Zielona Góra. Strajk kierowców w MZK? „Wszystko idzie w górę, a pensje stoją w miejscu”

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
MZK w Zielonej Górze zostało niedawno przekształcone w spółkę miejską
MZK w Zielonej Górze zostało niedawno przekształcone w spółkę miejską Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
W MZK Zielona Góra możliwy jest strajk kierowców autobusów z powodu z niskich ich zdaniem zarobków. - Za tak odpowiedzialną pracę, często w późnych godzinach, siedem dni w tygodniu, kierowcy zarabiają naprawdę małe pieniądza – twierdzą nasi Czytelnicy. Jak do sprawy podchodzi urząd miasta i prezydent Janusz Kubicki?

„Pracownicy na kasie zarabiają więcej niż kierowcy”

- Pracownicy marketów na kasie zarabiają więcej niż kierowcy autobusów. Niedawno było referendum i zdecydowana większość kierowców zagłosowała za strajkiem. W MZK są dwa związki pracownicze. Jeden jest za wprowadzeniem strajku, a drugi jest przeciwny – twierdzą nasze źródła w Zakładzie. Związkowcy o sytuacji w MZK pisali do prezydenta Janusza Kubickiego. Ale, jak twierdzą, nie otrzymali odpowiedzi.

Warto przy tym przypomnieć, że Zakład przekształcił się niedawno w spółkę miejską. Jak tłumaczą nasi informatorzy, miejscy urzędnicy głównie angażowali się wtedy w wycenę majątku MZK, aby wiedzieć, ile zarząd oraz prezes nowej spółki będą zarabiać po przekształceniu. – Ale nie było tutaj myślenia o pracownika. Teraz niektórzy kierowcy odchodzą z pracy, bo gdzie indziej znajdują lepsze warunki pracy – wskazują Czytelnicy.

„Zależy nam na rozmowach, negocjacjach”

Porozmawialiśmy także z samymi kierowcami miejskiego przewoźnika. Z oczywistych względów chcieli zachować anonimowość.

- Mamy żal, że mimo różnych sygnałów, przekazywania naszych wątpliwości, pytań, nie było żadnej reakcji. Obawiamy się, że jeśli teraz nie zareagujemy, to potem nikt się nami nie przejmie. Robimy wszystko zgodnie z prawem. Wejście w spór zbiorowy, referendum, wreszcie strajk – wyliczają nasi rozmówcy.

Kierowcy są zdania, że w porównaniu do innych miejskich zakładów w Zielonej Górze w MZK zarabia się niewiele. - Wszystko idzie w górę, podwyżka gonią podwyżkę, a wynagrodzenia stoją w miejscu – przekonują. - Zależy nam na rozmowach, negocjacjach, żeby nasz głos był wzięty pod uwagę np. w przypadku ustalania różnych wartości i wyliczeń – dodają kierowcy.

Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć zarobki kierowców w MZK kształtują się od 2.800 do 3.245 zł brutto plus do 20 procent stażowego, mechanicy od 3.095 do 3.435 zł, inni od 1.460 do 3.345 zł.

Kierowcy mają prawo strajkować

W sprawie możliwego strajku zwróciliśmy się z pytaniami do dyrekcji Zakładu, ale tam odesłano nas do zielonogórskiego magistratu. Prezydent Janusz Kubicki odniósł się jednak do całej sprawy.

- Chciałbym zwrócić uwagę, że tylko część pracowników wyraża niezadowolenie, większość ze spokojem podeszła do przekształcenia MZK w miejską spółkę. Jeżeli kierowcy chcą strajkować to oczywiście maja do tego prawo. Warto, aby jednak pamiętali, że w ten sposób jedynie pogorszą sytuację finansową Zakładu – twierdzi Kubicki.

Jego zdaniem kwestie ekonomiczne są obecnie kluczowe dla funkcjonowania MZK. – W ostatnich latach dokładaliśmy z budżetu coraz więcej środków, aby zapewnić płynność finansową miejskiego przewoźnika. Tymczasem, co oczywiście ma również związek z pandemią, liczba pasażerów wyraźnie zmalała. W pewnym momencie doszliśmy już do ściany i nawet ze względów prawnych musieliśmy Zakład przekształcić w spółkę. MZK musi zacząć mieścić się w budżecie, niestety nie ma od tego ucieczki, szczególnie teraz w okresie po koronawirusie, kiedy to Zielona Góra zmaga się z wieloma problemami – przekonuje włodarz miasta.

„Każdy z nas zarabia za mało”

Kubicki zwraca przy tym uwagę na inną kwestię. – Choć liczba osób korzystających z autobusów jest mniejsza to jednak mieszkańcy za każdym razem protestują, gdy w ramach korekty próbuje się obciąć rzadko używaną linię lub też zmniejszyć częstotliwość przejazdów. I później mamy sytuację, że „puste przebiegi” generują koszty dla Zakładu. Podkreślam, rachunek ekonomiczny jest tutaj ważny, no chyba, że ktoś uważa, że powinniśmy np. zamknąć jakiś miejskie przedszkole, aby móc mocniej dofinansować MZK – mówi nasz rozmówca.

MZK w Zielonej Górze zostało niedawno przekształcone w spółkę miejską
MZK w Zielonej Górze zostało niedawno przekształcone w spółkę miejską Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska

Prezydent odniósł się także to kwestii podwyżek. – Każdy z nas zarabia za mało, każdy chciałby więcej. Niestety, realia są takie a nie inne. Premier Morawiecki też ostatnio zapowiedział, że w najbliższym czasie nie będzie podwyżek w budżetówce – wskazuje Kubicki. - Według mojej wiedzy po przekształceniu nikomu nie obcięto pensji, co więcej, kierowcy MZK zarabiają więcej niż np. w PKS-ie. Pamiętajmy także o warunkach w jakich pracują, dzięki inwestycji w nowoczesny tabór sądzę, że są one komfortowe dla kierowców.

Wideo: Dziurawa droga wokół placu Bohaterów w Zielonej Górze

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kompozytor

To jest dopiero uwertura przed prawdziwą operą! Zobaczycie co będzie się działo za parę lat jak te pudła elektryczne z NIE ISTNIEJĄCEJ już fabryki się rozsypią! Części? Brak! Przecież producenta już nie ma :) Będą kleić z piórek Solarisa? Ale będzie elektromobilność!... Ikarusie wróć! Hahahah Tak się kończą oszczędności a całe miasto na takowych leci od lat! Pieniądze są pytanie którędy umykają?!

S
Stasia Zołza

I później mamy sytuację, że „puste przebiegi” generują koszty dla Zakładu. Podkreślam, rachunek ekonomiczny jest tutaj ważny, no chyba, że ktoś uważa, że powinniśmy np. zamknąć jakiś miejskie przedszkole, aby móc mocniej dofinansować MZK – mówi Kubicki.

Panie niech pan przestanie wygadywać rzeczy pod aktualną koniunkturę. Pierwsze podniósł pan opłaty za parkingi argumentując to min. tym aby mieszkańcy przesiedli się do autobusów. Teraz będzie pan likwidował kursy w których jest niska frekwencja. Komunikacja miejska jest po to aby jak będę potrzebowała to będzie autobus a nie tylko kursy rentowne.

G
Gość

panie kubiccki jak dlugo bedzie pan oszczedzal na koszeniu traw w miescie to skandal miasto wyglada jak busz

Dodaj ogłoszenie