reklama

GORZÓW WLKP. Adaś Kos z Gorzowa wymaga pilnej operacji w Dallas. Trwa zbiórka pieniędzy na kosztowne leczenie. Zostały tylko 3 miesiące!

Sandra Soczewa
Sandra Soczewa
Zaktualizowano 
Adaś Kos z Gorzowa wymag pilnej operacji w Dallas. Trwa zbiórka na kosztowną operację. Potrzeba ok. 50 tys. dolarów. arch. rodzinne
Tylko kosztowna operacja w Dallas w Stanach Zjednoczonych może uratować zdrowie i życie Adasia z Gorzowa. Chłopiec wymaga pilnej operacji czaszki. Trwa internetowa zbiórka na zabieg Adasia.

Adaś Kos z Gorzowa to pogodny chłopak. - Jest radosny i chichra się non stop. Ostatnio chodzi też bokiem i wciąż raczkuje. Można powiedzieć, że zasuwa po całym mieszkaniu - opowiada z uśmiechem Ewa Kos, mama chłopca.

Adaś to oczko w głowie gorzowian: Ewy i Jarka Kosów oraz ich najukochańszy promyczek. Chcą cieszyć się wspólnym szczęściem, jak najdłużej. Ale możliwe będzie to tylko wtedy, gdy chory na poważną wadę genetyczną Adaś (chodzi o Zespół Crouzona) przejdzie operację w Stanach Zjednoczonych.

Pani Ewa, mama Adasia, podczas ciąży wykonywała wszystkie niezbędne badania. - Żadne z nich nie wskazywały na to, że urodzę chore dziecko. A jednak… - mówi Ewa Kos.

Po narodzeniu chłopca lekarze zwrócili uwagę na dysmorfię twarzy, która mogła świadczyć o wadzie genetycznej. Uspakajali jednocześnie rodziców, że być może "taka uroda" Adasia. Tak się jednak nie stało. W końcu gorzowianie usłyszeli wyrok: Zespół Crouzona. - Diagnozę poznaliśmy, gdy Adaś miał 6 miesięcy. To był dla nas wstrząs nie do opisania. Dużo płaczu i łez... Totalnie "wyłączyło" nas to na kilka dni. Ale wiedzieliśmy, że szybko musimy działać - wspomina Ewa Kos.

Adaś Kos z Gorzowa wymag pilnej operacji w Dallas. Trwa zbiórka na kosztowną operację. Potrzeba ok. 50 tys. dolarów.
Adaś Kos z Gorzowa wymag pilnej operacji w Dallas. Trwa zbiórka na kosztowną operację. Potrzeba ok. 50 tys. dolarów. arch. rodzinne

Przeczytaj też: **Jaś Walicki ze Starego Kurowa dzielnie walczy z agresywnym nowotworem. Nasza pomoc sprawi, że walka będzie trochę lżejsza**

Konieczne jest powiększenie czaszki chłopca. Inaczej...

- Adaś najpóźniej na początku przyszłego roku musi przejść skomplikowaną i bardzo kosztowną operację powiększania czaszki. Jeśli nie zdążymy, stanie się najgorsze... - informuje mama chłopca.

Zespół Crouzona to, jak podaje fachowa terminologia, "rzadka choroba genetyczna należąca do zespołów czaszkowo-twarzowych". Część objawów choroby widocznych jest na pierwszy rzut oka: zniekształcona twarz, wytrzeszcz oczu, czy też tzw. ptasi nos...

Choroba objawia się tym, że "dochodzi do przedwczesnego zarośnięcia szwu wieńcowego i węgłowego" czaszki przez co rosnący mózg kształtuje czaszkę tylko tam, gdzie ma technicznie taką możliwość.

Inne objawy to: tzw. gotyckie podniebienie, zanik nerwów wzrokowych, niedorozwój szczęki, duży dystans pomiędzy oczami, wady zgryzu, wodogłowie oraz krótka górna warga.

Adaś przez swoją chorobę ma bezdechy senne, spadki saturacji i spłycone oddechy. Do czasu operacji Adaś musi mieć co noc nakładaną maseczkę i podłączany aparat, który dostarcza mu podczas snu odpowiednią ilość tlenu.

- opowiada mama Adasia.

Ale nie to jest najgorsze. - U dzieci chorych na Zespół Crouzona pojawia się podwyższone ciśnienie śródczaszkowe. U Adasia może pojawić się już w 16 lub 17 miesiącu jego życia. A to może doprowadzić do najgorszego - wyjaśnia pani Ewa. Innym poważnym problemem, z jaki w przyszłości może borykać się Adaś to upośledzenie, zaburzenia psychoficzne. Chociaż na dziś rozwija się prawidłowo. - "Mama" mówi już od dawna - mówi z radością pani Ewa.

Aby nie doszło do tych poważnych schorzeń operacja musi być wykonana najpóźniej do 15. miesiąca życia dziecka. Adaś właśnie skończył 12 miesięcy. Rodzina ma więc jedynie 3 miesiące, by uratować tego małego "Promyczka"

Czasu jest niewiele. Pieniądze potrzebne są "na już"

Jeśli operacja powiększania czaszki nie zostanie przeprowadzona w odpowiednim czasie, Adasiowi grozi upośledzenie, utrata wzroku i słuchu, a nawet śmierć...**

Jedynym ratunkiem dla małego, dzielnego gorzowianina jest operacja w Dallas, w Stanach Zjednoczonych. Lekarze w Polsce proponują wykonanie dwóch operacji oraz założenia specjalnych śrub, wymagających regulacji trzy razy dziennie...

Przeczytaj też: **Pogoda w Lubuskiem**

W Dallas dr Jeffrey Fearon proponuje mniej inwazyjną metodę. Przede wszystkim z poważnym schorzeniem Adasia uporałby się przy jednym zabiegu, a wiadomo - takie operacja są niezwykle ryzykowne ale też bolesne, szczególnie dla takiego maluszka. Zabieg w Stanach oszczędzi chłopcu cierpienia i da nadzieję na lepsze jutro.

- Jeśli mamy możliwość, żeby je zmniejszyć ryzyko powikłań wynikających z przeprowadzenia operacji to musimy z niej skorzystać. To nasz rodzicielski obowiązek! - podkreśla mama chłopca Ewa Kos.

Każdy grosz się liczy. Czasu jest niewiele. Pomóż i Ty!

Rodzinie chłopca pozostały 3 miesiące, by uzbierać około 50 tys. dolarów. Na tę chwilę (godz. 14.00) na koncie internetowej zrzutki jest ponad 82 tys. zł.

Zbiórkę znajdziecie na stronie siepomaga.pl. Nazwa zbiórki to: Pomocy! Mamy tylko 3 miesiące, żeby uratować synka!

Rodzina od kiedy tylko urodził się chłopiec większość czasu spędza u specjalistów, w szpitalach i na rehabilitacjach. - Wiemy, że ta operacja nie będzie ostatnią. Następną będziemy mogli przeprowadzić, gdy Adaś będzie już większym chłopcem. Zrobimy jednak wszystko, by ratować zdrowie i życie naszego syna - dodaje mama Adasia i liczy na wsparcie internetowej zbiórki.

Mamy cudownego synka, najpiękniejsze stworzenie pod słońcem. Wygląda inaczej niż inne maluchy - to prawda. Ludzie pewnie będą się z nim oglądać na ulicy, ale to nie jest najważniejsze. Chcemy, żeby był z nami, bo kochamy go najmocniej na świecie. Chcemy, żeby żył i tylko to się teraz liczy. Pomożecie nam uratować synka?

- napisała Ewa Kos na stronie zbiórki dla Adasia.

WIDEO: "Dla niej każdy dzień może być ostatnim". Trwa zbiórka pieniędzy na operację dla 15-letniej Gabrysi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3