Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Opór Olimpii topniał z każdym setem. Sulęcińscy siatkarze przegrali w Bielsku-Białej do zera

Robert Gorbat
Robert Gorbat
Sulęcińscy siatkarze dzielnie walczyli w Bielsku-Białej, lecz nie zdołali wyrwać gospodarzom nawet jednego seta.
Sulęcińscy siatkarze dzielnie walczyli w Bielsku-Białej, lecz nie zdołali wyrwać gospodarzom nawet jednego seta. Robert Gorbat
W 11. kolejce spotkań Tauron 1 Ligi mężczyzn nie było niespodzianki w Bielsku-Białej. W sobotnim (2 grudnia) meczu plasujący się w czołówce tabeli siatkarze miejscowego BBTS pokonali bez straty seta broniącą się przed spadkiem Olimpię Sulęcin.

BBTS BIELSKO-BIAŁA – OLIMPIA SULĘCIN 3:0 (27:25, 25:22, 25:20)

  • BBTS: M. Zawalski, Janus, Puczkowski, Siek, Romać, Kopij, Biniek (libero) oraz Szwed i B. Zawalski.
  • Olimpia: Leitermeier, Michalak, Turek, Chaciński, Kłysz, Prokopczuk, Sobczak (libero) oraz Buczek, Gawrzydek, Nowik i Szymczak.
  • Sędziowali: Michał Gruszczyński (Opole) i Aleksandra Szydełko (Skarszyn).
  • Widzów: 360.

Pierwsza odsłona na przewagi

Zdecydowanymi faworytami pojedynku w stolicy Podbeskidzia byli gospodarze. Przed sobotnim mecze mieli w dorobku 19 punktów i plasowali się na 5. pozycji w tabeli. Sulęcinianie z 11 „oczkami” na koncie zajmowali 12. miejsce.

Spotkanie lepiej zaczęło się dla BBTS. Miejscowi prowadzili: 4:2, 7:4 i 12:7. Gościom szybko udało się jednak zniwelować straty. Najpierw wyrównali na 15:15, a chwilę później nawet wygrywali 19:18. W końcówce inauguracyjnej partii ciężar gry w ataku bielszczan wziął na siebie Szymon Romać. To głównie dzięki niemu gospodarze odbudowali swą przewagę, odskakując na 22:19 i 24:21. Gdy wydawało się, że łatwo dokończą tę odsłonę, przyjezdni niespodziewanie wyrównali na 24:24. Od stanu 25:25 dwa razy pomylił się jednak atakujący „Olimpijczyków” Grzegorz Turek. Najpierw uderzył w blok Wojciecha Sieka, potem posłał piłkę w aut i BBTS objął prowadzenie w setach 1:0.

Olimpia długo stawiała opór

W partii numer dwa inicjatywa długo należała do odważnie serwujących (Turek, Fabian Leitermeier), ofiarnie broniących i skutecznych w kontrach sulęcinian. Goście prowadzili: 5:3, 8:5, 11:9, 16:14 i 18:15. Miejscowi przejęli inicjatywę dopiero od remisu 21:21. Najskuteczniejszymi w ekipie bielszczan znów okazali się Romać i Siek. Pierwszy udanie zaatakował – na 23:21 – a drugi zdobył dwa ostatnie „oczka”, najpierw bezapelacyjnie uderzając z krótkiej, a potem zakładając „czapę” Tytusowi Nowikowi.

Trzecia odsłona długo nie zapowiadała się na ostatnią, bo Olimpia – głównie za sprawą bardzo mocno serwującego Leitermeiera – wygrywała: 7:6, 10:7 i 12:11. Po chwilowym przestoju gości i stracie przez nich czterech punktów z rzędu, BBTS objął jednak prowadzenie 15:12. I nie oddał go już do końca. W ostatnich akcjach praktycznie wszystkie kontry gospodarzy kończyli Romać i Adrian Kopij, zaś kropkę nad „i” postawił za drugim meczbolem udanym atakiem Mateusz Zawalski. Mecz trwał godzinę i 38 minut.

MVP spotkania został uznany Szymon Biniek, libero bielszczan.

Czytaj również:
Konrad Cop: - Złapaliśmy oddech. Mamy nadzieję, że worek z punktami już się nam rozwiąże

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska