Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Carina Gubin pozyskała sponsora strategicznego. Enea pierwszym dużym sponsorem gubińskiego klubu. Będą kolejni?

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Carina Gubin pozyskała strategicznego sponsora - to spółka Enea.
Carina Gubin pozyskała strategicznego sponsora - to spółka Enea. Łukasz Koleśnik
Piłkarski klub Carina Gubin, występujący obecnie w III-lidze (grupa 3), pozyskał strategicznego sponsora. To Enea S.A. - polskie przedsiębiorstwo branży energetycznej. Czy to pierwszy krok do tego, aby kolejne duże firmy inwestowały w gubiński klub?

Piłkarski klub Carina Gubin do tej pory utrzymywany był w największej mierze przez prezesa tego klubu - Andrzeja Iwanickiego, który z roku na rok jest wspomagany przez coraz większą liczbę lokalnych przedsiębiorców. Pod koniec września tego roku Carina Gubin pozyskała pierwszego sponsora strategicznego - to spółka Enea. Czy to sprawi, że więcej wielkich firm będzie inwestować w gubiński klub?

Umowa Cariny Gubin z Eneą

W ostatnich meczach Cariny Gubin można było zaobserwować banery reklamowe, a także balon z logiem Enei. To samo logo widnieje również na koszulkach gubińskiego klubu piłkarskiego.

- Umowa została zawarta na rok czasu - opowiada prezes Cariny Gubin, A. Iwanicki. - Pod koniec trwania obecnej umowy będziemy mogli wnioskować o jej przedłużenie z Eneą.

Dopytywaliśmy w jakim stopniu Enea finansowo wspiera Carinę Gubin. Dokładnej kwoty nie poznaliśmy, ale A. Iwanicki mówi o dużym zastrzyku finansowym.

Więcej sukcesów Cariny Gubin - więcej sponsorów

A. Iwanicki nie potrafi przewidzieć czy pozyskanie pierwszego, dużego sponsora doprowadzi do ściągnięcia kolejnych do Gubina i do wspierania Cariny.

- Chciałbym, ale nie wiem jak to będzie przebiegało - mówi A. Iwanicki. - Mam nadzieję, że otworzy nam to więcej możliwości, z których będziemy mogli skorzystać.

Prezes Cariny Gubin nie ukrywa jednak, że największą szansę na przyciągnięcie sponsorów są sukcesy na boisku. Dlatego też dużą szansą w tym sezonie jest rywalizacja w Pucharze Polski na szczeblu centralnym.

- W zeszłym sezonie było o nas dość głośno, bo wygraliśmy Puchar Polski na szczeblu województwa i dobrze radziliśmy sobie w III lidze - opowiada Iwanicki. - W tym sezonie możemy pokazać się szerszej publiczności w Pucharze Polski na szczeblu centralnym. Jeśli pokonamy Stal Stalową Wolę, to możemy trafić na rywala z Ekstraklasy i nasze spotkanie może być transmitowane w telewizji.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska