Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Czy w bunkrach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego doszło do neonazistowskiego incydentu?

red.
Grupa niemieckich neonazistów wykrzykiwała nazistowskie hasła
Grupa niemieckich neonazistów wykrzykiwała nazistowskie hasła unsplash.com
- Grupa pijanych neonazistów miała w czwartek, 30 maja, wykrzykiwać nazistowskie hasła podczas zwiedzania Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego w Pniewie – poinformowała nas Fundacja HIFI. Sprawdziliśmy, co się wydarzyło.

- Wiemy, iż doszło dzisiaj do bardzo poważnego incydentu z udziałem niemieckiej grupy zwiedzającej podziemny system fortyfikacji - poinformowali nas członkowie Fundacji HIFI.

O całym zajściu napisali także na swojej oficjalnej stronie na FB. "Grupa niespełna dwudziestu osób w wieku 30+, w stanie wskazującym na duże spożycie alkoholu, podczas zwiedzania muzeum miała wykrzykiwać nazistowskie hasła w tym "Niech żyje Hitler" oraz "Sieg Heil", unosząc dłonie w nazistowskim geście. Uczestnicy wyjazdu, który zorganizowała niemiecka agencja, byli agresywni w stosunku do pozostałych gości odwiedzających muzeum. Jeden z uczestników feralnej wycieczki zasnął na trawie, w stanie upojenia alkoholowego. Pracownicy muzeum, z obawy przed aktami wandalizmu, przestawili swoje auta w inne miejsce."

Burmistrz Międzyrzecza Remigiusz Lorenz przyznał, że o incydencie dowiedział się od reportera GL. - Natychmiast skontaktowałem się z komendantem naszej komendy powiatowej. Policja nie dostała żadnego zgłoszenia - powiedział burmistrz. Podkreślił, że wyjaśni sprawę i gdy pozna fakty, odniesie się do nich.

Dyrektor Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy w Pniewie Leszek Lisiecki mówi GL, że faktycznie bunkry odwiedziła niemiecka wycieczka, której część uczestników mogła być pod wpływem alkoholu. Tym osobom nie pozwolono zejść do bunkrów.

- Nie słyszałem jednak, żeby ktoś „hajlował” , nie słyszałem też innych hitlerowskich okrzyków – mówi GL dyrektor Lisiecki. Przyznaje, że część wycieczkowiczów miała koszulki z wizerunkami niemieckich żołnierzy, potwierdza też, że było słychać śpiewy. Jednak zdaniem dyrektora nie były to żadne „pieśni sławiące Hitlera”. – Nie wezwaliśmy policji, ponieważ zachowanie grupy nie przekroczyło granic, które by nakazywały taką reakcję – tłumaczy szef muzeum.

Zaznaczył też, że brak kultury i osoby pod wpływem alkoholu, zdarzały się już w MRU wcześniej i tacy „goście” byli różnej narodowości.

– W latach 90. jeździły grupy skinheadów polskich jeździły w bunkry Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, gdy był on jeszcze „dziki”, niezagospodarowany. O ostatnim epizodzie, jeśli rzeczywiście do niego doszło, nic jednak nie słyszałem, przynajmniej na razie – powiedział nam Stanisław Czerczak z Gorzowa, założyciel fundacji Codex, która pomaga młodym ludziom w wychodzeniu z ruchów nazistowskich i innych ruchów ekstremistycznych.

Fundacja HIFI, która poinformowała nas o tym incydencie, zrzesza miłośników fortyfikacji zajmujących się m.in. renowacją, zdobywaniem środków i opieką nad bunkrami i schronami w zachodniej Polsce.

POLECAMY: Rozpoczyna się szturm turystów na międzyrzeckie bunkry [ZDJĘCIA]

Zobacz wideo: Bunkry MRU z adrenaliną. Zjazdy na linie w szybie windy poniemieckiego bunkra

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska