Ważą się losy Falubazu. Relacja ze spotkania z radnymi Zielonej Góry

Paweł Wańczko
Paweł Wańczko
Falubaz Zielona Góra znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.
Falubaz Zielona Góra znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Tomasz Hołod / Polska Press
W piątek na stadionie żużlowym przy W69 odbyło się spotkanie przedstawicieli Falubazu z radnymi Zielonej Góry. Tematem była zła sytuacja finansowa klubu, który stanął na skraju upadłości.

Godz. 15.24
Zakończyło się spotkanie. We wtorek odbędzie się sesja rady miasta, podczas której radni będą rozmawiać na temat ewentualnej pomocy klubowi żużlowemu.

O sprawie Falubazu przeczytacie też w sobotnio-niedzielnym (21-22 listopada) papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej.

Godz. 15.18
Maciej Noskowicz (Radio Zachód), pytanie do Adama Urbaniaka: - Jakie są realne możliwości pomocy ze strony radnych?

Adam Urbaniak: - Mówiąc realnie, jakiekolwiek przeksięgowania w ciągu 10 dni nie są możliwe do zrealizowania. Z tej perspektywy ta dyskusja powinna zacząć się dużo wcześniej. Odpowiadając z kolei panu Stanisławowi Palonce, z punku prawnego żadna pożyczka akonto nie jest możliwa. Natomiast są inne formy pomocy, które można rozważyć.

Godz. 15.10
Stanisław Palonka: Gdybym miał odpowiedzieć radnemu Gryko, w jaki sposób miasto mogłoby pomóc klubowi odpowiem: Po pierwsze niech miasto pożyczy jeszcze w listopadzie np. pół miliona złotych akonto zapisanych w budżecie środków na promocję miasta przez sport w 2016 r. Po drugie rada miasta mogłaby pomyśleć pracując nad budżetem na przyszły rok, czy kwota na promocję nie mogła być zwiększona. Po trzecie, czy miasto nie mogłoby wziąć na siebie część kosztów utrzymania stadionu. I po czwarte, gdyby miasto zwiększyło środki na szkolenie młodzieży.

Godz. 15.05
Kazimierz Łatwiński: - My jako radni jesteśmy wybierani przez mieszkańców Zielonej Góry. Z tego punktu widzenia, uważam, że nie ma zagrożenia, że rada miasta nie byłaby skłonna pomóc klubowi. My będziemy działać, tak jak oczekuje tego większość mieszkańców. Uważam, że to jest nasz wspólny problem, a nie tylko klubu i powinniśmy jak najszybciej się z nim uporać. Jeśli tę sprawę zaniedbamy, to uważam, że poniesiemy ogromne straty wizerunkowe.

Godz. 14.48
K. Kawicki: - Chcielibyśmy się dowiedzieć, czy przychylność miasta jest i czy będzie?

F. Gryko: Na sport zawodowy w budżecie miasta na przyszły rok są przewidziane pieniądze w tej samej kwocie, jaka była w tym roku. Pytanie, czy klub oczekuje takiego samego wsparcia, czy większego?

Godz. 14.40
K. Kawicki: - 1,5 mln zł to zobowiązania wobec zawodników. Pozostałe pół miliona dotyczą pozostałych spraw dotyczących funkcjonowania klubu.

Godz. 14.33
W trakcie spotkania członków Falubazu z radnymi przedstawiciele firmy Cinkciarz.pl przekazali kolejne stanowisko ws. pomocy klubowi żużlowemu --> PRZECZYTAJ STANOWISKO

Filip Gryko: - Jaki jest komentarz klubu w sprawie cinkiarza.pl?

Marcin Grygier: Kontakt z firmą cinkciarz.pl, która od dłuższego czasu pomaga klubowi jeszcze dzień przed oświadczeniem był dobry. Bylibyśmy szaleńcami, gdybyśmy nie chcieli przyjąć pomocy finansowej. Nie było prawdą, że nie chcieliśmy zgodzić się na audyt. Firma chciała wesprzeć klub w kwocie do 300 tys. zł. Później, jeszcze przed tym oświadczeniem, przedstawiciele mailowo potwierdzili tę kwotę.

K. Kawicki: Dwie wizyty audytora, dzień przed zaplanowanych audytem zostały przełożone na inny termin. Za trzecim razem otrzymaliśmy informację, że ten audyt już nie będzie potrzebny. My nie mamy nic do ukrycia. Każdy potencjalny inwestor prosi o dokumenty finansowe i my jesteśmy w stanie takie dane w każdej chwili udostępnić.

Godz. 14.28
Andrzej Napieraj: - Chciałbym podziękować miastu, radnym i Panu Prezydentowi za dotychczasowe wsparcie i zachęcić do pomocy w kolejnych latach.

K. Kawicki: - Odbyliśmy już ileś rozmów z zawodnikami i z ich strony jest zrozumienie sytuacji. Z miastem nie było takiego spotkania, dlatego dziś się spotykamy.

OBEJRZYJ TRANSMISJĘ WIDEO Z PREZENTACJI KAMILA KAWICKIEGO NA PERISCOPE

Godz. 14.08
Trwa prezentacja genezy sytuacji w jakiej znalazł się klub. Po niej rozpocznie się dyskusja.

Kamil Kawicki: - Są wstępne deklaracje podmiotów, które są zainteresowane pomocą. Jednak to nie wystarczy, aby pokryć dług w wysokości 2 mln zł. Problemy zaczęły się od finału w 2013 z Unibaksem Toruń. Sprawa odszkodowania za utracone wpływy ciągnie się bez końca. Następny sezon pogłębił ten stan, kiedy to Falubaz odpadł w półfinale ze Stalą Gorzów. Kłopoty ciągnęły się również w sezonie 2015. Sprawa Aleksandra Łoktajewa i plaga kontuzji, które dopadły drużynę spowodowały, że w kasie klubu pojawiła się dziura. Gdyby drużyna awansowała do fazy play-off w sezonie 2015, to dziś by tego spotkania nie było.

Scenariusze są trzy: 1. Ogłoszenie upadłości. 2. Znalezienie sponsora. 3. Emisja nowych akcji, czyli podwyższenie kapitału zakładowego.

Potencjał mediowy zielonogórskiego klubu (stan na lipiec 2015) został wyliczony na 6.775.276 zł.

Falubaz Zielona Góra ma około 2 mln zł zaległości. Zgodnie z przepisami do końca listopada zielonogórski klub żużlowy musi sobie poradzić z problemami finansowymi. W przeciwnym razie nie dostanie licencji na sezon 2016.

Oto treść komunikatu przesłanego w czwartek (19 listopada) do mediów.
Zielonogórska drużyna żużlowa, zdobywca w latach 2009-2013 trzech tytułów Mistrza Polski, znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. W obliczu zbliżającego się procesu licencyjnego na sezon 2016 najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest jej brak w najbliższych rozgrywkach i upadłość klubu. Wpływ na to miało wiele czynników, w tym nieprzewidzianych i losowych. W gronie osób najbardziej zaangażowanych w życie Miasta, jakimi są Radni i Pan Prezydent, chcielibyśmy przeanalizować zaistniałą sytuację, przedstawić jej szczegóły i zastanowić się czy są, a jeśli tak to jakie, wyjścia z największego od lat kryzysu - brzmi komunikat wysłany z klubu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
koudelka

Tak to jest, odejdzie sprawny szef, firma upada i zaczyna się dziadowanie. Pukanie do miasta to już chwytanie się brzytwy przez tonącego.

S
Słubice Pany

Oszołomy z probówek śmiali się z Money coś tam Money,hahaha.Miód na serca,upadek senatora,hahaha.

Dodaj ogłoszenie