Gorzów. Sąsiad nie segreguje śmieci? Zapłacą wszyscy w bloku

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Na gorzowskich osiedlach trwają kontrole w związku z nieprawidłową segregacją odpadów.
Na gorzowskich osiedlach trwają kontrole w związku z nieprawidłową segregacją odpadów. Pexels
Mieszkańcy gorzowskich blokowisk nie przykładają się do segregacji odpadów. Dlatego na osiedlach rozpoczęły się kontrole wiat śmietnikowych. Jeśli nic się nie zmieni - będą naliczane kary. Wtedy zapłacą wszyscy. Nawet ci, którzy śmieci segregują prawidłowo.

Mieszkańcy bloków nie segregują śmieci

Segregacja śmieci obowiązuje już od kilku lat, ale jej zasady jeszcze nie dla wszystkich są łatwe i oczywiste. Choć do tego obowiązku podchodzimy z coraz większą świadomością, to poziom recyklingu wciąż jest bardzo niski. Z segregowaniem śmieci najlepiej radzą sobie właściciele domów jednorodzinnych. O wiele gorzej idzie to mieszkańcom bloków i kamienic.

Bardzo często zdarza się, że w kontenerach zmieszane są na przykład szkło czy odpady biodegradowalne z pozostałymi nieczystościami. Tymczasem każda z tych frakcji wymaga oddzielnego sortowania. To nie są pojedyncze przypadki, więc nie jest to kwestia niewiedzy czy pomyłki. Takie sytuacje są nagminne - mówi Katarzyna Szczepańska, przewodnicząca Związku Celowego Gmin MG-6.

Mieszkańcy blokowisk wciąż nie przykładają się do segregacji odpadów.
Mieszkańcy blokowisk wciąż nie przykładają się do segregacji odpadów. Pexels

Aby ułatwić mieszkańcom segregację odpadów związek stworzył nawet specjalną wyszukiwarkę, która działa w bardzo prosty i intuicyjny sposób. To wygodne narzędzie, które raz na zawsze rozwiewa wątpliwości, co i gdzie wyrzucić. Wystarczy tylko wpisać odpowiednie hasło i już mamy odpowiedź. Ale, aby taka wyszukiwarka była przydatna, mieszkańcy najpierw muszą chcieć segregować śmieci. Problem w tym, że wiele osób nawet nie próbuje tego robić.

Na pewno są tacy lokatorzy, którzy odpadów nie segregują i wrzucają wszystko do jednego pojemnika, niwecząc trud pozostałych współmieszkańców. Niestety, zwłaszcza ostatnio, segregacja mocno się pogorszyła. Niektórzy zrzucają winę na zarządców, a więc brak altan czy altany bez ograniczonego dostępu tylko dla mieszkańców. Inni obwiniają ukraińskich uchodźców, którym jako związek przygotowaliśmy w ich języku ulotkę o przyjętych na naszym terenie zasadach. Niestety, najczęstszą przyczyną braku segregacji jest po prostu lenistwo - dodaje Katarzyna Szczepańska.

Przeczytaj również: Gorzów. Gdzie wyrzucić potłuczoną szklankę albo maseczkę? Podpowie wyszukiwarka

Najpierw ostrzeżenie, a później wyższa opłata

Dlatego związek postanowił zdyscyplinować opornych mieszkańców, którzy nie segregują odpadów. Rozpoczął kontrole wiat śmietnikowych w różnych częściach miasta. Tam, gdzie segregacja kuleje pojawiły się ostrzeżenia, że jeżeli lokatorzy nie zaczną prawidłowo segregować śmieci, to poniosą finansowe konsekwencje w postaci podniesienia stawek za wywóz odpadów, a kara zostanie nałożona na wszystkich mieszkańców bloku.

Karą ma być dwukrotne podniesienia stawek za wywóz odpadów.
Karą ma być dwukrotne podniesienia stawek za wywóz odpadów. Facebook

Konsekwencją za stwierdzenie braku segregacji jest zastosowanie wobec mieszkańców podwyższonej stawki opłaty za odpady z obecnych 32 złotych za mieszkańca do dwukrotności tej stawki, czyli 64 złotych za mieszkańca. Ustawodawca daje jednak możliwość stosowania nawet czterokrotności stawki podstawowej. Kara za brak segregacji nakładana jest na zarządcę nieruchomości i to od zapisów wspólnotowych zależy z jakich źródeł te kwoty zostaną pokryte. Z doświadczenia wiemy, że pochodzą one z opłat mieszkańców wnoszonych do zarządcy - tłumaczy Katarzyna Szczepańska.

Kod kreskowy? Wystarczy dobrze segregować

Rozwiązaniem mógłby być - stosowany w niektórych miastach - system uniemożlwiający anonimowe wrzucanie worków do pojemników na odpady. Polega on na wprowadzeniu kodów kreskowych przypisanych każdemu mieszkańcowi. Wtedy dokładnie wiadomo, kto i co wyrzucił do kosza. Wdrożenie takiego systemu oznacza jednak spore koszty.

Wdrożenie takich rozwiązań leży po stronie zarządcy nieruchomości, ale wymaga czasu i sporych nakładów finansowych. Zdecydowanie łatwiej i taniej jest po prostu dobrze segregować odpady. Jako związek prowadzimy szerokie akcje edukacyjne - skierowane również do osób dorosłych oraz współpracujemy z zarządcami, operatorami i strażą miejską z nadzieją, że te działania przyniosą odpowiedni skutek - dodaje Katarzyna Szczepańska.

Związek Celowy Gmin MG-6 liczy też na to, że ostrzeżenie o podwyżkach zmotywuje opornych do segregowania odpadów.

Zobacz też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa biznesu: Rowery cargo to przyszłość logistyki miejskiej

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie