Nowy sezon Filharmonii Zielonogórskiej: Możdżer zachwycił i... porwał skrzypaczkę za kulisy [WIDEO]

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek

Wideo

Zobacz galerię (17 zdjęć)
Dwa bisy, owacja na stojąco - pianista Leszek Możdżer podbił serca melomanów w Filharmonii Zielonogórskiej.

W piątek, 23 września 2016 r., Filharmonia Zielonogórska zainaugurowała swój 61. sezon artystyczny. Zanim jednak symfonicy pod batutą dyrektora Czesława Grabowskiego wykonali Wariację i fugę na temat Purcella Benjamina Brittena (pięknie mogły zaprezentować się tu poszczególne grupy instrumentów), uroczyście pożegnano Leszka Kucharuka. Skrzypek tylko w Filharmonii Zielonogórskiej przepracował 32 lata. Przez 13 był tu koncertmistrzem.

Później burza braw powitała Leszka Możdżera. Wybitny pianista jazzowy zachwycił Koncertem fortepianowym D-dur na lewą rękę Maurycego Ravela! Dostał owację na stojąco. Bisował dwa razy już solo. Przy drugim bisie zastrzegł, że to będzie kołysanka, akurat przed przerwą (po nie zaplanowano Obrazki z wystawy Modesta Musorgskiego)...

I była „Kołysanka”, ale Krzysztofa Komedy z filmy „Dziecko Rosemary” Romana Polańskiego!
Pianista, chcąc definitywnie zakończyć swój występ, nagle podszedł do koncertmistrz Kamili Susłowicz i wśród śmiechów porwał skrzypaczkę za kulisy!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie