Wypadek na "trójce". Dwie osoby w szpitalu

Dariusz Brożek
- Uderzenie było tak silne, że ciężarówka złamała drzewo i przewiozła je na masce kilkanaście metrów - mówi Michał Kowalewski, naczelnik OSP w Skwierzynie.
- Uderzenie było tak silne, że ciężarówka złamała drzewo i przewiozła je na masce kilkanaście metrów - mówi Michał Kowalewski, naczelnik OSP w Skwierzynie. Dariusz Brożek
Dwie osoby ranne, rozbity ciężarowy man, uszkodzony osobowy citroen i złamany dąb - to bilans czwartkowego wypadku na miejskim odcinku drogi krajowej nr 3 w Skwierzynie.

[galeria_glowna]
Do wypadku doszło około 13.00 na ul. Międzyrzeckiej - między wiaduktem kolejowym a dawnym cmentarzem żydowskim. Jadąca w kierunku Międzyrzecza ciężarówka z samochodem terenowym na przyczepie otarła się bocznie o citroena. Tir zjechał na drugi pas ruchu, potem na pobocze i ściął rosnący tam dąb o obwodzie półtora metra i średnicy blisko 50 cm. Z drzewem na masce i przyczepą sforsował jeszcze żywopłot i wjechał na teren prywatnej posesji.

- Byłem akurat na werandzie z wnuczką. Wpierw przez żywopłot przeleciała terenówka, a potem wjechała ciężarówka z dębem na masce. Najedliśmy się strachu - mówi właściciel posesji Czesław Witek, który widział ostatnią odsłonę wypadku.

Ruch na tym odcinku krajowej "trójki" odbywał się wahadłowo. Kierowali nim funkcjonariusze komendy policji w Międzyrzeczu.

Strażacy: - Ciężarówka musiała pędzić jak do pożaru!

Ciężarowy man nadaje się do kasacji. Jego kabinę poszatkowały konary drzewa. Kierowca i pasażer zostali przewiezieni do szpitala. To Francuzi. - Są przytomni. Ich stan jest stabilny. Trwa diagnozowanie ich obrażeń - mówiła nam o 17.45 sierż. Karolina Przybyłowicz z Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu.

Obcokrajowcy uczestniczyli w rajdzie samochodowym, który odbywa się w naszym regionie. Jechali na kolejny etap, z terenówką na przyczepie.

- Musieli jechać bardzo szybko, choć to teren zabudowany i obowiązuje tutaj ograniczenie prędkości do 50 kilometrów na godzinę. W przeciwnym razie ciężarówka by nie ścięła tak grubego drzewa - mówią skwierzyńscy strażacy.

Korki z obu stron

Kierowca citroena wyszedł ze zdarzenia bez szwanku. Okoliczności wypadku badają policjanci w Międzyrzeczu.

Przez ponad pięć godzin ruch na tym odcinku odbywał się wahadłowo. Z obu stron powstały jednak olbrzymie korki. O 15.30 w kierunku Międzyrzeczu stał sznur pojazdów o długości około dwóch kilometrów. Miejscowi kierowcy omijali korki lokalnymi drogami przez Popowo i Zemsko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie