Zmarł 15-latek, ofiara wypadku pod Kożuchowem. Sprawca tragedii 17-latek siedzi w policyjnej celi

Piotr Jędzura
15-latek najprawdopodobniej w chwili wypadku nie miał zapiętych pasów. poscigi.pl
Do tego tragicznego w skutkach wypadku doszło we wtorek (27 września) na łuku drogi koło Podbrzezia pod Kożuchowem. Mazda prowadzona przez 17-latka uderzyła w drzewo. 15-letni pasażer w ciężkim stanie trafił do szpitala. Niestety chłopiec nie przeżył.

Jadąca od strony Kożuchowa mazda, na łuku drogi wypadła z trasy i uderzyła w drzewo. Na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Okazało się, że za kierownicą mazdy siedział 17-latek, oczywiście bez prawa jazdy. Nic mu się nie stało.

https://nowasol.naszemiasto.pl/tragiczny-wypadek-pod-kozuchowem-15-latek-walczy-o-zycie/ar/c16-3870202

Znacznie gorzej było z 15-letnim pasażerem. Z auta został wyciągnięty w ciężkim stanie. Był nieprzytomny. Z miejsca wypadu trafił do szpitala w Nowej Soli. Jego stan był krytyczny, lekarze robili co tylko mogli. – 15-latek zmarł w szpitalu – informuje prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik zielonogórskiej prokuratury okręgowej.

Już wiemy, że w aucie był również 14-latek. Trafił również do szpitala. - Został już przesłuchany w sprawie zdarzenia – mówi prokurator Fąfera. Nie ma jeszcze informacji czy 14-latek to chłopiec, który uciekł z auta zaraz po wypadku. W dniu zdarzenia nowosolska policja nie zaprzeczała, ani nie potwierdzała informacji o ucieczce pasażera mazdy.

17-latek, sprawca wypadku został zatrzymany zaraz po zdarzeniu. We wtorek było pewne, że odpowie za spowodowanie wypadku z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu, prowadząc bez uprawnień. – Teraz zarzut zmieni się na spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym – wyjaśnia prokurator Fąfera. Czynności prokuratorskie z 17-latkiem odbędą się w czwartek, 29 września. 17-latek siedzi w policyjnej celi. Nie ma jeszcze informacji o tym, czy prokurator wystąpi do sądu z wnioskiem o areszt dla sprawcy śmiertelnego wypadku.

17-latek, zmarły 15-latek i 14-latek to mieszkańcy Kożuchowa. Wiadomo już, że 17-latek wziął samochód należący do jego matki, której nie było w domu. – Matka 17-latka przebywała za granicą – mówi prokurator Fąfera. Prawdopodobnie była na wakacjach.

Ofiary to uczniowie gimnazjum. 15-latek najprawdopodobniej w chwili wypadku nie miał zapiętych pasów.

Dziewczynka potrącona na pasach w Nowej Soli. Ludzie są w sz...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sabach

Szkoda młodego, ale wsiadł z gościem bez prawka do auta i skończyło się jak się skończyło... Dziwne te wagary teraz :(
Kierowca tego dyliżansu powinien odpowiadać za zabójstwo a nie za wypadek ze skutkiem śmiertelnym... jednym słowem to SPIERDOLIŁ sobie i innym życie :|
 

Dodaj ogłoszenie