Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Nie przyszedłem pana nawracać. Żeby nie przespać - felieton ks. Piotra Bartoszka

ks. Piotr Bartoszek
Jest wiele powodów, by zasnąć. Jest jednak kilka dobrych, by nie spać...

Wcale nie tak łatwo powiedzieć, dlaczego śpimy. Po pierwsze, śpimy, bo jesteśmy zmęczeni; nie mamy życia w sobie - musimy je pobierać. Potrzebujemy snu tak jak pokarmu i powietrza - bez nich długo się nie da. Po wtóre, nasz sen wiąże się z utratą kontroli nad rzeczywistością, we wszystkich jej wymiarach. „Kto śpi, ten nie grzeszy”, mówimy. Dalej, sen może być również sposobem ucieczki, gdy rzeczywistość nam nie odpowiada. Wtedy choć przez chwilę nie musimy się z nią mierzyć. Znam takich, którzy potrafią spać w najlepsze nawet na godzinę przed ważnym egzaminem. Byle nie myśleć. Tym bardziej zrozumiały jest sen, który towarzyszy przypadkom depresji, a znajdziemy takie nawet w Biblii (wspomnę tylko sen uciekającego Eliasza w 1 Krl 19,1-8, Jonasza w Jon 1,5 i uczniów Jezusa, „śpiących ze smutku” na moment przed pojmaniem Mistrza w Łk 22,45). Jak widać, jest wiele powodów, by zasnąć.

Jest jednak kilka dobrych, by nie spać. „Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie (…), by niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących” (Mk 13,35-36). Czuwanie to sposób odpowiedzi na rzeczywistość, w której przeczuwamy, że coś się jeszcze wydarzy, coś ma nadejść. I dlatego warto być tam, gdzie nasze miejsce; w tym, co nam wyznaczono; w tym, co „moje”. Nie spać to znaczy odczytywać życie nie jako przykrą konieczność, lecz jako obietnicę spotkania; zgadywać, że nie jesteśmy pozostawieni, porzuceni jak pionki na planszy do gry, która nigdy nikogo nie interesowała. Chodzi o to, by nie przespać spotkania. Kto wie, może to akurat dziś?

Ksiądz dr Piotr Bartoszek jest dyrektorem ITF im. Edyty Stein w Zielonej Górze

Z OSTATNIEJ NIEDZIELI:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska