Takiego niskiego stanu Odry w porcie w Krośnie Odrzański nie pamiętamy. Turystyka ucierpi najbardziej. Przez suszę i koronawirusa

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Poziom wody w Odrze jest bardzo niski, co widać w porcie w Krośnie Odrzańskim. Mariusz Kapała / GL
Poziom wody w Odrze jest bardzo niski, co widać dobrze m.in. z poziomu portu w Krośnie Odrzańskim, gdzie się wybraliśmy. Wiele wskazuje na to, że duże trudności będą miały statki, aby przybić do krośnieńskiej przystani. Wodną turystykę w tym roku wyhamuje nie tylko susza, ale również koronawirus o czym rozmawiamy z prezesem Stowarzyszenia Odra dla Turystów.

Jeszcze parę miesięcy temu z większym optymizmem można było patrzeć na turystykę związaną z Odrą w Krośnie Odrzańskim. Poznaliśmy roboczy plan rejsów Zefira i Laguny. Ten pierwszy miał zawitać w tym roku do Krosna Odrzańskiego. Wciąż jednak wiele zależało od poziomu wody w Odrze. Ponadto dopiero zaczynała się rozwijać sytuacja z koronawirusem...

Poziom wody w Odrze najniższy od lat

Niektórzy tak niskiego poziomu wody w Odrze nie pamiętają. Przechadzamy się po krośnieńskim porcie, z którego widać płyciznę. W niektórych miejscach zaczęła wyrastać trawa. Nie ma mowy, aby jakakolwiek duża jednostka była w stanie przybić do portu w Krośnie Odrzańskim.

Rozmawiamy z prezesem Stowarzyszenia Odra dla Turystów, Łukaszem Kozłowskim. - Potwierdziło się to czego się obawialiśmy - zauważa. - Susza jest widoczna gołym okiem. Aktualnie, powinniśmy mieć okres z wysoką, wiosenną wodą, a jest wręcz odwrotnie.

Jesteśmy uzależnieni od poziomu wody w Odrze. Do tego w tym roku jeszcze mamy koronawirusa

- Jesteśmy uzależnieni od poziomu wody w Odrze. Do tego w tym roku jeszcze mamy koronawirusa... - mówi Ł. Kozłowski. - Nie zmienia to faktu, że jesteśmy przygotowani, aby w ciągu najbliższych dni, tygodni ruszyć, jeśli będziemy mieli taką możliwość. Przestrzegamy wszelkich procedur, przygotowaliśmy dla klientów specjalne wytyczne i infografiki, przeszliśmy wszelkie przeglądy, pod względem technicznym wszystko jest sprawne, do tego nasze jednostki zostały zdezynfekowane w najwyższym stopniu, a załogi przeszkolone pod kątem nowych obostrzeń i zaleceń sanitarnych. Czekamy tylko na "lepszą" wodę

Koronawirus dodatkową przeszkodą dla rejsów turystycznych

Z każdym miesiącem luzowane są obostrzenia dotyczące koronawirusa. To oznacza, że teoretycznie epidemia nie powinna pokrzyżować planów, jeśli chodzi o rejsy statkami na Odrze. Ale tylko teoretycznie...

- Powoli wracamy do normalności. Jednak z pewnością sytuacja związana z epidemią wpłynie negatywnie w najbliższym czasie na naszą branżę - podkreśla Ł. Kozłowski.

- Odpadają nam największe grupy, które z naszych usług korzystały. Mówimy chociażby tutaj o wycieczkach szkolnych, czy grupach zorganizowanych. Jak wiemy, obecnie szkoły nie funkcjonują normalnie, a turystyka autokarowa leży - wymienia prezes Stowarzyszenia Odra dla Turystów.

- Cała branża cierpi przez koronawirusa i konsekwencje dotyczące epidemii będą się za nami ciągnąć, nawet jakiś czas po tym, jak już tego wirusa nie będzie - dodaje Ł. Kozłowski. - turystyka jest jedną z tych gałęzi gospodarki, która skutki koronawirusa odczuje najbardziej, bo w piramidzie potrzeb jest ona na jednym z odleglejszych miejsc. Oferujemy pewną możliwość spędzania wolnego czasu bądź formę wypoczynku, a te potrzeby, obawiam się, że zejdą w najbliższym czasie na dalszy plan.

Zobacz też:

Polecamy wideo: Rejs statkiem wycieczkowym Zefir w Kostrzynie - 2013 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie