MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Część radnych powiatu zielonogórskiego była przeciw uhonorowaniu Olgi Tokarczuk. Czy poszło o politykę?

10 grudnia Olga Tokarczuk odebrała literackiego Nobla. Tego samego dnia powiatowi radni głosowali w sprawie nadania pisarce tytułu ,,Zasłużonej dla powiatu zielonogórskiego"
10 grudnia Olga Tokarczuk odebrała literackiego Nobla. Tego samego dnia powiatowi radni głosowali w sprawie nadania pisarce tytułu ,,Zasłużonej dla powiatu zielonogórskiego" JONATHAN NACKSTRAND/AFP/East News
W miniony wtorek Olga Tokarczuk odebrała z rąk szwedzkiego króla Literacką Nagrodę Nobla. Tego samego dnia na sesji rady powiatu zielonogórskiego dyskutowano nad docenieniem pisarki, pochodzącej z Klenicy. Okazuje się, że pomysł nie wszystkim się spodobał..

Z tak olbrzymiego wyróżnienia dla pisarki cieszyli się tuż po ogłoszeniu mieszkańcy gminy Bojadła i samej Klenicy. Cieszą się i dziś. I działają. Wysłali do pisarki wiadomość z pytaniem, czy w przyszłym roku znalazłaby czas, by znów odwiedzić Klenicę (ostatnio była tutaj w czerwcu tego roku, na 50-leciu zespołu Kleniczanie, który prowadzili jej rodzice). W planach jest stworzenie poświęconej pisarce tablicy pamiątkowej w klenickiej szkole. W końcu w tej miejscowości spędziła pierwsze lata życia. Uroczystość miałaby być połączona ze spotkaniem autorskim.

Trwa głosowanie...

Czy Olga Tokarczuk zasługuje na tytuł ,,Zasłużonej dla powiatu zielonogórskiego"?

- Ale najpierw czekamy na sygnał, czy Ola wyrazi zgodę, ustosunkuje się, co do możliwości i ewentualnej daty przyjazdu- wyjaśnia Danuta Woś, koleżanka noblistki ze szkolnej ławki, obecnie zaś nauczycielka w klenickiej podstawówce.

A później można by zacząć też działania w kierunku nadania lokalnej szkole imienia Olgi Tokarczuk. Czy to się uda? Czas pokaże... Na tym zależy m.in. członkom zespołu Kleniczanie. Na pomysł, by uhonorować noblistkę, wpadła również m.in. radna Aleksandra Szubert.

A. Szubert: to nie jest miejsce i czas na politykę

To właśnie ona w październiku złożyła wniosek, by nadać Oldze Tokarczuk miano ,,Zasłużonej dla powiatu zielonogórskiego”. Sytuacja z ostatniej sesji rady ją… zaskoczyła. Kilku radnym nie spodobał się ten pomysł.

- Jestem rozczarowana sytuacją zaistniałą na wtorkowej sesji rady powiatu– mówi Aleksandra Szubert. – Radni dostali materiały na temat tego wniosku, mogli się z nimi zapoznać, mieli na to dużo czasu i o tym wiedzieli. Gdyby nie moi koledzy, którzy mnie opanowali, to powiedziałbym na tej radzie pewnie więcej… Jest mi wstyd, że w ogóle takie docenienie musieliśmy uzasadniać, że padły słowa wątpliwości, co do podjęcia takiej uchwały. I że w ogóle musiałam stanąć w obronie swojego wniosku! Jestem dumna, że noblistka pochodzi z tego kraju, województwa, powiatu, a tym bardziej z takiej małej gminy i miejscowości, z której i ja pochodzę. Przeciwni lub wstrzymali się od głosu radni jednego klubu politycznego. Takie wyróżnienie dla noblistki powinno być ponad wszelkimi podziałami, czy to politycznymi, czy prywatnymi. To jest dla mnie niezrozumiałe. W życiu bym nie sądziła, że ktoś będzie wątpić, że takie docenienie się nie należy. Bo w tym momencie to nie jest miejsce i czas na politykę. Brakuje mi słów, by wyrazić swoje rozczarowanie - tłumaczy Aleksandra Szubert.

Radna zdaje sobie sprawę z tego, że każdy ma prawo mieć różne zdanie, jeśli chodzi o politykę. Jednak myślała, że Nobel i taka osoba jak Olga Tokarczuk, rozmyje wszelkie polityczne konteksty. Tak się jednak nie stało.

Część radnych przeciw uhonorowaniu noblistki

Podczas sesji jako pierwszy głos w tej sprawie zabrał radny Ryszard Górnicki z PiS. Tłumaczył, że w uzasadnieniu o powiecie nie ma właściwie żadnych informacji, a jest jedynie wzmianka, że noblistka urodziła się tu i mieszkała.

- Po pierwszej nagrodzie Nike, jaką pani_Tokarczuk otrzymała za książkę ,,Bieguni”, pani dyrektor z biblioteki publicznej wystąpiła do pisarki, by jej imieniem nazwać bibliotekę w Sulechowie. Pani Tokarczuk odmówiła. Gdy dostała drugą Nike za ,,Księgi Jakubowe”, zwróciła się do niej rada miejska, żeby nadać jej tytuł Honorowego Obywatela Sulechowa. Pisarka powiedziała: ,,Nie, bo z Sulechowem łączy ją tylko porodówka”. Nagroda Nobla to wielka sprawa, więc powinniśmy zrobić to z wyczuciem, jakoś się do tego przygotować. Jest to trochę za wcześnie - mówił radny Górnicki.

Kolejny przemówił radny Roman Bajor z PSL. - Chciałbym zweryfikować te informacje, czy rzeczywiście tak było. Jeśli istnieje taka możliwość, by najpierw zapytać pisarkę, czy takie nadanie tytułu ją satysfakcjonuje, to warto to zrobić. Mam też pewne uwagi, co do samego uzasadnienia. Pani Olga Tokarczuk jako pisarka jest wrażliwa na słowo. Brakuje tu m.in. wykazu dzieł pisarki. Myślę o usunięciu niektórych paragrafów, bo są ,,kopiuj, wklej” z Wikipedii - tłumaczył R. Bajor i wniósł o przesunięcie głosowania w tej sprawie na którąś z kolejnych sesji. Jednak po zapewnieniu przez Aleksandrę Szubert, że uzasadnienie będzie można uzupełnić, radny ten wniosek wycofał.

Postanowiliśmy więc sprawdzić, czy informacje o dwukrotnej odmowie noblistki są prawdziwe. Burmistrz Sulechowa, Wojciech Sołtys, zaprzecza, jakoby Olga Tokarczuk miała odmówić propozycji nadania jej imieniem lokalnej biblioteki.

– Nie wiemy, kto rozpowszechnia takie informacje – zauważa burmistrz. – Nie było takiej sytuacji. Co więcej, pani Olga otrzymała od nas gratulacje przy okazji Nobla. Podziękowała za nie zresztą bardzo sympatycznie. Wojciech Sołtys otrzymał od noblistki ręcznie napisaną kartkę, na której możemy przeczytać: „Szanowny Panie Burmistrzu, Ogromnie dziękuję za przysłane mi życzenia. Cieszy mnie bardzo, że Sulechów, miasto mojego dzieciństwa, pamiętał o mnie. Z największą serdecznością, Olga Tokarczuk. 13.11.19 Wrocław”. – Nie było zaś sytuacji, że ona kiedykolwiek czegoś odmawiała – precyzuje włodarz.

Olga Tokarczuk na targach książki w Krakowie w 2017 r.

Najważniejsze książki Olgi Tokarczuk. Które powieści laureat...

Kolejny głos sprzeciwu podczas sesji padł ze strony radnej PiS, Alicji Szułcik. - Dla wielu jest to osoba kontrowersyjna. Nikt nie zaprzecza jej zdolnościom i zasługom jako pisarki, ale jednak na temat poglądów mamy różne zdania i chcielibyśmy te zdania wyrazić, dlatego prosimy o przeniesienie tej sprawy na posiedzenie komisji - wyjaśniała.

2 radnych przeciw, 3 wstrzymało się od głosu

Swoje zdanie postanowił wyrazić również Ireneusz Plechan z KO, który nie krył zdenerwowania. - Zaczynamy być niepoważni._Jeżeli kapituła podjęła decyzję, żeby wystąpić o takie wyróżnienie i dzisiaj stawiamy sprawę w ten sposób, to ja na miejscu pani Tokarczuk po takiej sesji jak dzisiaj powiedziałbym - uprzejmie dziękuję. Uważam, że jest to dla nas zaszczyt i honor, że taka osoba pochodzi z naszego powiatu. Tu się urodziła, tu spędziła dzieciństwo, tu mieszkała - mówił radny.

Koniec końców uchwała została przegłosowana, jednak niejednogłośnie. Przeciwni byli radni Marian Cygan oraz Alicja Szułcik._Od głosowania wstrzymali się Ryszard Górnicki, Edward Szyjka i Beata Zawada. Wszyscy są z klubu PiS. Pozostałych 12 radnych zagłosowało za przyjęciem uchwały.

- Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, ale jest mi wstyd, kiedy myślę, jaką postawą wyróżnili się ci radni powiatu, którzy byli przeciw lub wstrzymali się od głosu. Radni mojego powiatu, w którym wychowała się Olga Tokarczuk - komentuje radny sejmiku województwa lubuskiego, Sebastian Ciemnoczołowski.

ZOBACZ TEŻ:

Olga Tokarczuk odebrała Nagrodę Nobla. Gala i bankiet w Szto...

Olga Tokarczuk na targach książki w Krakowie w 2017 r.

Najważniejsze książki Olgi Tokarczuk. Które powieści laureat...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska