Wielkie męczarnie koszykarzy Enei Zastalu BC Zielona Góra. Wygrali ze Spójnią Stargard po dogrywce i awansowali do półfinału play off

Andrzej Flügel
Andrzej Flügel
Świetne akcje w końcówce czwartego meczu ze Spójnią Krisa Richarda pozwoliły Zastalowi wygrać i awansować do półfinału play off. Mariusz Kapała
W czwartym meczu pierwszej rundy play off w Energa Basket Lidze, koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra zmierzyli się w Stargardzie ze Spójnią. Po bardzo ciężkim wyrównanym spotkaniu wygrali 90:81 i awansowali do półfinału.

PGE Spójnia Stargard - Enea Zastal BC Zielona Góra 80:91

  • Kwarty: 14:25, 22:19, 24:14, 14:16.
  • Dogrywka: 6:17.
  • Stan pojedynku (do trzech zwycięstw): 1:3.
  • PGE Spójnia: Matczak 17 (2), Cowels 13 (1), Threatt 11 (3), Steele 9, Kostrzewski 4 oraz: Młynarski 13 (3), Faust 9 (3), Gudul i Han po 2, Szmit 0.
  • Enea Zastal BC: Groselle 29, Freimanis i Richard po 21 (1),Bowlin 15 (2), Brembly 0 oraz: oraz: Berzins 2 i Williams po 2, Koszarek 1, Sulima 0.

Zielonogórzanie zaczęli ten mecz tak jakby byli wściekli na siebie za to co pokazali w Stargardzie w świąteczny poniedziałek. Bardzo dobrze bronili, byli skuteczni pod koszami. Wprawdzie znów nie mogli się wstrzelić za trzy punkty (dwa celne rzuty na aż 12 prób) ale to nie przeszkadzało by odjeżdżać Spójni i już w drugiej kwarce kontrolować ten mecz. Kiedy w 17 min po trójce Skylera Bowlina wygrywali już 40:24 wydawało się, że na przerwę zejdziemy z dwudziestopunktowym prowadzeniem. Niestety skoncentrowali do tej pory zielonogórzanie nagle zaczęli pudłować, pozwalali rywalom na rzuty z otwartej pozycji. W efekcie w ciągu trzech minut zdobyliśmy zaledwie cztery punkty a Spójnia aż dziesięć. Wynik do przerwy 44:36 dla Enei Zastalu BC sprawiał że wszystko jeszcze mogło się zdarzyć.

I prawie się zdarzyło. Nasi prowadzili przez 6 minut trzeciej kwarty. Potem jednak gaśli w oczach. Mnożyły się błędy, straty, a piłka wypadała nam z rąk. Spójnia nie pokazywała nic wielkiego ale widząc coraz słabszego rywala szybko odrobiła straty. W 26 min wygrywaliśmy jeszcze 54:45, a już nieco ponad minutę później górą była Spójnia 55:54, a wiec zaliczyliśmy błyskawiczne 0:10!. W czwartej kwarcie mecz nie wyglądał już jak pojedynek pierwszej i ósmej drużyny w tabeli ale dwóch wyrównanych zespołów. Niewiele było dobrej koszykówki, a więcej przepychanek, fauli i strat. Nie potrafiliśmy odskoczyć, uspokoić grę, zmusić przeciwnika do błędu. Ostatnią piłkę mieli rywale ale kapitalna obrona Krisa Richarda sprawiła że doszło do dogrywki. W niej już wreszcie dominowaliśmy wygrywając i awansując do finału.

Mistrz, mistrz, Stelmet mistrz! Pamiętacie ten wielki triumf...

WIDEO: Zielona Góra. Koszykówka, Łukasz Koszarek, Enea Zastal BC Zielona Góra, 12.02.2021.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie