LUBUSKIE. Lodołamacze gotowe na zimę. Stoją w Szczecinie, ale w razie potrzeby przypłyną kruszyć lód na Odrze i Warcie w Lubuskiem

Materiały prasowe, oprac. (pik)
Tak wyglądała akcja łamania lodu na Odrze w Kostrzynie nad Odrą w 2014 r. Jakub Pikulik
Siedem polskich i sześć niemieckich lodołamaczy jest gotowych do akcji kruszenia lodu na Odrze i innych rzekach. Na razie temperatury są dodatnie i sprzęt jest w gotowości w rejonie Szczecina, jednak jeśli zajdzie taka potrzeba, przypłyną również do lubuskiego.

- Lodołamacze są przygotowane technicznie do kruszenia lodu, wszystkie jednostki przeszły kontrole. W akcji brać będzie udział 13 jednostek, siedem z Polski i sześć z Niemiec - mówi Michał Kaczmarek, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Prognozy pogody nie zapowiadają mrozów, co nie zmienia faktu, że Wody Polskie w Szczecinie są gotowe do lodołamania. To nie jest tak, że te jednostki są niepotrzebne, bo wszyscy mówią o ociepleniu klimatu. Jesteśmy w pogotowiu

Trwa głosowanie...

Czy uważasz, że województwo lubuskie jest dobrze zabezpieczone przed powodzią?

Na razie akcja lodołamania nam nie grozi. W grudniu były już co prawda pierwsze spadki temperatur poniżej zera, jednak temperatura taka utrzymywała się jedynie w godzinach nocnych. Żeby pojawił się śryż musiałyby występować regularne temperatury poniżej minus pięciu stopni Celsjusza.

- Prognozy pogody nie zapowiadają mrozów, co nie zmienia faktu, że Wody Polskie w Szczecinie są gotowe do lodołamania. To nie jest tak, że te jednostki są niepotrzebne, bo wszyscy mówią o ociepleniu klimatu. Jesteśmy w pogotowiu, w trakcie zimowej narady polsko-niemieckiej ustaliliśmy szczegóły współdziałania, będziemy kruszyć lód na odcinku od ujścia Nysy Łużyckiej w górę Odry oraz częściowo jeżeli będzie taka potrzeba na Warcie w kierunku północnym. Oczywiście akcją lodołamania objęty jest cały Szczeciński Węzeł Wodny oraz Jezioro Dąbie – mówi Marek Duklanowski, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Zima zaatakowała z całą mocą. Rzekę skuł lód. Lodołamacze kr...

Za każdym razem początek akcji lodołamania to Jezioro Dąbie. - Chodzi o wyłamanie rynny po której spływać będzie kruszony lód w kierunku Morza Bałtyckiego. Temperatura wody jeszcze jest wysoka, prognozy wskazują, że okres świąteczny będzie spokojny i temperatury ujemne będą występować tylko wieczorami – mówi Stefan Iwicki, kierownik polsko-niemieckiej akcji lodołamania, Centrum Operacyjne Ochrony Przeciwpowodziowej.

Obecnie w Trójmieście trwa budowa dwóch nowych jednostek dla Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Nowe lodołamacze zastąpią te, które we flocie RZGW są już od ponad 50 lat. Jednostki kosztować będą ponad 30 milionów złotych i szacuje się, że oddane do użytku zostaną w drugiej połowie 2020 roku.

Zobacz też wideo: "Pokaz na potrzeby kampanii pana Gróbarczyka". Minister żeglugi i politycy PiS odebrali lodołamacz "sklejony taśmą"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie