Sześciu chłopaków wzięło się za rozwalanie ogrodzenia plaży w Karninie. Teraz będą to naprawiać

Anna Rimke
Anna Rimke
Piękna plaża w Karninie powstała w ubiegłym roku. Całość to koszt 3,5 miliona złotych. Ogrodzenie wykonane w tym roku kosztowało ponad 68 tys. zł. Anna Rimke
Młodzi wandale zostali przyłapani na niszczeniu płotu przez wójta Deszczna. Dzięki czujności mieszkańców. Podobnie, jak w ubiegłym roku w Strzelcach Kraj. Tam młodych chuliganów łapał sam burmistrz z sekretarzem miasta.

Szóstka chłopaków w wieku 13-15 lat w środę wybrało się nad zalew w podgorzowskim Karninie. Próbowali sforsować ogrodzenie, tyle że przy okazji je niszczyli.

Plaża w Karninie jest monitorowana

Wszystko wydarzyło się w ok. 16.00 przy plaży. Nastolatkowie (część z Deszczna, część z Gorzowa) swoimi wyczynami uszkodzili kilka paneli ogrodzenia, naruszyli klika słupków. – To, co wyprawiali widzieli na szczęście mieszkańcy. Dali nam szybko znać, my policji. I złapaliśmy ich na gorącym uczynku – mówi Paweł Tymszan, wójt gminy Deszczno. Na miejsce zostali wezwani też rodzice chłopaków. – Młodzież została spisana przez policję. Ale nie będziemy podejmować dalszych kroków prawnych. Uzgodniliśmy z nimi, że naprawią szkody, które wyrządzili. Po reakcji rodziców wnioskuję, że będą przypilnowani i to zrobią na pewno – tłumaczy P. Tymszan.

POLECAMY Z REGIONU

Plaża w Karninie jest monitorowana. Urzędnicy więc dysponują nagraniami z wyczynów młodych chłopaków.
Wójt Tymszan apeluje, żeby zawsze reagować na wandalizm w gminie. Wtedy najlepiej dzwonić do dzielnicowych.

Numery telefonów do dzielnicowych:

  • 95 738 23 16,
  • 519 534 414,
  • 519 534 394.

Burmistrz Strzelec złapał wandali

Przypomnijmy, w ubiegłym roku do podobnej sytuacji doszło w Strzelcach Krajeńskich. Tam czterech chłopców, którzy rozrabiali na zabytkowym trakcie przy murach obronnych, złapali na gorącym uczynku burmistrz Strzelec Mateusz Feder i sekretarz miasta Mateusz Karkoszka.

MONITORING WIDZI WSZYSTKO

- Na monitoringu miejskim już kilku dni obserwowaliśmy wyczyny grupy małoletnich wandali. Na trakcie wzdłuż murów niszczyli rośliny, wyrzucali kamienie z kwietników, rzucali kamieniami w kamery monitoringu. Gdy więc 11 kwietnia operator miejskiego monitoringu wszedł do mnie do gabinetu i powiedział, że znów rozrabiają i to bardzo blisko urzędu, bo koło galerii Rycerskiej, rzuciłem wszystko i wybiegłem z urzędu, a ze mną Mateusz (Karkoszka, sekretarz miasta – red). Przebiegliśmy przez ulicę, parking i furtę w murach. I złapaliśmy wszystkich czterech wandali na gorącym uczynku – opowiadał wtedy M. Feder.

Sprawcami okazali się szóstoklasiści. Na miejsce została wezwana policja i sprawa trafiła do sądu rodzinnego. A ten kazał chłopcom przeprosić w urzędzie za swoje czyny i je naprawić. W ramach tego posprzątali trakt wzdłuż murów obronnych.

Zobacz wideo: Wandale zdewastowali ławki WiFi w Zielonej Górze. Widok jest przykry.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ten, lumpen proletariat, zapewne patologia, to efekt odchowania a nie wychowania w domu. To zapewne, częściowo, pochodne z domów o nienagannej reputacji gdzie mama zawiązuje sznurówki w adidasach a tata nalewa wody do wanienki...

Dodaj ogłoszenie