Tajemnicze zabójstwo pod Międzyrzeczem. Ofiara to 22-latek z Hamburga. Do sprawy zatrzymano dwóch braci

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Teren w okolicach wsi Pniewo w gminie Międzyrzecz, w tym rejonie dokonano zabójstwa. Dariusz Dutkiewicz
Na zwłoki 22-latka natrafiono na leśnym dukcie w rejonie bunkrów Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego w okolicach Pniewa. Ofiara została zastrzelona. Jak ustaliliśmy, do sprawy zatrzymano dwóch mężczyzn. To bracia, mieszkańcy pobliskiej wioski.

Porzucone auto w lesie

Sprawa sięga korzeniami początków lutego. Wtedy to w lesie koło Pniewa odnaleziono samochód osobowy należący do 22-letniego Polaka mieszkającego w Hamburgu. W volkswagenie nie było nikogo. Wcześniej już właściciel auta był poszukiwany przez rodzinę. Przyjechał bowiem do Polski w odwiedziny do rodziny mieszkającej w województwie zachodniopomorskim. Kiedy wyjechał od krewnych, ślad po nim się urwał. Nie można było nawiązać kontaktu, nie odpowiadał na telefony. Wzbudziło to uzasadniony niepokój rodziny, bowiem 22-latek miał opinię statecznego i przewidywalnego w swych zachowaniach. A jednak ślad po nim zaginął.

Zginął od strzału w tył głowy? To egzekucja

O tym, w jakich okolicznościach i kiedy odnaleziono zwłoki, policja milczy. Zresztą także we wszystkich innych kwestiach dotyczących tej tajemniczej sprawy. Na miejscu, w okolicach Pniewa, dowiedzieliśmy się, że ciało 22-latka znaleźć miał mieszkaniec wioski, a młody człowiek został zastrzelony. Prawdopodobnie strzałem w tył głowy. Do zbrodni doszło na leśnym dukcie, około kilkuset metrów od najbliższego bunkra MRU.

Wideo: Trzy lata wiezienia dla mężczyzny, który poćwiartował zwłoki konkubiny

źródło: TVN24/x-news

Jaką rolę odegrali bracia spod Międzyrzecza?

Największe jednak spekulacje wywołuje fakt, że wkrótce później - według naszych rozmówców - w związku z zabójstwem, zatrzymano dwóch mężczyzn. To bracia, mieszkańcy wsi położonej w okolicach bunkrów MRU. Pracowali wcześniej w Niemczech i prawdopodobnie stamtąd znali ofiarę. – Tych braci zatrzymano jakieś kilkanaście dni temu i dotąd nie wrócili, więc pewnie ich aresztowano – mówią nasi rozmówcy.

Lubuska policja nie udziela na temat zabójstwa pod Pniewem żadnych informacji. Jak informuje rzeczniczka prasowa policji w Międzyrzeczu Justyna Łętowska, sprawę prowadzą policjanci ze Szczecina pod nadzorem tamtejszej prokuratury.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie