Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Seryjny włamywacz okradał domy i mieszkania w Lubuskiem. Straty mieszkańców są ogromne

OPRAC.:
Michał Korn
Michał Korn
Sprawa jest rozwojowa, bo z informacji zgromadzonych przez policjantów wynika, że aresztowany mężczyzn działał jeszcze w Nowej Soli i na Dolnym Śląsku.
Sprawa jest rozwojowa, bo z informacji zgromadzonych przez policjantów wynika, że aresztowany mężczyzn działał jeszcze w Nowej Soli i na Dolnym Śląsku. Lubuska Policja
Zielonogórscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który włamywał się do mieszkań i domów na terenie Zielonej Góry i innych miejscowości Lubuskiego. Kradł wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość. Straty mieszkańców są ogromne, a sprawa rozwojowa.

Od początku października tego roku, do zielonogórskich policjantów napływały zgłoszenia o włamaniach do domów i mieszkań w różnych częściach miasta. Sposób działania sprawcy był za każdym razem bardzo podobny: wchodził do mieszkań przez okno, które wcześniej wyważył lub otwierał wykorzystując to, że było uchylone. Sprawca zabierał z wnętrza wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość: pieniądze, laptopy, drobną elektronikę, biżuterię, zegarki czy też perfumy. Łączna wartość strat to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Kryminalni rozpoczęli działania operacyjne oraz przeanalizowali sposób działania sprawcy. W wyniku tego wytypowali znanego im z wcześniejszych podobnych czynów 36-letniego mężczyznę. W ciągu kilku dni namierzyli go i zatrzymali. 36-latek był już wcześniej wielokrotnie zatrzymywany i karany za kradzieże i włamania. Materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwolił śledczym na przedstawienie mu kilku zarzutów włamań i kradzieży - mówi podinspektor Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

Jak się okazało, mężczyzna działał nie tylko na terenie Zielonej Góry, ale także przygranicznych Słubic, gdzie podczas jednego tylko włamania ukradł przedmioty o wartości 15 tysięcy złotych. W sumie policjanci udowodnili mu już 7 takich włamań. W ciągu zaledwie miesiąca 36-latek ukradł i spieniężył przedmioty o wartości co najmniej 65 tysięcy złotych.

- Podejrzany usłyszał siedem zarzutów kradzieży z włamaniem, za co według kodeksu karnego grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. W jego przypadku kara z pewnością będzie surowa, bo okazuje się, że działał w warunkach multirecydywy co oznacza, że kara będzie wyższa niż rok pozbawienia wolności i może wynieść nawet do 15 lat. Decyzję w jego sprawie podejmie Sąd Rejonowy w Zielonej Górze, który w minioną niedzielę aresztował 36-latka tymczasowo na 3 miesiące - dodaje podinspektor Stanisławska.

Sprawa jest rozwojowa, bo z informacji zgromadzonych przez policjantów wynika, że aresztowany mężczyzn działał jeszcze na pewno w Nowej Soli i na Dolnym Śląsku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czas na tańsze budowanie? W styczniu br. taniały materiały budowlane

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska