O drodze za miesiąc

ALICJA BOGIEL
Czym można wstrzymać rozbudowę marketu? Sięgaczem, czyli drogą, która biegnąć będzie akurat w miejscu rozbudowy. Tak zaplanowali wczoraj radni. Tylko droga nie wszystkim się podoba.

Na wczorajszej sesji radnych znów odwiedzili mieszkańcy. Tym razem do ratusza przyszli lokatorzy z ul. Krakusa i Lisiej. Prosić, by radni nie wprowadzali do planu zagospodarowania miasta drogi wokół Castoramy. Wewnętrzna ulica między Lisią i Wojska Polskiego nie spodobała się szczególnie mieszkańcom wieżowców spółdzielczych przy Castoramie. - Już teraz w domu pękają ściany. W nocy jeżdżą nam pod oknami ciężarówki - żaliła się Teresa Wróblewska.
- Nie da się tu mieszkać, a oni chcą jeszcze drogę przedłużyć i zlikwidować skwerek - dodały Elżbieta Maciejczyk, Maria Kulczyk i Franciszka Łuszczuk. - I to nie będzie droga osiedlowa, ale przejazdowa.

O drodze za miesiąc

Radni zastanawiali się więc, co z tą drogą zrobić. Może od strony al. Wojska Polskiego zaplanować ulicę ślepą, tzw. sięgacz? A zrobić drogę przejezdną, ale ograniczyć ruch i prędkość? Nie o samą ulicę bowiem radnym chodzi. Ale o to, że droga przegrodzi teren obok Castoramy. Tam według pogłosek Castorama miałaby postawić hale handlu hurtowego. Ewentualna droga przeszkodziłaby w rozbudowie marketu. Nikt tego oficjalnie na sesji nie mówił, ale w kuluarach nikt też tego nie krył.
Radni nie ustalili ostatecznie, jak pogodzić skargi i życzenia mieszkańców Lisiej z planem przeszkodzenia w rozbudowie marketu. Czy będzie droga, czy nie - dowiemy się prawdopodobnie na następnej sesji.

Co market to klęska

Radni już przeszkodzili jednak w budowie innych centrów handlowych. Przede wszystkim nie zgodzili się, by przy ul. Wrocławskiej w miejscu Hali Ludowej powstała zabudowa usługowa i handlowa o powierzchni powyżej 2 tys. mkw. - Przepisy wskazują, że musi być odpowiednia ilość zieleni i miejsc parkingowych przy takim centrum. W tym miejscu nie da się tego zmieścić - mówił autor planu zagospodarowania terenu Stanisław Leser. Chociaż właściciel gruntu Marek Warsicki tłumaczył, że radni tylko zatwierdzą już istniejący w tym miejscu handel.
Nie będzie też centrum handlowego w miejscu byłej winiarni przy ul. Moniuszki, jak chciało Towarzystwo Finansowo-Lesingowe. Tam radni zaplanowali miejsce na mieszkania, usługi i handel, ale o mniejszych powierzchniach.
Firma Budopex też zabiegała o zaplanowanie przy ul. Ceglanej centrum handlowo-usługowo-gastronomicznego. Na to rada też się nie zgodziła. Tam będzie miejsce głównie na nowe mieszkania.
Radni nie debatowali też nawet nad propozycją marketu budowlanego za Auchan. Więc na razie go nie będzie.
Przeciwko nowym centrom handlowym była zdecydowana większość radnych - 18 na 21 głosujących.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie