Oby Twarde Pierniki Toruń nie okazały się zbyt twarde dla Enei Zastalu BC Zielona Góra. Jakie problemy ma nasz zespół?

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Dragan Apić ostatnie dwa spotkania ekstraklasy kończył z czterema zbiórkami i pięcioma faulami na koncie
Dragan Apić ostatnie dwa spotkania ekstraklasy kończył z czterema zbiórkami i pięcioma faulami na koncie Mariusz Kapała
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Z bilansem czterech zwycięstw i trzech porażek w plecaku Enea Zastal BC Zielona Góra rusza na ósmy w tym sezonie mecz ekstraklasy. W czwartek (21 października) o godz. 19.30 zmierzy się na wyjeździe z Twardymi Piernikami Toruń.

- Niektórzy nasi podstawowi zawodnicy przyszli tydzień albo dziesięć dni temu. Najpierw trzeba fizycznie przygotować ich do sezonu, żeby nie było kontuzji, plus przygotować grunt, czyli zagrywki w ataku, zasady w obronie i trzymać się tego. Ale to jest nowa drużyna, dziesięciu nowych zawodników, nowy trener... Będę potrzebował czasu, żeby zbudować drużynę nie tylko taktycznie czy fizycznie. To się buduje w trakcie sezonu. Żeby coś pokazać, coś zagrać, drużyna potrzebuje dziesięć do nawet 14 meczów - to wypowiedź Olivera Vidina, trenera Zastalu, z 29 sierpnia.

W galerii, zdjęcie po zdjęciu, znajdziesz kolejne mecze i wyniki Zastalu w tym sezonie

Enea Zastal BC Zielona Góra, czyli problem z obroną

Mamy ostatnią dekadę października. Gdyby dobrze policzyć - pojedynek o Superpuchar plus siedem spotkań w ekstraklasie i trzy w lidze VTB - wicemistrzowie Polski w tym sezonie rozegrali już 11 meczów o stawkę. To chyba wreszcie odpowiedni moment, by - cytując trenera Vidina - „coś pokazać, coś zagrać”. We wrześniu często słyszeliśmy tłumaczenie, że koszykarze są zmęczeni, bo przecież grają co trzy-cztery dni. To było zrozumiałe. Ale niepokojąco brzmiały słowa czy wręcz zarzuty dotyczące braku koncentracji, zaangażowania i agresji w obronie, co akurat nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza że - jak podkreślał trener Vidin - zawodników mamy charakternych.

W piątek (17 września) koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra rozgrywali kolejny mecz w ekstraklasie. I jak zwykle w hali CRS mogli liczyć na świetny doping swoich kibiców. Zobacz, co się działo na trybunach w spotkaniu z Grupą Sierleckimi Czarnymi Słupsk!Wideo: Kibice Zastalu Enei BC Zielona Góra w meczu z MKS Dabrową

I to się nazywa doping! Kibice na trybunach hali CRS na mecz...

I właśnie defensywa jest w tym momencie największym problemem Zastalu. Gdybyśmy spojrzeli na drużynowe statystyki ekstraklasy, zauważylibyśmy, że wicemistrzowie Polski są np. najlepsi w zbiórkach w ataku (średnio 13,29) i asystach (22), ale też najsłabsi w blokach (1,21) i skuteczności rzutów wolnych (64,3 proc. - to fatalny odsetek, gorzej „osobiste” egzekwują zaledwie cztery zespoły I ligi). Ponadto mają dziesiąty wynik w przechwytach (6,71) i dopiero dwunasty w zbiórkach w obronie (24,57). Do tego zajmują trzecie od końca miejsce pod względem traconych punktów (średnio 85,4), w tej klasyfikacji wyprzedzają tylko rywali z Radomia (87,5) i Dąbrowy Górniczej (87,6).

Enea Zastal BC Zielona Góra, czyli brakuje centymetrów pod koszem

Coraz wyraźniej widać, że Zastalowi brakuje centymetrów pod koszem. Mierzący 206 cm Dragan Apić bez klasowego zmiennika sam nie jest w stanie wytrzymać trudów walki z wyższymi i silniejszymi fizycznie środkowymi nie tylko w lidze VTB, ale także w ekstraklasie. Tacy przeciwnicy potrafią wymęczyć naszego centra i zmusić do zbyt dużej liczby przewinień. Ostatnie dwa ligowe spotkania Apić kończył z czterema zbiórkami i pięcioma faulami na koncie. I to absolutnie nie znaczy, że jest słaby czy nieefektywny - po prostu nie ma klasowego zmiennika.

Trwa głosowanie...

Które miejsce zajmą koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra w ekstraklasie w sezonie 2021/2022

W październikowym pojedynku w Sopocie koszykarze Zastalu w defensywie seryjnie przegrywali sytuacje jeden na jednego, co kończyło się łatwymi punktami dla Trefla. Owszem, trener Vidin podkreśla, że broni cały zespół i jeśli szwankuje choć jedno ogniwo, to maszyna nie działa tak, jak powinna. I że charakter drużyny można poznać m.in. po tym, że jeśli jeden zawodnik traci piłkę, to drugi wraca ile sił w nogach, by naprawić błąd kolegi. Na taki „team spirit” cały czas czekamy. W tym kontekście niepokojące były jednak wypowiedzi trenera Vidina i kapitana Krzysztofa Sulimy, którzy po meczu w Sopocie przyznali, że w przerwie na żądanie szkoleniowiec zarządził pewne założenia taktyczne w defensywie, a ekipa wyszła na parkiet i zagrała... coś innego.

Oby czwartkowy mecz w Toruniu pokazał, że Zastal zaczyna zmierzać w dobrym kierunku i największe kłopoty ma już za sobą.

Obejrzyj wideo: Superpuchar: Enea Zastal BC Zielona Góra - Arged BM Stal Ostrów Wlkp. 84:69

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie