W Silnej uczczą pamięć jednego z pierwszych polskich bohaterów II Wojny Światowej – strażnika granicznego Antoniego Palucha

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Orzełek znaleziony w mogile A. Palucha.
Orzełek znaleziony w mogile A. Palucha. K. Korenda-Gojdź/mat. J. Szałata
To, co wydarzyło się w pierwszym dniu wojny w Silnej mogłoby posłużyć za scenariusz filmu - dramatu wojennego. Głównym bohaterem byłby polski strażnik graniczny. Ale pojawiłaby się w nim, po drugiej stronie, postać niemieckiego żołnierza. Obaj zginęli tego samego dnia. Spoczęli w sąsiednich mogiłach.

Jedną z pierwszych ofiar II wojny światowej na Ziemi Lubuskiej był starszy strażnik graniczny Antoni Paluch. Zginął, zanim pancernik Schlezwig-Holstein oddał 4.45 1 września 1939 r. strzały na Westerplatte. Był doświadczonym żołnierzem. Służył w pruskiej armii podczas I wojny światowej, bił się o polskość tych ziem w Powstaniu Wielkopolskim oraz uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku.
Wczesnym rankiem 1 września 1939 roku razem z kolegą ze Straży Granicznej pełnił służbę na najbardziej na zachód wysuniętym fragmencie granicy polsko–niemieckiej, pomiędzy Pszczewem, a Silną. O świcie dostrzegli, że do ich posterunku zbliża się oddział Wehrmachtu. Niemcy wymaszerowali z Międzyrzecza. A. Paluch wysłał swojego towarzysza do pobliskiej Silnej, aby ostrzegł mieszkańców, że wojna stała się faktem.

Polecamy:

Polak podzielił los Niemca

Sam także wycofał się do pierwszych zabudowań wsi. Gdy Niemcy zbliżyli się do wsi, otworzył do nich ogień. Wtedy od jego strzałów poległ strzelec Richard Schrapp z Schermeisel, czyli z Trzemeszna. Chwilę później los niemieckiego żołnierza podzielił także Polak. Antoniego Palucha dosięgła niemiecka kula.
Obaj zostali pochowani na cmentarzu parafialnym w Silnej. Spoczęli obok siebie, co odnotował w swoich zapiskach grabarz z Silnej A. Dobkowicz wpisując obu poległych do książki cmentarnej pod pozycją 14 i 15 w X rzędzie. Mieszkańcy Silnej przez lata dbali o groby obu żołnierzy – polskiego i niemieckiego - często odwiedzała je młodzież szkolna i harcerze. Nagrobek z mogiły A. Palucha przeniesiono do Trzciela. Wiele osób było pewnych, że tam też spoczęły ostatecznie spoczęły jego szczątki. Tymczasem…

Przeczytaj także:

W mogile był i gwizdek wartowniczy

W lipcu 2020 r. archeolodzy z poznańskiego Stowarzyszenia Pomost, które od lat zajmuje się poszukiwaniem na terenie Polski i Europy niezidentyfikowanych mogił żołnierskich, dokonali ekshumacji grobu Richarda Schrappa na cmentarzu w Silnej. Podczas prac okazało się, że w sąsiedniej mogile, pomimo przeniesienia do Trzciela nagrobka, nadal spoczywają szczątki Antoniego Palucha!
Odnaleziono przy nich orzełka mundurowego z fragmentami czapki, guziki mundurowe WP, paski, sprzączki i gwizdek wartowniczy…
W najbliższą niedzielę na cmentarzu parafialnym w Silnej odbędzie się uroczystość poświęcenia nagrobka starszego strażnika granicznego Antoniego Palucha. Poległ rankiem 1 września 1939 r. Jako jedna z pierwszych ofiar II Wojny Światowej.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaj Kaj
PRZYPOMNĘ ŻE PIERWSZE BOMBY SPADŁY, W CZASIE II WOJNY, NA SZPITA W WIELUNIU !
Dodaj ogłoszenie