Edward Dębicki to w Gorzowie człowiek - legenda. 4 marca obchodzi 86. urodziny! Oj, ma co świętować!

OPRAC.: red.
4 marca Edward Dębicki obchodzi 85. urodziny. Zobaczcie wyjątkowe zdjęcia jubilata! Niektóre nigdy nie były publikowane - pochodzą z rodzinnego albumu
4 marca Edward Dębicki obchodzi 85. urodziny. Zobaczcie wyjątkowe zdjęcia jubilata! Niektóre nigdy nie były publikowane - pochodzą z rodzinnego albumu Tomasz Rusek/rodzinne archiwum jubilata
Honorowy obywatel Gorzowa, honorowy obywatel woj. lubuskiego, do tego Lubuszanin XX wieku i laureat wielu nagród, odznaczeń, wyróżnień. Na dokładkę kompozytor, pisarz, poeta i zapalony szachista. 4 marca Edward Dębicki obchodzi 86. urodziny!

Z okazji urodzin przypominamy nasz materiał o Panu Edwardzie. I przy okazji życzymy wszystkiego najlepszego!

To najsłynniejszy lubuski Cygan. Żywa legenda lubuskiej kultury, której dokonaniami można obdzielić kilkanaście osób. A jednocześnie - jak mówi jego żona Ewa Dębicka - niezwykle ciepły, skromny, wyciszony człowiek, który uwielbia grać w szachy.

Dokumenty za kilka koni

Co ciekawe, pan Edward w 1935 r. na świat nie przyszedł jako „Dębicki”. Jego rodowitym nazwiskiem jest „Krzyżanowski”. Jego rodzina nosiła je do 1945 r. - Gdy skończyła się wojna, musieliśmy opuścić tereny dzisiejszej Ukrainy. Za kilka koni ojciec kupił dokumenty od człowieka, który nazywał się Dębicki. Dzięki temu mogliśmy wrócić do Polski. Chodziliśmy do szkół i nosiliśmy nazwisko Dębiccy. Po jakimś czasie chciałem wrócić do rodowitego nazwiska, jednak urzędnicy mnie od tego odwiedli - opowiadał reporterowi GL kilka lat temu.

Romane Dyvesa - to jest zabawa!

Nie od pierwszego wejrzenia

E. Dębicki od lat nie rozstaje się z akordeonem. I pewnie właśnie z tym instrumentem większość Czytelników kojarzy tego twórcę i dyrektora słynnych Międzynarodowych Spotkań Zespołów Cygańskich Romane Dyvesa. Jednak miłość do akordeonu wcale nie była uczuciem od pierwszego wejrzenia. Dębicki jako młody chłopak... nie lubił na nim grać! Wolał skrzypce. Sięgnął jednak po niego za namową ojca i przez lata doszedł do takiej wirtuozerii, że dziś potrafi na akordeonie zagrać wszystko.
Jednak muzyka nie jest jego jedyną pasją. Pan Edward jest także poetą i ma na koncie kilka książek (i kilka w planie). - Równocześnie pisze trzy książki - wspomnienia, bo coraz częściej do nich wraca. Mało odpoczywa, nawet jak idziemy na spacer do lasu, to zaraz chce wracać do domu, chce pisać, bo, jak mówi „muszę się spieszyć, bo czas mi się kurczy” - opowiada jego żona Ewa Dębicka. Z czułością dodaje, że w życiu męża jest na drugim miejscu, zaraz po muzyce. - To ją kocha najbardziej. I jest szczęśliwy, że od lat robi to, co uwielbia - mówi jeszcze pani Ewa.
Jak dodaje, jubilat grena akordeonie od 66 lat ćwiczy po dwie godziny dziennie. I nie robi żadnych wyjątków od tej reguły. Dba też o relaks, grając w szachy. Potrafi rozgrywać partyjki nawet po dwie, trzy godziny. - To wielki dar żyć razem z tak wspaniałym człowiekiem, kompozytorem, poetą, muzykiem do tego z cygańską duszą i wielką kulturą osobistą - dodaje E. Dębicka.

Wszystkiego najlepszego!

Żona jubilata podkreśla, że jest on zawsze jest sobą, a cechuje go skromność i wrażliwość. - Smuci go kultura, której nie może pojąć, bo pamięta inną. A najcenniejsze jest dla niego zdrowie bliskich mu osób i o to się martwi najbardziej - mówi jeszcze pani Ewa.
Panie Edwardzie? Wszystkiego najlepszego!

POLECAMY:
Ależ to był festiwal! Romane Dyvesa 2019 w Gorzowie

Książka Edwarda Dębickiego powędruje w świat jak cygański tabor

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Życzę zdrowia,zdrowia , jeszcze raz zdrowia. Urodziłem się w Gorzowie na ul Armii Polskiej. Przyjaźniłem się z córkami Pana Edwarda.Bywalem u nich w domu. Przyjaźniłem się również z Wladkiem Wajsem .To bardzo porządny ród Cyganów Gorzowskich

g
gorzowianka

zdrowia i wytrwałości panu życzę

G
Goście

Spaniały człowiek pan Dębicki,życzę 100 lat życia,a może więcej i dużo zdrowia.

Dodaj ogłoszenie