Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

KROSNO ODRZAŃSKIE/GUBIN: Mają sprzęt i zgraną ekipę. Tutaj ratownictwo nie ma problemów

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Zgrana ekipa krośnieńskiego ratownictwa. Na zdjęciu od lewej: lekarz systemu Zbigniew Walczak, ratownicy medyczni Angelika Kołtuniak, Mariusz Szpakowski, Maciej Garstka
Zgrana ekipa krośnieńskiego ratownictwa. Na zdjęciu od lewej: lekarz systemu Zbigniew Walczak, ratownicy medyczni Angelika Kołtuniak, Mariusz Szpakowski, Maciej Garstka Archiwum prywatne
Zaledwie kilkanaście tygodni temu ratownictwo w powiecie krośnieńskim zostało reaktywowane i już można powiedzieć, że zgrana krośnieńsko-gubińska ekipa jest ewenementem w regionie, a może nawet na skalę kraju. Dlaczego? Sprzętu mają pod dostatkiem, ludzi też im nie brakuje, czego nie można powiedzieć o ratownictwie przy innych placówkach.

W ostatnim czasie przygotowaliśmy artykuł o problemach w Państwowym Ratownictwie Medycznym. Jakich? Przestarzałym sprzęcie, brakach w personelu, walce o lekarzy. Niedawno uruchomione ratownictwo w Krośnie Odrzańskim i Gubinie pojawiło się na stronie internetowej pod nazwą „To nie z mojej karetki”, dokładniej umieszczono lokalizację na mapce oznaczoną jako miejsca, w których jest problem z ochroną zdrowia. Natomiast jeden z pracowników anonimowo miał narzekać na sprzęt dostępny w karetkach w powiecie krośnieńskim.

Wiele osób chce pracować w karetce w Gubinie lub Krośnie Odrzańskim

Mariusz Szpakowski, Koordynator Ratownictwa Medycznego Zachodniego Centrum Medycznego w Krośnie Odrzańskim podkreśla, że to nieprawdziwe informacje. - U nas nie brakuje ani sprzętu, ani ratowników, ani lekarzy. Do kadr co rusz napływają podania i CV kandydatów do pracy u nas - zaznacza.
Sami zdecydowaliśmy się sprawdzić jak wygląda sytuacja w krośnieńskim ratownictwie. Trzeba podkreślić, że zarówno szpital, jaki i później ratownictwo powstało jak feniks z popiołów, po tym jak placówka (jeszcze zarządzana przez prywatną spółkę) została zamknięta, a na parkingu pozostawiono karetki w strasznym stanie, bez silników.
Teraz szpital zarządzany jest przez powiat krośnieński i spółkę samorządową Zachodnie Centrum Medyczne. Uruchamiane są kolejne oddziały, a po latach do powiatu krośnieńskiego wróciło ratownictwo. I to jak wyposażone! Dwie stare karetki zostały wyremontowane, a także zaopatrzono szpital w dwa nowe pojazdy (Mercedesy Sprinter zasilane 3-litrowymi, wysokoprężnymi silnikami diesla o mocy 190 KM).

Zakupią kolejną karetkę?

- Od początku podkreślamy, że pieniądze z ratownictwa chcemy inwestować w sprzęt - mówi członek zarządu powiatu krośnieńskiego, Radosław Sujak. - Ratownictwo jest w pełni wyposażone. Mało tego, personel ma do dyspozycji urządzenia, które nie znajdują się w wymogach, ale ten dodatkowy sprzęt znacznie usprawnia funkcjonowanie ratownictwa. Ponadto staramy się o zakup kolejnej, nowej karetki i być może pojawi się ona jeszcze w tym roku.
Ratownik M. Szpakowski zapewnia, że mieszkańcy powiatu krośnieńskiego, mogą czuć się bezpiecznie jeżeli chodzi o zabezpieczenie medyczne przez zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Przypomnijmy, że na terenie powiatu działają cztery zespoły ratownictwa medycznego, dwa stacjonują w Krośnie Odrzańskim, zaś dwa w Gubinie.

Stacja pogotowia w powiecie krośnieńskim jest ewenementem?

- Dzięki zapobiegliwości i staraniom zarządu szpitala, na czele którego stoi prezes Jolanta Siwicka, a także wsparciu i zaangażowaniu finansowemu władz powiatu krośnieńskiego zapewniono w ambulansach nie tylko sprzęt, ale również pełną obsadę wykwalifikowanych lekarzy i ratowników medycznych - podkreśla M. Szpakowski.
Dodaje, że nie ma żadnych problemów z personelem. - Właściwie to jest, ale nie taki, którego można było się spodziewać. Zastanawiam się komu mam zabrać dyżur, a nie nad tym jak lepić dziury, bo ich nie ma - opowiada koordynator ratownictwa. - W dziale kadr mamy kilkanaście podań osób, które chcą u nas pracować. Nasi ratownicy to dobrze wykwalifikowany personel, większość z nich to absolwenci studiów wyższych na kierunku Ratownictwo Medyczne. Lekarze, to przede wszystkim specjaliści medycyny ratunkowej.
Pan Mariusz przyznaje, że stacja pogotowia w powiecie krośnieńskim jest ewenementem nawet w skali kraju. - Wszędzie mówi się o problemach ze sprzętem czy personelem. U nas tego nie ma! - podkreśla ponownie M. Szpakowski. - Jesteśmy świadomi odpowiedzialności stojącej przed nami i jednocześnie przygotowani na świadczenie usług na najwyższym poziomie.

W pełni wyposażone karetki
Na wyposażeniu każdej karetki znajdują się nowoczesne nosze, które znacznie ułatwiają pracę ratownikom medycznym. - Zdarzają się jednak sytuacje, w których trzeba użyć innego środka transportu, takiego jak krzesełko kardiologiczne czy nosze płachtowe - opowiada Mariusz Szpakowski, Koordynator Ratownictwa Medycznego w Krośnie Odrz. - W najnowszych karetkach krzesełka kardiologiczne to tak zwane schodołazy, dzięki którym jedna osoba może sprowadzić siedzącego pacjenta po schodach. Mogę zdradzić, że mamy w planie zakup takich schodołazów do pozostałych ambulansów. Każda karetka wyposażona jest w kilka zestawów leków i materiałów opatrunkowych. W skład podstawowego wyposażenia Zespołów Ratownictwa Medycznego wchodzi defibrylator. Nasze karetki wyposażone są w defibrylatory marki Lifepak 12 oraz te najnowsze ZOOL X, które służą między innymi do umiarowienia rytmu pracy mięśnia sercowego, monitorowania parametrów takich jak: ciśnienie tętnicze, tętno, czy saturacja. Pozwalają one na wykonanie badania EKG, a także mają możliwość natychmiastowego wysłania tego zapisu na oddziały kardiologii do Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, Szpitala w Żarach oraz Nowej Soli.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Radosław Fogiel

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska