MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Legionella budzi strach wśród mieszkańców. Czy woda w kostrzyńskich kranach jest bezpieczna?

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Wideo
od 16 lat
Zakażenia legionellozą spowodowało, że w wielu miejscach w Polsce ludzie zastanawiają się, jaka jest jakość wody w ich kranach. Podobnie jest w Kostrzynie nad Odrą. Wiele w tej kwestii zależy od samych mieszkańców. Co ciekawe, jedno z ujęć wody dla Kostrzyna nad Odrą powstało jeszcze przed I wojną światową. I wciąż doskonale się sprawdza!

- Epidemia legionellozy w województwie podkarpackim spowodowała wybuch zainteresowania tą chorobą. To nie jest bakteria, która jest nowa. Zidentyfikowana została 46 lat temu. Wywołuje zakażenia, który zdecydowana większość przebiega łagodnie. W wielu przypadkach nawet nie wiemy, że przechorowaliśmy te zakażenia – mówi dr Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna nad Odrą i lekarz.

Są badania, które sugerują, że 90 proc. populacji przechodziło tego typu zakażenia. Ale jest też postać płucna tego zakażenia, która wywołuje ciężkie zapalenia płuc. – Tak się zdarzyło w województwie podkarpackim i stąd pojawiła się taka aura zagrożenia czymś nowym – podkreśla A. Kunt. Co ważne, jest to choroba zakaźna, ale nie zaraźliwa. Nie zarazimy się nią od innej osoby. Źródłem zakażenia jest woda, zarazić się możemy wdychając aerozol wodny lub, gdy zachłyśniemy się wodą, w której jest ta bakteria. Poza tym jest to choroba sezonowa. Bakteria lubi ciepło i wilgoć.

Wiele zależy od samych mieszkańców

Na kanwie wydarzeń z województwa podkarpackiego sprawdziliśmy, jaka jest jakość wody w Kostrzynie nad Odrą. Ale w przypadku legionellozy najwięcej do zrobienia mają sami mieszkańcy w swoich domach. – Dbanie o klimatyzatory w domach i w samochodach, zapobiegajmy zastojom wody w rurach. Po dłuższej nieobecności spuszczajmy wodę do zlewu czy wanny, a dopiero potem z niej korzystajmy. Dbajmy o urządzenia sanitarne, takie jak słuchawki prysznica, czy wanny z hydromasażami - wylicza A. Kunt.

Dwa ujęcia wody dla Kostrzyna

Kostrzyn nad Odrą dysponuje dwoma ujęciami wody. – Obydwa ujęcia są głębinowe. Na ujęciu wody przy ul. Gorzyńskiej mamy stację uzdatniania wody, na której usuwamy żelazo i mangan. Ujęcie wody na ul. Prostej jest ujęciem na tyle dobrym, że możemy tę wodę pompować bezpośrednio do sieci – mówi Olgierd Kłaptocz, prezes Miejskich Zakładów Komunalnych w Kostrzynie nad Odrą. Woda zimna, która jest dostarczana mieszkańcom, ma temperaturę około 10 stopni. – W takich warunkach bakteria legionelli się nie rozwija, nie ma jej w wodzie o takiej temperaturze – podkreśla prezes Kłaptocz. Poza tym woda, która trafia do kostrzynian, zgodnie z przepisami, jest poddawana stałej kontroli.

Ujęcie wody przy ul. Prostej powstało jeszcze przed I wojną światową. Część poniemieckiej infrastruktury służy mieszkańcom do dzisiaj, a woda z tego
Ujęcie wody przy ul. Prostej powstało jeszcze przed I wojną światową. Część poniemieckiej infrastruktury służy mieszkańcom do dzisiaj, a woda z tego ujęcia jest tak dobrej jakości, że nie wymaga nawet uzdatniania i trafia wprost do kranów kostrzynian. Ryszard Dubik

Jedno z ujęć powstało jeszcze przed I wojną światową!

Co ciekawe, ujęcie wody na ul. Prostej, z którego po dziś dzień korzystają mieszkańcy Kostrzyna nad Odrą, powstało jeszcze przed pierwszą wojną światową. – Obecnie eksploatujemy 12 studni w tym miejscu. Częściowo korzystamy z infrastruktury, która została wybudowana przed pierwszą wojną światową. Oczywiście na przestrzeni lat ta infrastruktura była wielokrotnie modernizowana – podkreśla Piotr Mińko, zastępca kierownika zakładu wodociągów i kanalizacji ds. wodociągów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska