Na ścianie grali godzinę (wideo)

(kto)
Artyści przywiązani do lin alpinistycznych stali poziomo na ścianach.
Artyści przywiązani do lin alpinistycznych stali poziomo na ścianach. fot. Bartłomiej Kudowicz
Muzycy zwisający z fasady budynku? Takie coś tylko u nas! Właśnie zakończył się koncert grupy DRUMS NRG na zielonogórskim magistracie.

MULTIMEDIA

MULTIMEDIA

Jak wyglądał koncert na ścianie biurowca Urzędu Miejskiego w Zielonej Górze
(czas: 2'32")
Rozmiar: 4,08 MB

Muzycy zwisający z fasady budynku? Takie coś tylko u nas! Właśnie zakończył się koncert grupy DRUMS NRG na zielonogórskim magistracie.

Rytmy reggae przez godzinę porywały publiczność do tańca. Artyści przywiązani do lin alpinistycznych, rozmieszczeni na wysokości różnych pięter, stali poziomo na ścianach. Aby komfortowo patrzeć na takie widowisko, trzeba było zadzierać wysoko głowy.

Z początku więc wygodni widzowie odsunęli się na około 20 metrów od barierek. Bardzo szybko to puste miejsce wypełniło się tymi, których muzyka porwała do tańca.

- Niezwykłe. Ile można tak wytrzymać? Też bym tak kiedyś chciał - mówił zachwycony Jakub Marliniak, dziesięciolatek z Zielonej Góry.

Koncert na Winobraniu i tak był krótszy oraz uboższy od tego, na co wykonawców stać. Najczęściej bowiem grają przez dwie godziny, a wraz z nimi występują szczudlarze oraz tancerze.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

(Anonimowy)

"Artyści przywiązani do lin alpinistycznych stali poziomo na ścianach." - niech autor przeczyta jeszcze raz co napisał - MASAKRA

p
pat

Niestety nie było to rewelacyjne show. Gdyby nie to, że wisieli na ścianie to nie mieliby zbyt wielkiej publiczności. Beznadziejne jak dla mnie nagłośnienie i brak powera w ich wykonaniu zepsuło wszystko. Po 2 kawałku ludzie masowo zaczęli się usuwać spod UM. Sumując: za bardzo reklamowany koncert o mizernym wykonaniu.

Dodaj ogłoszenie