Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Radny Robert Anacki od miesięcy nie przychodzi na sesję rady w Gorzowie, a jego dieta to… ponad 3 tys. zł

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Radny Robert Anacki opuścił 25 sesji, był obecny na 33.
Radny Robert Anacki opuścił 25 sesji, był obecny na 33. Jarosław Miłkowski
Gorzowski radny Robert Anacki był nieobecny na jedenastu ostatnich sesjach! – Jeśli ktoś notorycznie nie przychodzi, być może nie powinien dostawać w ogóle diety – słychać było na sali sesyjnej.

Gorzowska rada miasta składa się z 25 radnych. Po raz ostatni w pełnym gronie obradowała jednak 30 marca 2022. Od tego czasu w sesjach nie uczestniczy bowiem Robert Anacki, radny niezrzeszony. Podczas ostatniego posiedzenia radnych – było w środę 25 stycznia – jego nieobecności stały się tematem oficjalnej, bo będącej częścią sesji, dyskusji.

„Jest nas 25, a tak naprawdę 24”

- Czy państwo macie jakąś wiedzę, co się dzieje z kolegą radnym? Otrzymujemy pytania od mieszkańców: „co się dzieje z radnym?”, „jak wygląda jego sytuacja?”. Może pan przewodniczący mógłby się bardziej zainteresować tematem i wystosować zapytanie do radnego…? Sytuacja jest dziwna. Jest nas 25, a tak naprawdę 24 – rozpoczął dyskusję Radosław Wróblewski, przewodniczący klubu radnych PO, wywołując niejako do zabrania głosu radnych PiS. Jako członek porozumienia Jarosława Gowina, Robert Anacki wszedł bowiem do rady z list komitetu tego ugrupowania.

- Radny Anacki nie jest już dawno członkiem klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Nikt za bardzo nie ma z nim kontaktu, również my. Szkoda, bo to jest jeden radny mniej – odpowiedział Tomasz Rafalski, przewodniczący klubu PiS w gorzowskiej radzie miasta. Anacki odszedł z klubu PiS w marcu 2021.

11 nieobecności z rzędu

W obecnej kadencji rady do tej pory odbyło się 58 sesji (formalnie w numeracji jest ich 59, ale tuż po wybuchu pandemii koronawirusa, 20. sesja została odwołana, a kolejna, która się odbyła, miała już numer 21.). Przeanalizowaliśmy listy obecności na każdej z nich i wyszło nam, że radny Anacki aż na 25 z nich był nieobecny. Obecność na 33 sesjach daje mu frekwencję na poziomie niespełna 57 proc. Tak niskiej nie ma żaden z radnych! Radnego Anackiego nie było na jedenastu(!) ostatnich sesjach!

Przez internet był prawie zawsze

Część aktualnej kadencji rady miasta przypadła na okres pandemiczny. W związku z tym 19 sesji odbyło się w formule online. I jeśli tylko je wziąć pod uwagę, to nikt nie powinien mieć do radnego zastrzeżeń. Przez internet radny Anacki uczestniczył w sesji 18 razy, a raz był nieobecny.

Inaczej sytuacja wygląda, gdy chodzi o sesje odbywające się w trybie stacjonarnym. W sali sesyjnej urzędu miasta przy ul. Sikorskiego 4 radni spotykali się w tej kadencji 39-krotnie. Anacki przyszedł tam 15 razy, a 24 razy go nie było! W minionym roku na sesji w urzędzie nie było go ani razu! Po raz ostatni widziano go tam… 22 grudnia 2021. Była to też ostatnia sesja z udziałem mocno już wtedy schorowanej radnej Grażyny Wojciechowskiej (zmarła 3 stycznia 2022). O ewentualnych problemach zdrowotnych radnego Anackiego nikt nie mówi. Sesja 30 marca 2022, w której Anacki brał udział po raz ostatni, była sesją z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość.

Czy radny powinien dostawać pieniądze?

- Jeśli ktoś notorycznie nie przychodzi, być może nie powinien dostawać w ogóle diety. To jest niepoważne! Radny od wielu miesięcy nie przychodzi, dostaje kilka tysięcy złotych z naszych podatków. To, że się nie angażuje, to jest oburzające, a to, że za to otrzymuje pieniądze, to jest karygodne – mówił radny Robert Surowiec z PO.
Pieniądze, które otrzymują radni, nie są małe. Pod koniec listopada 2021 gorzowscy radni podnieśli sobie diety. „Szeregowy” radny dostaje 3 489,37 zł. Jeśli nie ma go na sesji, dieta jest uszczuplana o 10 proc.

Trwa głosowanie...

Czy nieobecny na sesji radny powinien tracić całą dietę?

„Radnego Anackiego ocenią wyborcy”

- Państwo uchwalacie zasady finansowania i zwracam uwagę, że możecie wpisać, iż nieobecny radny dostaje nie 90 proc., a na przykład 0 proc., tylko musicie wziąć pod uwagę, że będzie to tyczyć się każdego z was – mówił radnym Dariusz Sass, prawnik urzędu miasta.

- Te zasady będą bardzo rygorystyczne dla każdego z państwa. Możecie coś zmienić, nie widzę przeciwwskazań. Musicie to zrobić z rozmysłem, bo to dotyczy wszystkich, ale nie tylko jednej osoby. Mandat radnego jest mandatem wolnym, czyli radny wykonuje mandat wedle własnego uznania, podejmuje samodzielne decyzje, za które odpowiada przed wyborcami raz na cztery czy pięć lat. W związku z tym pana Anackiego będą oceniać wyborcy – dodawał.

„Apel” do radnego

Głos w sprawie radnego Anackiego zabrał też Jan Kaczanowski, przewodniczący rady miasta. Wyraził pogląd, że polski parlament mógłby przyjąć prawo, które regulowałoby kwestię wysokości diety w przypadku notorycznej nieobecności radnego. A gdy na sali zaczęły pojawiać się głosy o pozbawieniu radnego mandatu, powiedział:
- Jeśli radny sam zrezygnuje z mandatu, wówczas sprawa jest absolutnie jasna. Niech radny rozważy różne formy podjęcia określonych decyzji, ewentualnie niech się z nami skontaktuje. Wyrażamy swoje zaniepokojenie, co się z panem Robertem Anackim dzieje – mówił Kaczanowski.

Tuż po sesji nasz dziennikarz podjął próbę nawiązania kontaktu z radnym. Jego telefon był jednak wyłączony.

Czytaj również:
Gorzów. Pieniądze nie poszły na diety radnych, ale na MZK

Zobacz wideo: Poznaj świat finansów z Centrum Pieniądza NBP

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska