Kobieta groziła, że zabije prezydenta Gorzowa i znanego przedsiębiorcę. Dostała zarzuty. Grozi jej więzienie

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
Zaktualizowano 
Groźby wobec prezydenta Jacka Wójcickiego i przedsiębiorcy Zygmunta Tumielewicza ten drugi wiąże bezpośrednio z budową stacji paliw, jaką stawia na osiedlu Staszica Jakub Pikulik/Tomasz Rusek
- Prezydent Jacek Wójcicki i Zygmunt Tumielewicz zostaną odstrzeleni - tak 29 marca miała powiedzieć gorzowianka. Teraz grożą jej nawet dwa lata więzienia.

O tym, że groźby karalne padły, wiemy z dwóch różnych, niezależnych źródeł. Wyglądać miało to tak: kobieta (rocznik 1948) miała zadzwonić do Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie i powiedzieć jednemu z urzędników, że prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki i przedsiębiorca Zygmunt Tumielewicz zostaną odstrzeleni. I obaj skończą jak prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, zamordowany przez nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Są granice, których nie wolno przekraczać

Urzędnik, który usłyszał groźby, powiadomił policję. A ta błyskawicznie dotarła do prezydenta i biznesmena, a następnie szybko namierzyła autorkę gróźb. Przyznał nam to w środę przed południem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Roman Witkowski.
- Trwa takie postępowanie. Kobieta została zatrzymana, postawiono jej zarzuty. 3 kwietnia prokurator zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Ma też zakaz zbliżania się i kontaktowania z prezydentem i przedsiębiorcą - powiedział nam rzecznik. Śledczy postanowił też o powołaniu biegłych psychiatrów, którzy mają zbadać, czy autorka gróźb jest poczytalna. Jeśli będzie, grozi jej nawet do dwóch lat wiezienia.
Prezydent J. Wójcicki był zaskoczony, że wiemy o prokuratorskim postępowaniu. - Faktycznie byli u mnie policjanci w sprawie gróźb. To niepokojące, że niektóre, pojedyncze osoby, posuwają się do takich działań. Spierajmy się, nawet ostro kłóćmy, ale są granice, których nie wolno przekraczać - odpowiedział dyplomatycznie na nasze pytania. Przyznał też, że wcześniej też otrzymywał różne groźby. Jednak ich nie zgłaszał.

Macie tydzień, by zniknąć z tego osiedla

Z. Tumielewicz też potwierdził nasze informacje. Dodał, że jest przerażony, „do czego potrafią posunąć się ludzie”. Groźby wiąże wprost z prowadzoną przez siebie inwestycją na osiedlu Staszica. Buduje tam stację paliw koło marketu Intermarche. Inwestycja budzi liczne kontrowersje, wzbudza protesty. - Robi się ze mnie wroga osiedla i ktoś w taką narrację uwierzył. Ta groźba to są skutki szczucia ludzi na mnie - dodał Z. Tumielewicz.
Przypomnijmy: niedawno groźby spisane na kartce znalazł przed swoimi drzwiami jeden z magistrackich urzędników. „Macie tydzień, by zniknąć z tego osiedla. Po tygodniu spalimy to mieszkanie i wasz samochód. Zp***dalać, gdzie pieprz rośnie!”. Tu też powodem była budowa stacji paliw. Osoba, która dostała groźby, brała udział w wydawaniu decyzji administracyjnych, związanych z inwestycją. Ta sprawa też jest badana przez prokuraturę.

POLECAMY
Gorzów. Ktoś grozi urzędnikowi: "Spalimy mieszkanie i samochód"

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Teresa

To psychicznie chora baba. Tak wszystko ma swoje granice.

d
dziwność

twardy elektorat dziczeje bo im stacje benzynowa budują, nie rozumiem ich, sam przy takiej mieszkam i traktuje to jako jedną z zalet, ani trochę nie przeszkadza, już większym problemem jest klasyczny ruch uliczny..

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3