezpieczone przed dewastacją?

Tony gruzu przenieśli własnymi rękoma

We wtorek, 10 grudnia, wspólnie z poszukiwaczami zeszliśmy do jednej z piwnic. Celowo nie podajemy jej lokalizacji. Domorosłych poszukiwaczy nie brakuje. Wchodząc w takie miejsca i zabierając z nich zabytki nie tylko łamią prawo, ale też narażają swoje życie. W podziemiach, które odwiedziliśmy, czas stanął w miejscu. Dwóch poszukiwaczy przez około rok własnymi rękoma przerzuciło tony gruzu. Najciekawsze przedmioty znajdowały się tuż przy posadzce, więc pracy do wykonania było bardzo dużo. Gruzu jest zbyt wiele, żeby wydobyć go na powierzchnię. Potrzeba do tego ciężkiego sprzętu. Dlatego opracowali system składowania gruzu. Drobny materiał otaczają ułożonymi cegłami. Pomiędzy takimi składowiskami wytyczone są przejścia, którymi można się swobodnie poruszać.

KOSTRZYN NAD ODRĄ Maszyna szyfrująca Enigma w gruzach kostrz...

Do dziś czuć swąd spalenizny i medykamentów

- Czuć zapach spalenizny – mówi reporter GL, gdy tylko wchodzi do podziemi.
- To spalenizna z 1945 r. I medykamenty, ich zapach również jest dobrze wyczuwalny – mówi P. Piątkiewicz.
Specyficzna woń nie jest przypadkowa. W tych przestronnych, wysokich, wybudowanych setki lat temu piwnicach Starego Miasta na początku 1945 r. znajdował się niemiecki lazaret. Trafiali tu ranni w czasie walk z sowietami niemieccy żołnierze. Warunki były koszmarne. W zachowanych wspomnieniach niemieckich żołnierzy możemy przeczytać, że panował tu półmrok rozświetlany tylko płomieniami świec, a na noszach i siennikach leżeli ranni, słychać było krzyki i jęki cierpiących żołnierzy. – Wydaje się jednak, że mimo spartańskich warunków, lazaret był dobrze wyposażony. Świadczyć o tym mogą pozostałości wyposażenia, które tu znajdujemy – mówią poszukiwacze. Spod gruzu wyjęli już narzędzia medyczne, sprzęt chirurgiczny, igły, zachowały się nawet opatrunki i bandaże. Wykopano fiolki po lekach. – Jednym z najciekawszych przedmiotów jest szklana kroplówka. Nie jest pobita, w środku jest zawartość. Wiemy, że została wyprodukowana prze firmę Bayern. Patrząc na warunki, jakie tu panowały, na te tony gruzu, to cud, że zachowała się w całości – mówi P. Piątkiewicz.

Wydaje się jednak, że mimo spartańskich warunków, lazaret był dobrze wyposażony. Świadczyć o tym mogą pozostałości wyposażenia, które tu znajdujemy

Karabiny, amunicja w zasypanych piwnicach

Znajdowane są też elementy żołnierskiego wyposażenia. W gruzie były pozostałości karabinów, amunicja, puszki na maski przeciwgazowe. W jednej z takich puszek znaleziono nietypową zawartość. Jej właściciel schował w niej... papierosy.
Piwnice robią duże wrażenie. Pomieszczenia są przestronne, sporo gruzu zostało już uprzątniętego i ułożono go na hałdach. Po większości z pomieszczeń można się swobodnie poruszać. W kilku miejscach strop jest zniszczony, ale zdecydowana większość zachowała się w zadziwiająco dobrym stanie.

Zabytki trafiają do Muzeum Twierdzy Kostrzyn

Poszukiwacze zapowiadają, że do Kostrzyna będą wracać. W dawnym lazarecie jest jeszcze sporo pracy. Przed nimi też inne piwnice na Starym Mieście, które wciąż czekają na odkrycie. Niestety, do spenetrowania niektórych z nich potrzeba ciężkiego sprzętu. Kopanie ręczne jest zbyt niebezpieczne, stropy grożą zawaleniem, dlatego pomóc może tylko koparka. To jednak oznacza koszty. dlatego poszukiwacze uruchomili zbiórkę pieniędzy na wynajęcie ciężkiego sprzętu. Można ich wspomóc tutaj: Stowarzyszenie Eksploracji Perkun

Wszystkie przedmioty, które do tej pory wydobyli Jarosław Stróżniak i Paweł Piątkiewicz, i które przedstawiają wartość historyczną, zostały przekazane do zbiorów Muzeum Twierdzy Kostrzyn. Badacze ze stowarzyszenia Perkun działają pod patronatem i wspólnie z miesięcznikiem "Odkrywca" i GEMO.

Zobacz też wideo: Kostrzyn nad Odrą. Tajemnice bastionu Król, najstarszego takiego obiektu w Polsce

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 grudnia, 9:05, Gość:

"Trafiali tu ranni w czasie walk z sowietami niemieccy żołnierze." - Nie podoba mi się takie stwierdzenie. Wynika z niego że to najeźdźcą był Związek Radziecki a ci biedni niemieccy żołnierze musieli bronić swojej ojczyzny.

Wiem, że to jest pisowska interpretacja wydarzeń z II wojny, albo polsko języcznych niemieckich gazet.

Co na to IPN.

Wychowałem się na tych gruzach...

C
Człowiek gołębiego serca.
11 grudnia, 9:05, Gość:

"Trafiali tu ranni w czasie walk z sowietami niemieccy żołnierze." - Nie podoba mi się takie stwierdzenie. Wynika z niego że to najeźdźcą był Związek Radziecki a ci biedni niemieccy żołnierze musieli bronić swojej ojczyzny.

Wiem, że to jest pisowska interpretacja wydarzeń z II wojny, albo polsko języcznych niemieckich gazet.

Co na to IPN.

Gościu - powiem tak, jedni warci drugich, faszyzm i komunizm, tylko wielka szkoda, że sobie nawzajem łbów nie pourywali.

d
diggerr

Skoro to są zabytki to gdzie są archeolodzy którzy przekopaliby to własnymi rękoma? A tak muszą to robić przypadkowi ludzie. Oni ci archeolodzy tylko reagują jak dowiedzą sie ze ktoś biega z wykrywaczem po polu. Banda złodzieji.

G
Gość

"Trafiali tu ranni w czasie walk z sowietami niemieccy żołnierze." - Nie podoba mi się takie stwierdzenie. Wynika z niego że to najeźdźcą był Związek Radziecki a ci biedni niemieccy żołnierze musieli bronić swojej ojczyzny.

Wiem, że to jest pisowska interpretacja wydarzeń z II wojny, albo polsko języcznych niemieckich gazet.

Co na to IPN.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3