Zielona Góra. Dramatyczny apel Biura Ochrony Zwierząt. Dalej nie damy rady! Skończyły się pieniądze

Agnieszka Linka
Agnieszka Linka

Wideo

Biuro Ochrony Zwierząt w Zielonej Górze zawiesza swą działalność z powodu braku pieniędzy. Nie stać ich już na ratowanie zwierząt odebranych zwyrodniałym właścicielom.

Biuro Ochrony Zwierząt zawiesiło działalność

Stowarzyszenie znalazło się w dramatycznej sytuacji finansowej. Nie stać go ani na interwencje (polegające na odbieraniu zwierząt właścicielom, którzy się nad nimi znęcają), ani na leczenie podopiecznych. BOZ nie tylko finansuje terapie podopiecznych, którzy niejednokrotnie są w fatalnym stanie fizycznym i psychicznym, ale wydaje też ogromne sumy na adwokatów w sprawach karnych prowadzonych przeciwko właścicielom odebranych czworonogów. Faktury, które wpłynęły do stowarzyszenia w ostatnich dniach przerosły ich finansowe możliwości i uniemożliwiły dalsze funkcjonowanie.

Stowarzyszenie ma długi

- Mamy ponad 10 tys. zł długu. Ostatnie miesiące mocno wydrenowały nas pod względem finansowym- mówi bezradnie Izabela Kwiatkowska, przedstawicielka Biura Ochrony Zwierząt.

Uratowane zwierzęta to tzw. ciężkie przypadki

Koszty leczenia maltretowanych zwierząt są bardzo wysokie. Faktura z jednej tylko lecznicy wynosi 12 tys. zł. Zwierzęta uratowane przez BOZ to zwykle tzw. ciężkie przypadki. Np. w zeszłym miesiącu stowarzyszenie doprowadziło do odebrania właścicielowi kota Frediego, który nie miał połowy pyszczka. Z kolei Dżeki to pies z gigantycznym guzem jąder i guzem wątroby.

Zwierzęta pozostaną bez pomocy

Obecnie pod opieką BOZ-u jest 16 zwierząt czekających na domy (póki co znalazły one schronienie u tymczasowych właścicieli lub w hotelach dla zwierząt) i ponad 10, które znalazły już swoje miejsce docelowe, ale ich terapia przekracza możliwości nowych właścicieli. Dotąd BOZ pomagał również zwierzętom pozostającym pod opieką innych fundacji.

Zbiórka na fanpage'u ostatnią deską ratunku

Ostatnią deską ratunku może być zbiórka pieniędzy, którą uruchomili działacze. Wszelkie informacje dotyczące tej desperackiej akcji znaleźć można na Facebookowym fanpage'u Biura Ochrony Zwierząt.

Wideo: Uratowała małe kotki wrzucone do wody. "Nie wahałam się"

Źródło: TVN24/x-news

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie