W Myśliborzu brakuje rodzin zastępczych

Jarosław Janik
ELŻBIETA LIGENZAPełni obowiązki dyrektora PCPR-u. Wcześniej prowadziła działalność gospodarczą. Przez cały czas zawodowo związana jest ze szkolnictwem. Udzielała się społecznie. Z wykształcenia socjolog. Wolny czas spędza z wnuczką.
ELŻBIETA LIGENZAPełni obowiązki dyrektora PCPR-u. Wcześniej prowadziła działalność gospodarczą. Przez cały czas zawodowo związana jest ze szkolnictwem. Udzielała się społecznie. Z wykształcenia socjolog. Wolny czas spędza z wnuczką. fot. Jarosław Janik
Rozmowa z ELŻBIETĄ LIGENZĄ, szefową Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie

- W sobotę urządziliście festyn, żeby przybliżyć mieszkańcom problemy rodzin zastępczych. Brakuje chętnych do zaopiekowania się dziećmi?

- Celem akcji było promowanie dobrych wzorów rodziny i właśnie wyszukanie kandydatów do rodzin zastępczych. Jako powiat zapewnimy im bezpłatne szkolenie z udziałem psychologów i pedagogów. A gdy zdobędą certyfikat, starostwo podpisze z nimi umowę na prowadzenie rodzinnego domu.

- Być rodziną zastępczą to brzmi dumnie. Ale nie jest to łatwe zadanie...

- Kandydaci muszą być tego świadomi. Muszą się wykazać wrażliwością i odpowiedzialnością w opiekowaniu się dziećmi, które najczęściej mają za sobą bardzo przykre doświadczenia życiowe. To najczęściej nie są sieroty, tylko dzieci porzucone przez rodziców i mają tego świadomość. Dlatego powtarzam, że to bardzo trudne zadanie i żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować trudu, którego kandydaci się podejmują. To, co im oferujemy, to tylko częściowe zabezpieczenie podstawowych potrzeb.

- Pomoc finansowa?

- Rodziny, które opiekują się dziećmi, miesięcznie mogą dostać maksymalnie 2,9 tys. zł na prowadzenie domu plus dodatki na dzieci. Dodatkowo starosta może przydzielić pieniądze na zakup np. łóżeczka, komputera czy przyborów szkolnych. Jednorazowo nie może to być więcej niż 2,5 tys. zł. Centrum zapewni także pomoc specjalistów. Będzie bezpłatny dostęp do psychologa i pedagoga.

- Jakie trzeba spełnić warunki, żeby ubiegać się o certyfikat rodziny zastępczej?

- Trzeba wykazać się stałym źródłem dochodu. Mieć stałe miejsce zamieszkania i zapewnić godne warunki mieszkaniowe dla dzieci. Później kandydaci przechodzą szkolenie, które trwa 150 godzin.

- Macie kandydatów?

- Mam nadzieję, że po sobotnim spotkaniniu grono rodzin zastępczych się powiększy. Teraz w powiecie są cztery zawodowe rodziny zastępcze, w tym trzy o charakterze pogotowia rodzinnego, w których dzieci przebywają nie dłużej niż półtora roku. Bylibyśmy szczęśliwi, gdyby udało nam się w ciągu roku stworzyć pięć kolejnych rodzin. Ja osobiście mam nadzieję na chociażby jedną wieloletnią rodzinę. Wówczas trafiliby do niej wychowankowie domu dziecka.

- Dziękuję.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie