Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Świetny debiut Zastalu w Lidze Północnoeuropejskiej. Zielonogórzanie pokonali wysoko litewski BC Šiauliai

Maciej Noskowicz, zdjęcia Cezary Konarski
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra bardzo dobrze rozpoczęli rywalizację w Lidze Północnoeuropejskiej. Pokonali litewski zespół BC Šiauliai.
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra bardzo dobrze rozpoczęli rywalizację w Lidze Północnoeuropejskiej. Pokonali litewski zespół BC Šiauliai. Cezary Konarski
Pewne zwycięstwo odnieśli koszykarze Enei Zastalu BC w pierwszym spotkaniu Ligi Północnoeuropejskiej. Zielonogórzanie pokonali litewski BC Šiauliai 109:83.

Enea Zastal BC Zielona Góra - BC Šiauliai 109:83

  • Kwarty: 38:19, 24:22, 22:18, 25:24.
  • Enea Zastal BC: Wójcik 24 (1x3), Woroniecki 22 (5x3), Musić 20 (1x3, 14 asyst), Groselle 13 (12 zb.), Lewandowski 12 (3x3) oraz Kołodziej 12 (3x3), Kikowski 4, Pluta 2, Kunc 0.
  • BC Šiauliai: Pavelka 14, Stankevicius 12 (2x3), Danusevicius 12 (1x3) , Walker 6, Thorpe 4 oraz Davis 11 (1x3), Baslyk 8 (1x3), Gietraitis 7 (1x3), Romancenko 6, Runbinas 3 (1x3), Bezradica 0.

Tak mocnego uderzenia nie spodziewał się pewnie żaden z kibiców. Zastal miał pierwsze minuty piorunujące. Już po 47 sekundach zielonogórzanie po punktach Geoffrey’a Groselle’a i Jana Wójcika prowadzili 6:0. Przewaga gospodarzy rosła w błyskawicznym tempie. Trafiali Novak Musić, Aleksander Lewandowski i Marcin Woroniecki. Po pięciu minutach gry zielonogórzanie prowadzili aż 21:2, a goście jedyne punkty zdobyli za sprawą Tomasa Pavelki z linii rzutów wolnych. Zastal preferował, tak jak zresztą sugerował przed samym spotkaniem trener David Dedek, szybką koszykówkę, by odpowiedzieć na fizyczność Litwinów. Szalał wspomniany Woroniecki, który tylko w pierwszej kwarcie trafił trzy razy za trzy punkty. Zastal prowadził już 30:10, ale pod koniec tej części gry gościom udało się odrobić część strat. Ostatecznie po pierwszej kwarcie biało-zieloni prowadzili 38:19 grając na fantastycznej 75-procentowej skuteczności rzutów z gry!

Goście w drugiej odsłonie próbowali się postawić, głównie za sprawą Tomasa Pavelki. Center Šiauliai stwarzał pod tablicami najwięcej problemów zielonogórskiej defensywie. Gównie dzięki jego postawie Litwini odrobili część strat (40:26 w 14 min.). Zastal odpowiadał jednak „trójkami”, w drugiej kwarcie głównie za sprawą Michała Kołodzieja (trzy celne rzuty za trzy punkty). Litwini jednak nie rezygnowali i mozolnie odrabiali straty. Zastalowcom trudniej było walczyć pod tablicami. Praktycznie przez całą drugą kwartę na ławce rezerwowych przesiedział mający problemy z faulami Groselle. Pod koniec kwarty Zastal osiągnął jednak ponad 20-punktową przewagę. Do przerwy było aż 62:41.

Jeśli ktoś z kibiców sądził, że obraz gry może się zmienić w drugiej połowie, mógł odetchnąć z ulgą. Zastal dalej grał swoje. Co więcej, powiększał przewagę. W 24 minucie po punktach świetnie czytającego grę Novaka Musica, Zastal po raz pierwszy wyszedł na 30-punktowe prowadzenie (77:47). Po 30 minutach było 84:59 i stało się jasne, że Zastal odniesie pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Północnoeuropejskiej.

Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra bardzo dobrze rozpoczęli rywalizację w Lidze Północnoeuropejskiej. Pokonali litewski zespół BC Šiauliai.

Świetny debiut Zastalu w Lidze Północnoeuropejskiej. Zielono...

Czwarta kwarta to spokojna gra podopiecznych Davida Dedka. Zielonogórzanie bawili publiczność. „Setka” pękła dość szybko, bo w 35 minucie. Za trzy trafił Lewandowski i Zastal prowadził 102:68. Ostatecznie zespół zielonogórski wygrał 109:83.

Do Torunia znów bez Amerykanów?

Mecz z Litwinami to już historia. W piątek 29 września (godz. 17.30) Zastal rozegra drugie spotkanie w Orlen Basket Lidze. Wyjazdowym przeciwnikiem będzie zespół Twardych Pierników z Torunia. Pod znakiem zapytania stoi występ dwóch Amerykanów. Kamaka Hepa i Darius Hall trenują z zespołem, ale Zastal nie może z nich skorzystać z uwagi na niespłacone zobowiązania sprzed kilku lat. – Bardzo ich potrzebujemy i czekamy na pozytywne wieści w tej sprawie – usłyszeliśmy od trenera Davida Dedka. - Jest to problem, ale mocno wyolbrzymiony. Gdyby zawodnicy mieli kontuzje, to nikt by o nich nie pamiętał. Musimy się z tym uporać.

- Gdyby prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki pomagał tak, jak kiedyś, nie byłoby takich kłopotów. Są różne standardy do różnych dyscyplin. Żużel ma dziesięć milionów, a my zero. Jeśli prezydent da nam pieniądze, to nasi zawodnicy zagrają – powiedział właściciel klubu Janusz Jasiński.

2 czerwca 2013 roku – data ta na zawsze zostawiła bardzo mocny ślad w historii zielonogórskiej koszykówki. Tego dnia po raz pierwszy drużyna z Zielonej Góry sięgnęła po tytuł mistrza Polski.

Mistrz, mistrz, Zastal mistrz! Pamiętacie ten wielki triumf ...

WIDEO: Skrót Gali Sportu Lubuskiego 2023

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska