Rachunki AZS AWF Gorzów pod lupą

Robert Gorbat 95 722 69 37 [email protected]
- Bolą mnie posądzenia, iż pierwsza drużyna miała cokolwiek wspólnego z wykrytymi w sekcji nieprawidłościami - twierdzi Michał Kaniowski, pierwszy trener AZS AWF
- Bolą mnie posądzenia, iż pierwsza drużyna miała cokolwiek wspólnego z wykrytymi w sekcji nieprawidłościami - twierdzi Michał Kaniowski, pierwszy trener AZS AWF fot. Kazimierz Ligocki
Udostępnij:
Pierwszego maja gorzowscy szczypiorniści świętowali czwarty w historii klubu awans do ekstraklasy. Ale zaraz potem pojawiła się szokująca wiadomość: finansami sekcji interesuje się prokuratura i wydział kontroli wewnętrznej UM!

Bomba wybuchła na początku kwietnia br. Dyrektor AZS AWF Marek Zachara zauważył, że jeden z przedstawionych przez sekcję rachunków nie posiada stosownego numeru. Wystawca dokumentu zaprzeczył, iż pochodził od niego.

- Postanowiłem zainteresować tą sprawą zarząd klubu. Jego członkowie nie mieli wątpliwości, że doszło do jakichś finansowych nieprawidłowości. Polecili mi, bym skierował oficjalne zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej i prezydenta miasta. Zrobiłem to 13 kwietnia - mówi Zachara.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że budzących wątpliwości rachunków jest więcej. Łącznie opiewają one na 75 tys. zł. I dotyczą pieniędzy, pochodzących z miejskich dotacji. Prokuratura nie zdecydowała jeszcze, czy rozpocznie oficjalne postępowanie, czy też odmówi jego wszczęcia. - Mamy na to 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia. To znaczy, że musimy się określić do 13 maja - wyjaśnia rzecznik Dariusz Domarecki. - Na razie sprawa została zarejestrowana, co jest równoznaczne z rozpoczęciem czynności sprawdzających. Według mojej wiedzy, dyrektor klubu został w ostatni czwartek przesłuchany przez policję.

Dziekan ZWKF prof. dr hab. Tomasz Jurek jest zbulwersowany otrzymanymi wiadomościami. - Nikt nie zamierza zamieść sprawy pod dywan - zapewnia. - Boję się tylko, by ewentualne nieprawidłowości w jednej sekcji nie uderzyły rykoszetem w cały uczelniany klub.

Jak zapewnia Stanisław Woźniak, naczelnik wydziału kultury fizycznej UM, takiego niebezpieczeństwa nie ma. - Kiedyś za nieprawidłowości przy rozliczaniu miejskich dotacji groził trzyletni zakaz dofinansowywania. Przepisy się jednak zmieniły. Teraz, w przypadku potwierdzenia podejrzeń, klub będzie musiał tylko zwrócić zakwestionowaną sumę razem z odsetkami.

Po otrzymaniu zawiadomienia od Zachary, prezydent Tadeusz Jędrzejczak wysłał do AZS AWF pracowników swojego wydziału kontroli wewnętrznej. Finansowy audyt w klubie trwa. Na razie trudno przewidzieć, kiedy się skończy i jakie przyniesie rezultaty.

Dla nikogo w Gorzowie Wlkp. nie jest tajemnicą, iż seniorska drużyna piłkarzy ręcznych jest utrzymywana głównie z miejskich dotacji. W ubiegłym roku otrzymała z tego źródła 1,2 mln zł, a na bieżący ma na razie przyznany 1 mln zł (800 tys. zł z puli na sport kwalifikowany i 200 tys. zł z promocji miasta). Na grę w ekstraklasie zespół będzie potrzebował co najmniej 1,4 mln zł. O zgromadzenie tej sumy dba w pierwszym rzędzie Tomasz Jagła, kapitan AZS AWF, powołany równocześnie na stanowisko menedżera sekcji.

- Stanowczo zaprzeczam, jakoby rzekomo wykryte w naszej sekcji nieprawidłowości dotyczyły pierwszego zespołu - twierdzi trener Michał Kaniowski. - Zakwestionowane rachunki pochodzą z grup młodzieżowych. Rozmawiałem z dyrektorem klubu i zapewniłem go, że drużyna seniorów nie korzysta z żadnych nieformalnych funduszy. Jakiekolwiek posądzenia bardzo mnie bolą, bo funkcjonujemy w pełni przejrzyście. Nikt z nas nie wziął do kieszeni nawet złotówki. Pieniądze wydajemy tylko na wyjazdy, organizację meczów i treningów w Gorzowie oraz na stypendia dla zawodników. Choć pozbawieni premii, chłopcy ciężko pracowali i w sportowej walce wywalczyli awans do ekstraklasy. Przed organami ścigania niech się tłumaczą autorzy zamieszania oraz ci, którzy sprawują formalny nadzór nad klubowymi finansami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
michał1111
Czy tu chodzi o rachunki działacz Solidarność z restauracji????
m
mapo
Niechże w końcu Miasto zabierze się za kontrolowanie finansów AZS!!!
Dochodziły już słuchy o przyznawaniu sobie samym pensji i premii przez trenerów i działaczy. Wtedy reakcji nie było.
Może teraz gruntowny rentgen klubowych finansów spowoduje, że NASZE pieniądze będą wydawane na SPORT a nie na nie-wiadomo-co!
G
Gość
Tu też przekręty? Gdzie ich nie ma?
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie