Otwarto autostradę A2. Dla gminy to dramat

Czesław Wachnik 68 324 88 29 cwachnik@gazetalubuska.plZaktualizowano 
- Musimy powalczyć o budowę węzła, wynająć prawników, a także przekonać polityków. Wtedy być może się uda - przekonywał Artur Toronowski (fot. Paweł Janczruk)
- Musimy powalczyć o budowę węzła, wynająć prawników, a także przekonać polityków. Wtedy być może się uda - przekonywał Artur Toronowski (fot. Paweł Janczruk)
Dramat w gminie i okolicach. Za chwilę na bruk może trafić kilkaset osób. Bo opustoszały bary i hotele przy krajowej dwójce. Wszystko przez otwartą A2. - Musi być węzeł w Gronowie - mówią przedsiębiorcy. I zapowiadają walkę o zjazd.

W ostatnich latach przy drodze krajowej nr 2 - od Świebodzina po Rzepin - powstało kilkaset miejsc pracy. Niektórzy szacują, że nawet 1,5 tys. Ludzie pracowali w hotelach, motelach, stacjach paliw, restauracjach czy tzw. portach parkingowych. To w tych ostatnich jeszcze niedawno zatrzymywało się dziennie nawet kilka tysięcy tirów. Ich kierowcy tankowali ciężarówki, jedli obiady w restauracjach i barach, niekiedy decydowali się na nocleg czy dzienny wypoczynek. Zadowoleni byli wszyscy. Tym bardziej, że kilkadziesiąt kilometrów dalej, w Niemczech, jest drożej.

Czytaj też: Czy nowa autostrada przyniesie nam zyski?

Jednak 1 grudnia cały ten świat runął. A wszystko dlatego, że wiele tirów zamiast krajową ,,dwójką’’, decyduje się na jazdę nową autostradą A2. Na razie bezpłatną. Jedyną szansą, by to zmienić jest budowa zjazdu z A2 w Gronowie. Wtedy część tirów zjechałby na ,,dwójkę’’ i restauracje, bary czy porty mogłyby ożyć. Węzeł w planie wprawdzie jest, ale kiedy powstanie, nikt nie wie. W 2014 roku, ale też może 10 lat później.

Dlatego o przyspieszenie jego budowy postanowili powalczyć miejscowi przedsiębiorcy oraz samorządowcy z Łagowa i Lubrzy. Spotkali się w środę 7 grudnia w Łagowie i na początek powołali stowarzyszenie walczących o budowę węzła przy A2. Jego szefem został prezes i właściciel Citroneksu Artur Toronowski. W skład stowarzyszenia weszło kilku miejscowych przedsiębiorców, wymieńmy Jeremiasza Jurczyka, Leszka Malinowskiego, Stanisława Pisarka czy szefa stowarzyszenia transportu Wiesława Barcewicza.

- Jeśli sami nie zadbamy o budowę węzła, nie dogadamy się ze sobą, nie zadeklarujemy udziału finansowego, to o węźle możemy pomarzyć - mówił prezes Toronowski. A wtedy wiele stracimy, bo w ostatnich latach tu zainwestowaliśmy, stracą nasi pracownicy, bo będziemy musieli ich zwolnić.

Czytaj też: Autostrada A2 gotowa, ale tiry na nią nie wjadą

Zebrani ustalili, że ich działania będą szły jakby w dwóch kierunkach. Już za kilka dni do ministerstwa infrastruktury trafi pismo, w którym znajdą się argumenty za budową węzła przy A2. Będą tam też wstępne plany budowy oraz koszty. - Przytoczyliśmy argumenty ekonomiczne i ludzkie. Dla władzy, w tym naszych posłów, nie może być obojętne, że pracę straci kilkaset osób - przekonywał Wiesław Barcewicz.

Ale jest też drugi kierunek, nazwijmy go formalno-prawnym. Zebrani ustalili wynajęcie biura prawnego, które wyszuka argumenty prawne za budową węzła. Przewiduje się też nawiązanie kontaktów z lubuskimi posłami, władzami samorządowymi, by te nie tylko lobbowały za budową węzła, ale w razie konieczności pomogły finansowo, np. z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

- Jesteśmy pod ścianą i tylko od nas zależy jak się od niej odbijemy - przekonywał Leszek Malinowski. Kolejne spotkanie być może jeszcze w tym roku.

 

 

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3