Wydawało się, że wybudowanie własnej sieci oświetleniowej w całej gminie pójdzie gładko. Jednak w kolejnej wiosce zapadły ciemności. Enea nie chce bez umowy z gminą naprawiać awarii sieci oświetleniowej.

Czytelnicy zgłaszają nam brak oświetlenia ulicznego. Tym razem bez prądu jest Myszęcin. - Chciałbym zgłosić brak oświetlenia ulicy w miejscowości Myszęcin na odcinku od remizy OSP Myszęcin w kierunku dawnego Hotelu Sen - napisał do redakcji Czytelnik, który najpierw pomocy szukał u pani sołtys oraz w gminie. - Problem był zgłaszany osobiście. Również pan Józef Chłopowiec pracownik UG Szczaniec został o tym fakcie poinformowany. Niestety problem nadal nie jest rozwiązany a zdawkowe odpowiedzi, że jest kłopot z Enea Operator nie rozwiązują sprawy. Jak długo można nie reagować? - pyta Tomasz Kotkowiak.

Dodajmy, że na wskazanym przez Czytelnika odcinku często poruszają się osoby starsze i dzieci. - Chodnik w tym miejscu jest nierówny i w pewnym fragmencie zerwany - opisuje T. Kotkowiak i pyta, czy musi się wydarzyć jakaś tragedia, aby ktoś kompetentny zareagował?

Czytelnik sam postanowił zasięgnąć informacji u właściciela oświetlenia. - Kontaktowałem się w tej sprawie z Enęą i otrzymałem odpowiedź, iż gmina nie ma podpisanej umowy - twierdzi.

Miesiąc temu pisaliśmy o podobnym problemie, kiedy ciemności spowiły Opalewo, wcześniej po ciemku chodzili mieszkańcy Szczańca. Zapytaliśmy Enea Oświetlenie, dlaczego lampy nie świecą. Odpowiedziała nam rzecznik prasowy spółki, że umowa na eksploatację oświetlenia ulicznego zawarta z gminą Szczaniec wygasła 1 października 2017 roku. - Pomimo prowadzonych rozmów i chęci kontynuowania współpracy, wielokrotnie wyrażanej przez naszą spółkę, do dzisiaj gmina nie zawarła nowej umowy - mówi Elżbieta Darol-Matuszewska.

Wójt Krzysztof Neryng przyznaje, że mimo rozmów z dyrektorem firmy do konsensusu nie doszło: - Dostaliśmy pismo, że w związku z nie podpisaniem umowy oni nam nie będą świadczyć usług usuwania awarii - tłumaczy.

Samorząd podjął decyzję o wybudowaniu nowej sieci oświetlenia w całej gminie. Gminne lampy miały świecić już w grudniu. Problem w tym, że firma, która się tego zadania podjęła wciąż jest na etapie uzgodnień projektowych. Termin wykonania został już przesunięty do kwietnia, ale nie ma gwarancji, że to będzie ostateczna data.

Co dalej? - Gmina zwróciła się do Enei o podpisanie umowy na konserwację sieci oświetleniowej - informuje nas K. Neryng.

Zobacz wideo: Drożejący prąd uderzy po kieszeni. "Będziemy musieli podnieść ceny"

Źródło: TVN 24