Może być pięknie

ARTUR RYNKIEWICZ
Parkingi podziemne, kaskady, podjazdy dla niepełnosprawnych, windy i przeszklone budynki - tak pięknie ma być na gorzowskim Kwadracie.

- Przydałoby się tu coś wreszcie zrobić, bo wkoło są stare kamienica i ledwo stoją. Zbudowanie na Kwadracie nowego centrum podniesie rangę i charakter tego miejsca - mówi Ryszard Wachowiak z ul. 30 Stycznia.

Może być pięknie

Podobnego zdania jest Roman Nadolny z ul. Armii Polskiej. - Jestem za tym, żeby to miejsce zmieniło się nie do poznania. Za dużo tu szarości i cienia. Przecież to centrum i musi ładnie wyglądać - mówi. Dyskusję mieszkańców wywołały trzy projekty przygotowane przez studentów wydziału architektury i urbanistyki Politechniki Łódzkiej. Zostały zaprezentowane niedawno w magistracie. - Przez dziesięć dni trzy grupy opracowały różne wizje zagospodarowania kwadratu ulic: 30 Stycznia, Armii Polskiej, Chrobrego i Łokietka. Wcześniej wysłuchaliśmy uwag miejskiego konserwatora zabytków i samych mieszkańców. Tak powstały nasze wizje, które odpowiadają potrzebom mieszkańców - mówi jeden ze studentów, Łukasz Chodorowski.
A są one bardzo nowoczesne: parkingi podziemne, windy i podjazdy dla niepełnosprawnych (których jak się okazało jest na tych czterech ulicach bardzo wielu), kaskady, miejsca pełne zieleni, przeszklone budynki usługowe i mieszkaniowe. Wszystko to pięknie wygląda, ale czy znajdą się na ten cel pieniądze? - Staramy się o dotację z Unii na odnowienie starej zabudowy w tym rejonie i zagospodarowanie Kwadratu. Gdy już będą, zaczniemy rozmawiać z mieszkańcami w tej sprawie - mówi rzeczniczka magistratu Jolanta Cieśla. Rozmowy mają dotyczyć wyburzenia niektórych komórek, garaży i rupieciarni, które od dawna szpecą ten kawałek miasta. Rzeczniczka nie chciała powiedzieć, ile kosztowałaby inwestycja.

Potrzebny inwestor

O pieniądzach nie chce też mówić miejski konserwator zabytków Jacek Stróżewski. W grę wchodzą jednak grube miliony. - Na razie powstały tylko wizje. Po dopracowaniu z trzech powstanie jedna i to najlepsza. Do jej realizacji nie wystarczą jednak dotacje z Unii ani nawet pieniądze z miasta. Tu potrzebny jest inwestor strategiczny, który od razu wyłoży gotówkę - mówi. W jego ocenie może to potrwać nawet osiem lat, ale jeśli się taki znajdzie, na realizację pomysłów łódzkich studentów wcale nie trzeba będzie tak długo czekać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.