Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ostatni bieg w 2023 roku w Gorzowie. Było ekstremalnie trudno!

Robert Gorbat
Robert Gorbat
Trasa trzecich w bieżącej edycji zawodów z cyklu Grand Prix Gorzowa w długodystansowych biegach przełajowych była ekstremalnie trudna.
Trasa trzecich w bieżącej edycji zawodów z cyklu Grand Prix Gorzowa w długodystansowych biegach przełajowych była ekstremalnie trudna. Robert Gorbat
– W połowie wygrałem ja, a w połowie moje nowe buty z kolcami! – żartował na mecie Marcin Galant, triumfator niedzielnych (10 grudnia) zawodów z cyklu Grand Prix Gorzowa w długodystansowych biegach przełajowych.

Wskutek odwilży, a równocześnie nocnych opadów mokrego śniegu 5-kilometrowa trasa na wałach nad kanałem Ulgi była ekstremalnie trudna. Biegacze wyruszali z ulicy Piaskowej, biegli po północnym wale do przepompowni, a potem wracali po południowym wale na Piaskową.

Bezpieczeństwo najważniejsze!

– Proszę, nie zwracajcie dziś uwagi na swoje czasy, tylko na bezpieczne dotarcie do mety! – apelował do uczestników główny organizator cyklu, Sebastian Wierzbicki z Wierzbicki Running Project.

Zawodnicy posłuchali. Nikt nie odniósł kontuzji, a czytnik czasu odnotował „na kresce” 87 biegaczy i 12 osób z kijkami do nordic walkingu. Czyli – mówiąc językiem pilotów lotniczych – było tyle samo lądowań, ile startów.

Nowy triumfator

Wśród mężczyzn – po dwóch wcześniejszych triumfach Mariusza Nowaka – tym razem najlepszy okazał się 35-letni Marcin Galant.

– Już wczoraj widziałem, jakie warunki się szykują, więc kupiłem sobie w Szczecinie buty z kolcami – wyznał po minięciu mety. – Dziś mogę powiedzieć, że w 50 procentach wygrałem ja, a w 50 procentach te buty. Choć nowe i całkiem nie rozbiegane, to jednak pozwalały mi się utrzymywać na bardzo śliskiej trasie. Często trenuję na tej trasie, ale tak trudnych warunków nie pamiętam. Długo biegliśmy na czele we trzech, w końcówce przyspieszyłem. Wiem, że w generalnej klasyfikacji na razie ustępuję Mariuszowi, lecz do zakończenie cyklu zostały jeszcze trzy biegi w pierwszym kwartale 2024 roku. Będę walczył do końca.

Zasada każdego roku jest taka sama: biegacze startują co miesiąc, od października do marca, w jednym biegu przełajowym na 5 km. Do końcowej klasyfikacji zaliczają się im cztery najlepsze wyniki. W VII edycji Grand Prix organizatorzy wrócili do starej zasady, iż każde zawody są rozgrywane w innym miejscu. Kolejny, czwarty bieg w sezonie 2023/2024 odbędzie się 28 stycznia.

Najlepsi w niedzielnym biegu

  • Mężczyźni: 1. Marcin Galant – 19,06, 2. Mariusz Nowak (obydwaj z Gorzowa) – 19,34, 3. Łukasz Protasiewicz (Ośno Lubuskie) – 19,38.
  • Kobiety: 1. Marta Dobrołowicz (wygrała trzecią imprezę z rzędu!) – 24,01, 2. Roksana Głowaczewska (obydwie z Gorzowa) – 24,59, 3. Agata Włodarczak (Poznań) – 26,52.
  • Nordic walking: Krystian Kubik (Gryfice) – 36,14 i Róża Majchrzak (Janczewo) – 42,32.

Czytaj również:
Biegacze podsumowali VI edycję Grand Prix Gorzowa. I od razu umówili się na kolejną!

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska