Bachusiki rządzą nie tylko w centrum Zielonej Góry. Ile ich jest? Ujawnia nam to pomysłodawca akcji z figurkami na ulicach Winnego Grodu

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Na ulicach Winnego Grodu siedzi, biega, jeździ, wspina się już ponad pół setki Bachusików. I widać, że bardzo dobrze się w Zielonej Górze czują. Odpadek od lat wspina się na Wieżę Łaziebną (Głodową) i wspiąć nie może, bo mu pewnie ciąży dzbanek z trunkiem… Zdzisław Haczek/Gazeta Lubuska
Bachusiki witają wszystkich najczęściej uśmiechem i przechodniom trudno tego uśmiechu nie odwzajemniać. Taki był też zamysł – niech to „mniejsze” rodzeństwo Bachusa, który się rozsiadł u zbiegu ulic Żeromskiego, Kupieckiej i al. Niepodległości – wzbudza powszechną sympatię.

Ile Bachusików siedzi, biega, jeździ, wspina się w maju 2021 roku na zielonogórskich ulicach, skwerach, przy wejściach do instytucji? A pamiętać trzeba, że figurki znajdziemy nie tylko na deptaku, ale choćby przy odległej od centrum ul. Festiwalowej, gdzie Artifeks ZOKus rezyduje przed drzwiami Zielonogórskiego Ośrodka Kultury.

Zielonogórskie Bachusiki: tyle ich było w 2017 roku

Ile jest Bachusików w Zielonej Górze?

- Według mnie są 54 figurki, bo myśliwskie przy Pod Filarami liczymy jako Hubertikusa z grupą towarzyszącą - mówi pomysłodawca bachusikowej akcji red. Tomasz Czyżniewski, regionalista, związany dziś z „Łącznikiem Zielonogórskim”, a wcześniej m.in. z „GL”.

Pomysłodawca akcji zadowolony z armii Bachusików

- Byłem przekonany, że pomysł chwyci, chociaż nie stawiałem sobie celów ilościowych. Chodziło mi o to, by Bachusiki rozweseliły kamienny deptak i stały się jednym z symboli Zielonej Góry. Oceniam, że efekt jest znakomity, bo widzę je na wielu zdjęciach i materiałach filmowych. Jeżeli ktoś chce pokazać nasze miasto - na przykład telewizja - to prawie zawsze w takim materiale pojawi się jakiś Bachusik. Są charakterystyczne tylko dla nas i odnoszą się do autentycznej, wielowiekowej tradycji – dodaje red. Tomasz Czyżniewski.

Jakub Dranczewski stworzył stronę poświęconą Bachusikom

Z faktu, iż Bachusików ciągle w Winnym Grodzie przybywa i wrosły w pejzaż miasta, cieszy się Jakub Dranczewski. Ten 22-letni dziś rodowity zielonogórzanin jest autorem i administratorem poświęconej Bachusikom strony internetowej (bachusiki.cba.pl), gdzie znajdziemy m.in. opisy poszczególnych figurek i przede wszystkim interaktywną mapę Bachusików.

Dlaczego zielonogórzanin - jeszcze jako gimnazjalista - stworzył coś takiego? - Bo się pogubiłem. Zastanawiałem się, ile tych Bachusików jest. A taki turysta, który przyjedzie do miasta, skąd będzie wiedział, gdzie są Bachusiki, jak się nazywają, czym się zajmują. Dlatego wyruszyłem na poszukiwanie Bachusików. Na rowerze. Moim zdaniem to najlepsza metoda, by znaleźć wszystkie figurki. Zrobiłem zdjęcia, mapki, napisałem do każdego Bachusika opis i tak powstała strona - wyjaśnia absolwent LO nr 1, który dziś zawiaduje stroną z Londynu, gdzie studiuje fizykę w Imperial College London.

Będą nowe Bachusiki?

Bachusików przybędzie? - Z tego, co wiem, następne Bachusiki są w „produkcji”, ale trudno mi określić, kiedy je zobaczymy - mówi Tomasz Czyżniewski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie