Południowa obwodnica Zielonej Góry coraz bliżej. Cztery firmy chętne do jej budowania

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski

Wideo

Przetarg na budowę południową obwodnicy miasta trwał długo, trzeba było wykonać dodatkowe badania geologiczne. Wreszcie otwarto oferty. Trasę tę chcą wybudować cztery firmy.

Nie tylko prezydent miasta Janusz Kubicki obawiał się, że trudno będzie znaleźć wykonawcę tej inwestycji. A jeszcze bardziej, że planowany jej koszt zwiększy się do takiej sumy, że budowa okaże się niemożliwa. Tymczasem okazało się, że były to niepotrzebne obawy.

Pierwszy etap postępowania - zaproszenie do składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu- wywieszone na BIP - składać mogli wszyscy zainteresowani do 20 października 2016 r. Ostateczna ocena wniosków, po uzupełnieniach i wyjaśnieniach, nastąpiła 30 kwietnia 2018 r. (z 10 złożonych wniosków 6 się nie zakwalifikowało do drugiego etapu).

Drugi etap postępowania rozpoczął się 21 maja br. W jego trakcie trzeba było przeprowadzić dodatkowe badania geologiczne, potem były jeszcze pytania w tym zakresie i odwołanie, i kolejna zmiana programu funkcjonalno-użytkowego. Termin na składanie ofert ostatecznie przesunął się do 2 października br. Tego dnia otwarto oferty. Za jakie kwoty zaproponowały firmy wykonanie zadania? Strabag - 127,178 mln zł, Budimex - 145,227 mln zł, Mota-Engil - 153,022 mln zł, Kobylarnia - 159,918 mln zł.

- Kamień spadł mi z serca. Obawiałem się, że zaproponują dwa razy większe sumy - mówi prezydent Janusz Kubicki. - Tymczasem wszystkie te propozycje, niezależnie od tego, która firma wygra przetarg, są do przyjęcia przez nas. Firmy też są znane z wykonania różnych inwestycji... Mało tego wszystkie wydłużyły gwarancję z pięciu do 10 lat!

Planowany przez miasto koszt inwestycji to 152 mln zł, z tego dofinansowanie wynosi 114 mln zł, za co prezydent dziękował przede wszystkim posłowi Jerzemu Maternie, który się zaangażował w sprawę budowy obwodnicy.

Inwestycje budziła wśród mieszkańców sporo kontrowersji. Głównie chodziło o przebieg trasy. Przygotowano pięć koncepcji. Odbywały się konsultacje, spotkania z mieszkańcami, ale i protesty.

W związku z tym droga została odsunięta od granic Ochli, Jędrzychowa i Raculi. Przebiega ona teraz bliżej wysypiska w Raculi, a jest oddalona od miejscowości.

Choć trasa powinna przebiegać prosto, została w okolicy Ochli uwypuklona, by odsunąć się od zabudowań.

- Nie wszystkim się to spodobało, ale uważałem, że trzeba tę zmianę wprowadzić, skoro domagali się tego mieszkańcy - dodaje prezydent. - Teraz przebieg jest optymalny. Nie dotykamy niczego. Tylko w jednym miejscu droga zbliża się na pół kilometra do zabudowań. Wszędzie jest od nich dalej, biegnie przez las, należący do Skarbu Państwa. Przesunięcie obwodnicy dalej nie wchodziło w grę, a to z powodu terenów zalewowych czy tych objętych Naturą 2000.

Prezydent zdaje sobie sprawę, że nie wszystkich zadowoli, ale inwestycja jest konieczna, by miasto się nie zakorkowało. Podkreśla, że łącznie w ciągu roku przybywa nam 17 tysięcy pojazdów, a to oznacza, że bez nowych dróg będziemy mieli ogromne kłopoty. A że miasto leży na polanie wśród lasów, droga musi przez nie przechodzić.

Uspokaja, że ominie ona Wzgórza Piastowskie.

- Dalej do nich będzie niż z amfiteatru do Wilkanowa. To kilka kilometrów - dodaje. - Słyszałem też obawy, że przy obwodnicy będziemy budować bloki albo strefę gospodarczą. Nic z tych rzeczy. Nie było i nie ma takich planów.

Były też negatywne głosy, dotyczące gruntów. Stąd miasto zleciło dodatkowe badania geologiczne, które wydłużyły przetarg, ale sytuacja stała się jasna.

- Dzięki nowej drodze odciążymy Trasę Północną, zamkniemy ruch dla samochodów ciężarowych w Raculi i Drzonkowie - mówi J. Kubicki.

Wkrótce więc będzie można podpisać umowę z wykonawcą według zasady ,,Zaprojektuj i wybuduj’’. Miasto liczy, że kierowcy nową obwodnicą pojadą w 2022 roku.

Ma ona połączyć krajową 27, z Żar, Żagania i Lubska z ekspresówką S3. Będzie liczyła 12,7 km, jezdnia ma mieć szerokość 7 metrów, plus dwa pobocza o szerokości 0,5 metra. Na trasie znajdą się cztery przejścia gospodarcze. Planuje się też budowę czterech rond.

Wiceprzewodniczący rady Marcin Pabierowski uważa, że obwodnica w połączeniu z Trasą Północną da potrzebny miastu ring. Przypomina, że klub PO angażował się w ten projekt m.in. wnosząc uwagi co do przebiegu trasy.

- Obwodnica jest ekonomiczna, przemyślana, komunikacyjne pozwala odciążyć miasto, szczególnie Trasę Północną, którą w ciągu doby przejeżdża 23 tys. aut na dobę i będzie ich jeszcze więcej - podkreśla. Ponadto obwodnica omija osiedle Eden w Raculi, na co też zwracaliśmy uwagę. Droga posiada przepusty dla ścieżek rowerowych, to ważne dla uprawiających sport rowerowy i biegowy, więc Wzgórza Piastowskie możemy wykorzystywać na sport i rekreacje. Opinie środowiskowe są pozytywne. Ocaliliśmy dębowy las. A rozwiązania komunikacyjne po połączeniu miasta z gminą są konieczne.

- Zielona Góra będzie z ringiem jak Londyn - dodaje kierowca Jan Hryń.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie