Nowa droga pod Torzymiem we wrześniu

Tomasz Czyżniewski 68 324 88 34 tczyzniewski@gazetalubuska.pl
Prace pod Torzymiem mają się zakończyć do końca września (fot. Paweł Janczaruk)
Prace pod Torzymiem mają się zakończyć do końca września (fot. Paweł Janczaruk)
Łup, łup, łup - ten dźwięk zna każdy, kto jedzie drogą nr 138 z Torzymia do Gubina. - Cholery można dostać. Wąsko, dziury i bruk. A to przecież droga wojewódzka - denerwuje się pan Stanisław.

Pan Stanisław przyjechał fiacikiem z Torzymia do Trzebiechowa. Za chwilę jedzie dalej, do rodzinnego Krosna. - Jak to jest, że koło Torzymia budują drogę a tutaj nic się nie zmienia od lat - mężczyzna pokazuje na dziurawą drogę. - A jeszcze gorzej jest pod górką - dodaje.

Pod górką, czyli kilkaset metrów za wsią w kierunku szosy Krosno - Słubice.

- Kiepsko jest z tą drogą w naszej wsi - potakuje sołtys Bożena Kraszewska. - Od lat obiecują, ze coś z tym zrobią i nic nie robią. A przecież mieszka tutaj 170 osób. Żeby chociaż zrobili te kilka kilometrów szosy do skrzyżowania na Krosno. Tylko jak powstaną duże dziury, to przyjeżdżają i je łatają.

Trzebiechów leży w gminie Maszewo. Ale droga jest wojewódzka. - Co ja mogę. Tylko listy pisać. Mam ich całe teczki - skarży się wójt Dariusz Jarociński. - Namawiam marszałka, żeby drogę wyremontować z pieniędzy europejskich. Nic to nie daje. To chociaż niech zrobią fragment przy Trzebiechowie, a nie w lesie pod Torzymiem. W samym mieście to może jest duży ruch, ale później jest już niewiele samochodów.

Jedziemy sprawdzić. Droga kiepska. Tuż za Debrznicą kawałek niezłej, nowej szosy. Później wertepy i znowu dobra szosa. A pomiędzy nimi ekipa drogowców z firmy Kontrakt, która wygrała przetarg na inwestycję. Ruchem kieruje sygnalizacja świetlna. Przed nią jeden samochód. - Mamy połączyć te dwa gotowe już odcinki - tłumaczy szef ekipy. - Szosę poszerzymy tak, że swobodnie przejadą obok siebie dwa samochody.

Inwestycja warta 2,4 mln zł ma być gotowa do końca września. Droga nr 138 to trakt wojewódzki. Według planów jest najważniejszy poza krajową siecią dróg. Tędy łatwo będzie można przejechać od granicy w Gubinie do Gorzowa. Nie wiadomo, kiedy to się stanie. Za kilka czy kilkanaście lat? Bo trzeba wybudować most w Połęcku, gdzie teraz działa przeprawa promowa.

Na temat budowy mostu nie chce się wypowiadać naczelnik Waldemar Dechnik z Wojewódzkiego Zarządu Dróg. - Przebudowa drogi jest wpisana w plan działania. Mamy gotowe projekty. Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. Ponieważ nie możemy zrobić tego na raz, to posuwamy się krok po kroku. Z Torzymia na południe. W tym roku połączymy wybudowane wcześniej dwa nowe odcinki - tłumaczy naczelnik.

Plan na kolejne lata przewiduje prace w Torzymiu i Wałowicach pod Gubinem. - Natomiast w harmonogramie na lata 2013-2016 mamy wpisane 20 mln zł na dalsze prace.

Czyli na wielkie inwestycje drogowe nie ma co liczyć.

Większe odcinki zostaną zrobione w okolicach Gubina. Właśnie kończą się prace przy modernizacji szosy wjazdowej do miasta. - Kończymy też przetarg na przebudowę drogi z Żytowania do Kosarzyna - zdradza Piotr Petryk, kierownik w zarządzie powiatowym dróg. - Jest do zrobienia 5 km drogi. Według kosztorysu kosztować to będzie 8,6 mln zł.

Czytaj też: Holendrzy zamierzają wybudować park rozrywki niedaleko Torzymia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie