Od soboty żyjemy inaczej, bo w żółtej strefie. Co o niej mówią Lubuszanie? Posłuchaj, przeczytaj

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski

Wideo

Zobacz galerię (45 zdjęć)
Od soboty cała Polska oznaczać będzie żółtą strefę. Zapytaliśmy zielonogórzan, czy zmieni im się jakoś życie? Czy będą się stosować do nowych zasad?
  • Żółta strefa: będzie więcej kłótni z powodu maseczek
  • Żółta strefa: będą kartki, płyny, ale ludzie i tak będą kombinować

- Jestem przerażona liczbą zakażonych codziennie osób i faktem, że szpitale nie mają już miejsc. Nie radzą sobie kadrowo, ale i ze sprzętem. Dlatego uważam, że każde działanie, które spowoduje zmniejszenie liczby zakażeń, jest do zaakceptowania – uważa pani Wioletta z Sulechowa. – Ale też uważam, że same zakazy kierowane do ludzi dziś już nie pomogą tak jak było to wiosną. Takiej dyscypliny już nie będzie. Ludzie się przyzwyczaili do koronawirusa i się go już tak nie boją.

Zdaniem pana Roberta z Nowej Soli, życie aż tak bardzo się nie zmieni. Taką ma nadzieję. Nie ma zamiaru rezygnować z zajęć, które miał do tej pory.

- Owszem maseczkę założę, skoro tak trzeba. Choć na ulicy nie wiem, czy jest taka niezbędna. Co innego w pomieszczeniach, sklepach, urzędach, bankach – podkreśla.

Żółta strefa: będzie więcej kłótni z powodu maseczek

Zdaniem pani Joanny z Zielonej Góry, życie z większymi obostrzeniami zawsze jest inne. I nawet nie chodzi o to, że na ulicy trzeba nosić maseczki, zachowywać większy dystans w restauracjach (wchodzić do nich też w maseczkach) czy w kinie.

- Wzrost liczby zakażonych, żółta strefa po prostu źle działają na psychikę wielu osób. Przez to sami narzucają dodatkowe obostrzenia. Nie spotykają się z przyjaciółmi, nie chodzą na basen, rehabilitację do lekarza. Skutki takich zachowań będę olbrzymie – podkreśla pani Joanna.

Według pani Krystyny z Gubina, brakuje jednomyślności w społeczeństwie. Coraz więcej kłótni wybucha w sklepach. Jedni przestrzegają zasad, inni je lekceważą.

- To się pewnie nie zmieni. Zwłaszcza młodzi ludzie w ogóle nie przejmują się starszymi. Uważają, że im nic nie będzie, więc nie muszą nosić maseczek, zachowywać dystansu społecznego – twierdzi pani Krystyna.

- Na pewno życie w żółtej strefie będzie smutniejsze. Już mi odwołano zakładową imprezę. A miało być tak miło – uważa pan Grzegorz z Zielonej Góry. – Towarzysko na pewno będzie gorzej. A wbrew pozorom to też ważny element życia.

Czytaj także

Żółta strefa: będą kartki, płyny, ale ludzie i tak będą kombinować

- Uważam, że obostrzenia są konieczne. Bo za wszelką cenę trzeba zahamować wzrost zakażeń. Tylko jak będą one egzekwowane? Jak policzyć, ile osób jest w kościele? Fikcja. Nikt nie będzie się tym przejmował. Jak i 4 mkw. na osobę w restauracji - mówi pani Halina z Żagania.

Ewa z Zielonej Góry będzie nosić maseczkę na ulicy, bo zawsze to jakieś zabezpieczenie siebie i innych.

- Pewnie, że będę się czuła mniej komfortowo niż do tej pory. Ale nie ma wyjścia. Chociaż tak walczymy z koronawirusem, skoro rząd nie zrobił przez tyle miesięcy nic, by pomóc Polakom przygotować się do drugiej fali – uważa pani Ewa. – Zalecał nam szczepienie się na grypę. I co? Nie ma w ogóle szczepionek. To jest absurd! Ja od kilku lat regularnie się szczepiłam. Bez problemu mogłam kupić szczepionkę. W aptece, w przychodni, prywatnym gabinecie. A teraz tak o nas zadbano, że nigdzie jej nie ma.

- Przepisy przepisami, ale wiadomo, że Polacy będą kombinować. Niby zakaz tańczenia w klubach? Przedtem też tak było. I co? Wchodzę i widzę plakat: Zakaz tańczenia! A na parkiecie wszyscy się bawią – opowiada pani Beata z Zielonej Góry. – Nikt z obsługi nie reaguje, bo to normalne, w razie czego napis jest, a ludzie? Zawsze można powiedzieć, że właśnie przed chwilą ruszyli do tańca. Nic się nie zmieni, dopóki nie będzie ukrytych kontroli i naprawdę porządnych kar finansowych. Tylko one mogą niektórych powstrzymać…

ZOBACZ TEŻ

MZK apeluje do mieszkańców: W autobusach zakładajcie maseczk...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3